uda

(169 wyników)
  • Witam dziewczyny Chcialam sie zapytac jak radzicie sobie ze strachem przed kolejna nieudana ciaza Od 4 lat staramy sie z mezem o upragnione dziecko Po dwuch latach prob zaszlam w pierwsza ciaze, ktora skonczyla sie lyzeczkowaniem (podwujnym) To bylo puste jajo plodowe Przy kolejnej ciazy, po roku czasu, widzialam nawet bijace serduszko mojej dzidzi, ale tylko przy pierwszym usg Nastepne usg wykazalo ze moje malenstwo niezyje Znowu lyzeczkowanie Pol roku pozniej pewnego dnia dostalam tak duzeg...
  • Udało się ,są dwie kreseczki i to za pierwszym podejściem...a ja nie potrafię się cieszyć. Mam bardzo mieszane uczucia....nie znalam jeszcze takiej burzy uczuć.Rośnie we mnie noew życie ...boję się o to maleństwo i nie mogę się już go doczekać....ale i jest żal i łzy ,przecierz jeszcze nie dawno bylo to mieszkanko chłopców...Boże jakie to trudne....martwie się bo nie ufam lekarzom....wybieralam niby najlepszych specjalistów w mieście a straciłam dwie ciąże....jestem zagubiona i strasznie samo...
  • Z mężem zawsze chcieliśmy mieć dzieci, niestety 1 poronienie, 2 poronienie i ciąż pozamaciczna... aż się udało. Mam chorobę tarczycy i nawet kiedyś usłyszałam od ginekologa "czy pani wie, że istnieje szansa że nigdy dzieci panie nie będzie miała" Przy pierwszej ciąży poszłam to zwykłego szpitala państwowego w W-wie tam nic lekarz nie kazał tylko pokazać się za 2 miesiące z usg, przy 2 poronieniu byłam prywatnie i też pani ciąża to nie choroba potem była ciąża pozamaciczne i stwierdził...
  • Drogie mamusie aniolków,jestem jedną z was....stracilam 3skarby (jedna to ciąża bliżniacza)...jestem 26 dni po ciąży obumarlej ,bliżniaczej w 15tyg....wciąż opłakuję chłopców,nigdy o nich nie zapomnę o żadnym z moich 3 aniołków....bardzo jedank chcę urodzić dziecko i tu moje pytanie do mam którym się udalo....jak szybko zaszłyście w ciąże po poronieniu...długo się starałyście i czy wszystko przebiegalo dobrze...i jeszcze naj ważniejsze jak dałyście sobie radę z lękiem w ciąży,nie będę ukrywać...
  • o kurcze, jeszcze jestem w szoku, rano zrobiłam test i dwie grube kreski jak nic, zupełnie z zaskoczenia. Dzis co prawda 30dc, moje cykle to 28dni, chociaż po poronieniu zdarzały sie przesunięcia, dlatego zupełnie nie liczyłam na cud a tu masz. Rano pobiegłam na bete, troche jestem przeziębiona wiec delikatnie sie denerwuję ale postanowilam byc silna, dzielna i mam w sobie tyle energii. Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Zobaczcie, trzy m-ce na clo nic nie dały, w tym miesiącu przerwa i ...
  • Dziewczyny, półtora roku po poronieniu, ponad roku starań chyba się udało... Boję się cieszyć... dzisiejsza beta wynosi 126... a to 27 dc. Tak bardzo się boję... Teraz pozostaje spokój... spokój... spokój...
  • Cześć Dziewczyny, Byłam na tym forum dość długo. Poroniłam dwa razy w 7 tc. Po drugim poronieniu zaczęło się gorączkowe poszukiwanie przyczyny. Immunologia, badania genetyczne, HSG, mnóstwo konsultacji i... wielkie nic. Najpierw trafiłam do prof. Tchórzewskiego z ICZMP w Łodzi, on zasugerował szczepienia limfocytami. Nie zdecydowaliśmy się, bo taka drastyczna metoda wydała nam się ostatecznością. Postanowiliśmy spróbować leczenia zestawem acard + clexane + encorton. Ciążę prowa...
  • Chciałam się z Wami podzielić radosną nowinką :-) 5 tydzień, beta hcg wczoraj 543, jutro jeszcze muszę powtórzyć. Po dwóch poronieniach, przy niedoczynności tarczycy i leczeniu w prywatnej klinice udało się... jest nadzieja, bo dr kazał brać duphaston od początku, mam nadzieję, że pomoże. Wahałam się czy napisać, żeby nie zapeszyć, ale pomyślałam sobie, że może komuś poprawię humor albo dam też nadzieję. Jutro mam wizytę u lekarza... może już coś będzie widać na usg... pozdrawia...
  • Udalo się ..przy pierwszym podejściu...jeden@ i jest ciąża...jeszcze bardzo młodziutka ...wczoraj robilam testy...myślalam ,że bedę szalała ze szczęścia ...tym czasem ,cieszę się ale obawy mi wszystko przyslaniają...chlopców stracilam 15-16tyg ,wszystko niby było dobrze a potem tragedia...boję się uczuć które się we mnie rodzą do tego maleństwa...boję się i jestem na siebie zła...złą za to co czuję ....taka radość przez łzy...
  • Witam, drogie forumowiczki chyba wpadłam w paranoję... Mam za soba dwie nieudane ciąże- cp ok. półtora roku temu, a pół roku temu poronienie w 9 tygodniu. Zrobiłam wiele badań przeciwciała antykardiolipinowe, antykoagulant toczna, białko C białko S, podstawowe hormony, zbadałam dopornosc na toksoplazmozę, cytomegalię różyczkę ( mam odporność na wszystkie). dodatkowo chlamydia posiew z pochwy, cytologia i już sama nie pamiętam co jeszcze. Miałam podwyższony poziom homocysteiny ( j...
  • Boję się aż to napisać... Wczoraj zrobiłam badania: HCG 924 mIU/ml, progesteron 25,70 ng/ml. Okres powinnam dostać wczoraj. Jestem przygotowana na wszystko i na dobre i na złe. Długo zastanawiałam się czy się odezwać, ale chyba takie wiadomości dodają na tym forum skrzydeł i nadzieję. Ze wszystkich sił kibicuję Tobie i wszystkim dziewczynom.
  • Cześć, mam obecnie 29 lat i dopół roku próbuje zajść w ciążę. Mojego aniołka straciłam w 8 tyg. ciązy, w którą zaszłam bez problemu, właściwie z wpadki 8 lat temu z moim obecnym małżonkiem, przyczyna nie jest znana. I nie wiem co jest grane, boję się, że to cos bardzo poważnego, mój lekarz cos mówił o PCO ale jednoznacznej diagnozy nie postawił. Czy którejś sie udało zajśc w zdrową ciąże i jak długo top trwało w waszym przypadku, Pozdrawiam Hopek.
  • W zeszłym roku w maju straciłam moje dzieciątko (13 tydz.; serduszko zatrzymało się w 10 tyg.) , nie muszę pisać co przeżyliśmy, bo każda z was wie jaki to ból.... w poniedziałek zrobiłam test dwie grubaśne krechy :D oczywiście wizyta u doktorka, ciąża prawidłowo usytuowana 8mm :) boję się cieszyć... dzisiaj powtórzyłam sobie test (tak dla siebie) i krechy jeszcze mocniejsze, trzymajcie za nas kciuki :) mam brać luteinę ... następna wizyta pod koniec kwietnia, chyba do tego czasu zwariuję....
  • miałam mieć wizytę u lekarza w przyszłym tygodniu. No i będę mieć, ale w zupełnie innym celu ;( dziś odebrałam wyniki bety i progesteronu, które nie rokują dobrze, choć jeszcze tydzień temu były super. mam jeszcze powtórzyć za 2 dni, choć leków lekarz nie kazał odstawiać ( biorę encorton, acard, duphaston - nie wiem czemu, bo z tak beznadziejnymi wynikami nic z tego nie będzie), a ja wolałabym już miec to za sobą. najgorsze jest to, ze po pierwszej obumarłej ciąży, miałam kolejne trzy, ...
  • Po 2 obumarłych ciążach w 7 i 8 t. W piątek niestety urodziłam martwego synka- 19 t.c . Ważył 210 gr, mierzył 19 cm... Mam stertę badań z poprzednich poronień z których w sumie nic nie wynika....
  • Witam Was, to mój pierwszy wpis ale nie pierwsza wizyta - od jakiegoś czasu czytam Wasze posty, które dają mi sporo wsparcia. Dzisiaj czuję, że czytanie już mi nie wystarcza, muszę się przedstawić. Mam 7 letnią córeczkę z pierwszego małżeństwa, a od 2 i pół roku z moim partnerem staramy się o dzieciątko. Po 2 latach starań i badań wyszło na to, że mój partner nie może mieć dzieci - nie było łatwo pogodzić się z tą myślą, ale w końcu przyjęłam to do wiadomości. Odstawiłam folik, przestałam...
  • Jestem kilka dni po zabiegu, to moja trzecia strata.Mimo to wciąż mam nadzieję, jutro jadę zbadać p/c antyfosfo.To jest ostatni pomysł mojego lekarza.Nawet jeśli bad nic nie wykażą powiedział, że kolejną ciążę poprowadzi na aspirynie lub heparynie.Wydaje mi się, że najczęściej podaje się oba te leki.Czy ktoś miał taką terapię, mimo braku p/c w wynikach.Pomóżcie, to moja ostatnia deska ratunku.
  • Witajcie, dawno nie pisałam, chociaż śledzę Wasze przezycia codziennie. Od stycznia staramy sie o dziecko (poroniłam 1 lipca zeszłego roku), mam zespół PCO (leczony oczywiscie) i niby wszystko ok a jednak w ciąze zajsc nie mogę. Wczoraj byłam u mojej gin i otrzymałam polecenie przymowania przez 3 cykle : clostilbegyt 3-7 dniach cyklu luteine (podjęzykowo) 16-25 dc (2x1) monitoring owulacji 12-14 dc i gdy pecherzyk bedzie mial srednicę większą od 18,5 mam przyjąc zastrzyk z pregnylu i ...
  • 5 lat starań i udało się, wiele przeszłam ale muszę wam powiedzieć że nie możecie się poddawać, wiem jedno że gdybym się poddała i miała słabą psychikę i wiarę to trwało by to 2x dłużej lub w ogóle bym dzieci nie miała. Trzymam za was kciuki!!!!!
  • co u was? wiem, że jest was kilka na forum. Napiszcie proszę, czy udało wam się urodzić zdrowe maleństwo? utrzymać ciążę? ja mam pecha, 5 raz w 6 tc straciłam ciążę... cholerna loteria. U mnie dochodza jeszcze przeciwciała przeciwłożyskowe, ale na zestawie clexane-acard-encorton ciaza powinna sie utrzymac. Tym razem chyba znowu trafiło na translokację. Ale tak to jest, ze nie wiadomo nigdy kiedy sie uda. jak to mawia moj lekarz na 100 ciąż pierwszych 10 moze być stracone a kolejnych 90 idea...
Pełna wersja