-
dzis mialam egzamin, jestem zalamana.wyjzdzilam juz tyle godzin i nic...
-
Dzisiaj zdałam za drugim podejściem na Powstańców w Warszawie. Trafiłam na
fantastycznego egzaminatora - niestety nie pamiętam nazwiska, wyglądał na ok.
45 - 50 lat, szczupły z wąsami. Od samego poczatku uśmiechał się, był miły,
rozmawiał ze mną w trakcie jazdy, nie podpuszczał. Czułam się z nim, jak z
instruktorem - był naprawdę bardzo przyjaźnie nastawiony. Dziewczyna, którą
egzaminował przede mną, też zdała. Szkoda, że tak niewielu jest takich
egzaminatorów, którzy zamiast krzy...
-
Dziś za piątym podejściem. Testy zaliczone, bo pół roku minęło od
zdania i późńiej miasto. Było trochę błęów, ale egzaminator
powiedział że jechałam dobrze, ale miałam czasami odchyły.
Jestem szczęśliwa, w końcu nie będe musiała się pojawiać w WORDzie :D
Trzymam kciuki za tych co zdają i mają zdawać :)
-
Zdawałam dzisiaj w Poznaniu. Wszystko pięknie, łuk, górka. Na
mieście same prawoskręty, jeden (dosłwonie) lewoskręt, żadnego
ronda, żadnych dużych skrzyżowań, prawie puste drogi. Jak parkowałam
zgasł mi, no ale nic to. No i przy zawracaniu najechałam na ciągłą,
czego nie zauważyłam nawet i najechałam na część jezdni wyłączoną z
ruchu. Głupie błędy i przez to jestem wściekła jak jasna cholera.
Myślałam, ze ryczeć będę, ale nie - tylko złóść. Tym bardziej, że
przyjechałam pod ...
-
19 lutego tak szczęśliwego dnia nie miałam już dawno. Nie wierzyłam,
że teraz mi się uda...Naprawdę nie byłam pozytywnie nastawiona do
tego mojego czwartego podejścia, a tu taka niespodzianka!!!!
Przyznaje, że szczeście mi dopisało, wszystko pięknie sie układało,
egzaminator tez był wporządku:) Życzę Wam wszystkim szybkiego zdania
egzaminu, nie wolno się poddawać! Trzymam za Was kciuki i za Linie,
ktora wierze w to, że już wkrótce napisze -ZDAŁAM!!! :)
-
Jupiii udało mi się zdać za Pierwszym razem...w Gdyni!!!Nie mogę w to
uwierzyć!!!Cieszę się jakbym na loterii wygrała!!!!Powodzenia dla Wszystkich
którzy egzamin maja jeszcze przed sobą!!!
-
Złożyłam dziś dokumenty na 3 egzamin. Nie wiem czy to ma sens, jakoś po
drugim oblanaym egzaminie (i to 2 oblany na placu) straciłam chęci do
dalszych prób. Jak myślicie, czy za tzecim razem sie uda, a co gorsza to
ostatnia szansa, bo potem trzeba wykupić jazdy. Ja po prostu już nie mam sily
do tego; wiem, że umiem jeżdzić i lubię jeździć, a egzaminu jakoś zdać nie
mogę. Napiszcie coś milrgo, abym mogła zacząć myśleć o prawku pozytywnie, a
nie w samych negatywach. Pzdr
-
Witam wszystkich,
Egzamin zdawałem dzisiaj o 10;00,za pierwszym podejściem.Czekałem oczywiście
na swoją kolej od 9,00.Egzaminator pan Władysław starszy siwy gość bardzo
sympatyczny,na początku powiedział przede wszystkim proszę jechać
bezpiecznie,i tak też jechałem, kilka razy pojawili mi się piesi poza
przejściem,ale jechałem ostrożnie przepuściłem bez ostrego hamowania,ogólnie
moja trasa:Radarowa,al.Krakowska,Grójecka,Szczęśliwicka,Bitwy
Warszawskiej,Korotyńskiego,Lechicka,skrzyżowan...
-
Ludzie zdałam za drugim podejściem!!! Ale jeszcze w to nie bardzo
wierzę!Egzaminator był ok z dużym wyprzedzeniem mówił czego oczekuje. I w
ogóle to ok!Życzę wszystkim samych zdanych egz.Trzeba wierzyć że się uda a
nerwy które zjadły i mnie za pierwszym razem wsadziłam dziś do konserwy i
całkowicie skoncentrowałam sie na jeździe.Pomogło i teraz czekam na
blachę!Jeszcze raz powodzenia!
-
Boże muszę się w końcu pochwalić, bo energia mnie rozpiera:D ZDAŁAM dziś -
nareszczie!! To był mój czwarty i na szczęście ostatni egzamin - na więcej
chyba nie starcyłoby mi nerwów..:P plac miałam prościutki, na mieście byłam z
jakieś 10 - 15 minut:)Egzaminator wcale, a wcale nie był sympatyczny, ale mu
się nie dałam - nie tym razem!! Za każdym razem nerwy brały górę, ale w tym
wypadku uzbroiłam się w ziołowe tabletki na uspokojenie:P i oczywiście
kochani przyjaciele wieele pomogl...
-
Taj jak w temacie...normalnie, aż łzy w oczach ze szczęścia miałem:) 4 raz
tyle kasy wydane na doszkalanie i egzaminy, że to szok:P
aaaa i jeszcze jedno chciałbym Was uchronic od szkoł imoli-gdyż kurs w niej
był tragiczny i auto-kadet gdzie jest instruktor imię jego jak Pazury ale nie
Radosław...Ma niesamowite akcje w stylu patrz w środkowe lusterko gdy
dojeżdzasz do skrzyżowania i jakby coś jechał to wtedy gaz i uciekaj...debil
nie z tej ziemi!!!albo przed!!! rondem wrzuc lewy kierune...
-
To niesamowite uczucie, wysiąść z "L" oznaczonej "EGZAMIN" po 50 minutach
jazdy w mieście (OPOLE) i usłyszećod egzaminatora :"Egzamin zaliczony z
wynikiem pozytywnym". Tylko szkoda,że to tak siadło na psychikę,bo pan
Egzaminator ubliżał mi, upokarzał mnie, krzyczał, był przykry,
niemiły...Płakałam nie ze szczęścia,że mimo tego wszystkiego zdałam, lecz z
żalu,że tak mnie potraktował, ale jednak pokazałam na co mnie stać i że
jednak potrafię przez to przejść! 4 podejście nie cieszy,...
-
Wczoraj zdałam w Poznaniu za drugim podejściem i jestem bardzo szczęśliwa.
Pierwszym razem stres był moim przeciwnikiem i oblałam na mieście. Drugi
egzaminator był bardzo sympatyczny i życzliwie nastawiony, a to nie jest bez
znaczenia. Spowodował, że nabrałam pewności siebie i opanowałam nerwy. Przed
egzaminem wmusiłam w siebie pól tabliczki czekolady i to trochę poprawiło mój
nastrój. Pozdrawiam i trzymam kciuki dla przyszłych zdających!.Wiem, że nie
jest to proste, ale spróbujcie się...
-
Mam do Was pytanie odnośnie procedury zapisu na egzamin.Otóż teorie zdałam 14
lutego i w przyszłym tygodniu zdaje po raz trzeci.Jeżeli teraz nie zdam
ponowie to muszę tak samo zdawać teorię?co dalej zrobić?
-
jestem szczęśliwy i czuję wielką ulgę! poprzednio padłem na łuku i czułem się
podle, tak jakbym nie zdał matury albo co...
dziś wogóle się nie stresowałem, zdałem elegancko, byłem tak skoncentrowany i
skupiony na jeździe że egzamin na drodze minął mi tak jakby trwał 5 minut
chciałbym wszystkim zdającym życzyć szczęścia i dać dobrą radę: jedźcie
powoli i nie denerwujcie się, nie słuchajcie głupich zaczepek egzaminatorów
(jeśli takie robią), wykonujcie bez pytanie ich polecenia i n...
-
Jak w temacie egzmin laczony na Pandzie z 28.07 na 14,00 na kazdy
inny do 11.07 lacznie. Wyjezdzam na wczasy 12,07 i bardzi zalezy mi
zeby ten 1 raz podejsc przed urlopem. bede zobowiazana.
-
W sobotę wreszcie zdałam prawko-długo czekałam na ten dzień ( chociażby ze
względu na długi czas oczekiwania na wolny termin), ale w końcu się udało.
Najbardziej cieszy mnie fakt,że mam prawko bezterminowo i nie będę musiał
zdawać żadnych egzaminów za 15 lat :P Kawałek plastiku,a daje tyle radości ;)
-
Od jakiegoś czasu czytam to forum, ale jakoś nie miałam o czym pisać:) Skończyłam kurs w krakowskim LUZ-ie, egzamin mam 21.04. Teorię i praktykę w jedym dniu. Miałam super instruktora i mam wrażenie, że nauczyłam się jeździć. Mam kilka dodatkowych godzin wykupionych przed egzaminem (to mój pierwszy), ale boję się tak strasznie, że sama myślo egzaminie mnie paraliżuje. Wszyscy starają się mnie pocieszyć jednocześnie uświadamiając, że pewnie i tak nie zdam za pierwszym razem, bo nie dość, że to...
-
Witam,
nie udało mi się zdać egazaminu na prawko a jest mi niezbędne do
pracy.
Poszukuję osoby która zamieniła by się ze mną terminem egzaminu w
Katowicach (najlepiej przyszły tydzień!).
Ja mam termin 02.04.2008.
Oczywiście zrekompensuję $-)wydłużone oczekiwanie na egzamin.
Jest to dla mnie bardzo, BARDZO, B A R D Z O pilne.
Kontakt piotr.kowalik (małpka) yahoo.pl
tel 505 082 sześset pięćdziesiąt
-
sprawa ma się nastepująco
rok temu udałam sie na kurs prawa jazdy po teorii udałam sie na
jazdy po ukończeniu których nie udało mi sie
do tej pory zdac egzaminu wewnętrznego
- mam na mysli tego na mieście
- teoria poszła dobrze(z reszta juz nie ważna jest bo tylko 6
miesięcy, ale nie o to chodzi)
CZY KTOŚ WIE MOŻE CZY W PRZYPADKU NIE UKOŃCZONEGO KURSU PRAWA JAZDY
CZY JEST ON NADAL WAŻNY MIMO TEGO ŻE PRZEZ ROK OD SKOŃCZENIA ZAJĘĆ
NIE UDAŁO MI SIE ZDAĆ EGZ. WEWNĘTRZNEGO