-
Opiekunka, którą zatrudniłam do mojej córci (obecnie 15 miesięcy)i która przychodzi do nas już ponad 8 miesięcy, co i raz podbiera (żeby nie powiedzieć brzydko kradnie)ubranka małej, czasem te, z których mała już wyrosła, ale czasem te jeszcze na nią dobre.
Na początku myślałam po prostu, że ciuszki gdzieś się zawieruszyły, ale teraz mam już pewność, chociaż nigdy nie złapałam ją za rękę. Ubranka po córci przechowuję w torbie na pawlaczu (więc trzeba specjalnie szukać, aby je znaleźć), zwykle...
-
czesc
Nie wiem czy tu powinnam pisac, ale tu jest chyba najwiecej doswiadczonych mam.ja mam rodzic za miesiac,ale chcialabym wyprac juz ubranka i posciel, a nie wiem jak. kupilam proszek lovela i nie wiem co dalej. bardzo prosze o rady:
- w jakiej temperaturze?
- na jakim programie?
- czy uzywac jaiegos plynu do plukania?
- czy segregowac ubranka - jak?
- czy lovela to dobry proszek?
bede bardzo wdzieczna za rady, pozdrawiam
agnieszka
-
Jezeli moje drugie dziecko okaze sie byc chlopcem, w niedlugim czasie bede sprzedawala na allegro ubranka po corce. Wiekszosc z nich pochodzi ze sklepu Mothercare. Niestety w przyplywie uczuc macierzynskich z niektorych z nich powycinalam metki, zapewne wiec nie bede mogla wystawic ich jako oryginalne? Nikt mi po prostu nie uwierzy, ze sa tam kupione. Mam racje?
-
Drogie Mamy,
zabieram się do prania ubranek dla maleństwa (po starszym braciszku) i tak
zastanawiam się czy mogę uprać je w normalnym proszku i wypłukać w płynie
delikatnym przeznaczonym dla dzieci? Czy konieczny jest zakup proszku Lovella
lub Jelp??? Dla starszego robię już od dawna pranie razem z naszymi
rzeczami...Dzięki z góry odpowiedzi.Pozdrawiam
-
Witam:)) Mam pytanie do doswiadczonych Mam. W jakim rozmiarze kupowac maluszkowi pierwsze ubranka? Czy ubranka na 60 cm beda odpowiednie? Dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam wszystkie Mamy:))
-
Przeczytałam kiedyś na edziecku wypowiedź mamy, która twierdziła, że dwuletni
syn nosi rozmiar 128. Szczerze mówiąc uwazam, ze przesadziła, bo 128 to nosi
mój syn ośmioletni i z większości firm te ubrania są idealne. Owszem, nie
jest zbyt duży, ale też nie najmniejszy - przeciętny. Na szczupłym
sześciolatku te ubrania wiszą. Też mam dużego dwulatka w domu i wiem, ze
absolutne maksimum to 110. A może jednak mam niedorośnięte dzieci? Jak jest u
Was?
-
Jak przechowywać ubranka z których dziecko już wyrosło? Chodzi mi o długi okres ich przechowywania. Czy lepiej w pudłach, czy w workach. Tak aby nie zjadły ich mole i aby nie zniszczyły się np.przez wilgoć.Czy w pudłach zrobic dziurki na powietrze?
-
Jak w tytule. Chodzi mi czy wysylacie jako paczki,czy w kopertach bąbelkowych
jako listy polecone? i jakiej wielkości uzywacie kopert? Bo ja do tej pory
wysylalam jako paczki. pakowalam w szary papier,oklejałam taśmą i wysylalam.
ale duzo z tym robotyu i zachodu. i wsyzlo mi ze ja diplacam do wysylki. i
stąd moje pytanie. czy listem nie wychodzi drozej jak paczką i jakiej
wioelkości koperta. Pozdrawiam
-
no wlasnie-kochane emamy,jak kupujecie wieksze ubranka(jezeli kupujecie?)dla
swoich dzieciaczkow?!ja mam z tym spory problem-np. sa posezonowe obnizki i
ceny bardzo atrakcyjne,ale jak trafic na odpowiedni rozmiar???zeby ciuszek
nie byl np.w zimie za maly ,no ale nie moze byc tez za duzy!np. ostatnio
wybierala sie do mnie kuzynka z Holandi :co CI kupic dla synka pyta -no
kurtke bo niema na zime,jaki rozmiar?(mysle synek nosi teraz 98,wiec do zimy
troche czasu-104 powiedzialam!)a te...
-
mam pytanie bo nie wiem czy to ja tak swiruje czy wiekszosc mam jest tego zdania. otoz czy ubralybyscie syna 9 miesiecy w rozowo bialy komplet spodenki i kamizelka?? bo ja nie, uwazam ze rozowy nie pasuje do chlopca ze jest to kolor dla dziewczynki. a pisze o tym bo moja tesciowa tego nie rozumie. juz drugi raz kupila malemu rozowy komplet, przy pierwszym delikatnie powiedzialam zeby wiecej rozowych nie kupowala a tu niedawno nastepny, tlumaczyla sie ze innych nie bylo a poztym to ona kupuje...
-
Tak na fali wątków o przechowywaniu ubranek i rzeczy po dzieciach z jednej, a
o porządkach przedświątecznych z drugiej strony: zaczęłam się zastanawiać, jak
to u was jest z gromadzeniem rzeczy. Co przechowujecie przez lata, choć nie do
końca jest potrzebne, a co bez zastanowienia wyrzucacie/oddajecie innym? Macie
mieszkania minimalistyczne czy przeładowane bibelotami i wszelkim dobytkiem?
Trudno się wam rozstać z rozmaitymi przedmiotami? Macie skłonność do
gromadzenia "przydasiów"?
cze...
-
Drogie Mamy dwulatkow,
czy nadal pierzecie ubranka dziecka w proszku lovela czy uzywacie
takiego samego jak dla waszych rzeczy? Pytam , bo corka dostala
malej wysypki i tak sie zastanawiam, czy to aby nie sprawa proszku
do prania, bo niedawno zmienilam.
-
Jak wysyłać ubranko (śpiochy) - jako list, czyli np. w kopercie bąbelkowej,
czy jako paczka - jak wtedy zapakować? Jaka jest różnica w cenie, co sie
bardziej oplaca, co jest bezpieczniejsze? Nie mam zupełnie doświadczenia w tym
temacie, więc proszę Was o rade :)
Dzięki :)
-
WITAJCIE MAMUSIE!
Bardzo proszę o poradę, ponieważ nie wiem co zrobić z metkami przy ubrankach. Czy należy je jakoś obciąć, tylko jak? Czy można je pozostawić bez obawy że podrażnią skórę dzidzi? Niedługo zostanę mamą pierwszy raz i po prostu nie wiem jak postąpić w tym przypadku, dlatego proszę o rady.
Miłego wieczoru i pozdrowienia dla Wszystkich Mam i ich Pociech.
-
czy kupować córce 6 miesięcznej specjalne ubranko tylko na ten jeden raz czy może ubrać ją w zwykłe białe ubranko do wykorzystania kilka razy?
-
Zaczelo sie - maly brudzi zupkami doslownie wszystko!! Najwieksza frajde
sprawia mu plucie i prychanie podczas jedzenia. Rezultat - w zupce jest on,
mama, tata i wszystko w promieniu 1 metra.
Probowalismy juz Vanischa, Cloroxu, wielogodzinnego moczenia, platkow
mydlanych, prania bawelny w 90C i nic. Plamy sa bledsze, ale nadal sa.
Moze macie jakis sposob: odplamiacz, domowy srodek itpp..
Ratujcie, bo bedziemy musieli wszystkie ubrania i meble zmienic na brazowo-
pomaranczowe..
-
Jestem ciekawa czy kupujecie.......
Podobno czasem można znaleźć coś naprawdę w dobrym stanie i to za małe
pieniądze. Czy kiedyś zdarzyło się Wam żeby maluch po takim eksperymencie
dostał nie daj Boże jakiejś wysypki skórnej?
I czy to jest dla Was wogóle obciach wchodzić do takiego sklepu???
-
Tak mnie ostatnio naszło, że wszystkie ubranka i gadżety po córce leżą na strychu już rok. I tak się zastanowiłam, że po co ja mam to trzymać w nieskończoność. Skoro póki co, nie planuje dziecka, te rzeczy zajmują trochę miejsca, tylko kurz na nie leci- i sprzedałam wózek.
Meritum>:
Mam lekkie wyrzuty sumienia. Z jednej strony - po co trzymać todłużej skoro nie wiadomo kiedy i czy w ogóle się przyda, a z drugiej strony fajny był ten wózek i troche mi go żal.
I tak siedzę od godziny...
-
Dostałam od znajomej trochę ślicznych ubranek po jej dziecku. Niestety na
kilku są plamy których nie mogę doprać. Czy macie jakieś sposoby na stare
plamy niewiadomego pochodzenia?
-
Mam pewien dylemat związany właśnie z podarunkami ubrankowymi dla mojej
córeczki, która ma 5 miesięcy. Mała dostaje sporo ubranek w prezencie od
dziadków, cioć itd. Przyjmujemy, dziękujemy i korzystamy (czasami nie, ale to
sporadyczne). Teściowa ma słabość do grzebania w lumpeksach i od czasu do
czasu podarowuje nam wielkie pudło pełne takich ciuchów. Ja rzadko chodzę do
lumpeksów, czasem mi się uda coś wygrzebać, ale niestety te znaleziska
teściowej najczęściej do niczego się nie nadaj...