-
witajcie, jeszcze kilka tygodni temu przeżywałam przygotowania do pierwszej
ICSI, 17 lipca miałam punkcję, dwa dni później transfer 2 komórek. 15 dpt
pierwsze badanie HCG, wynik 74 (poziom dość niski jak na ten dzień, ale
pojawiła się iskierka nadziei), poziom HCG przyrastała zgodnie z normami, 100%
w ciągu 2 dni. W 26dpt pierwsze USG, widać było tylko maleńki pęcherzyk 2mm,
ale wciąż mieliśmy nadzieję, wczoraj 35dpt poziom hcg 14,5 tys, na usg widać
pęcherzyk i maleńki zarodek - 2mm. ...
-
Witam, nigdy nie udzielałam się na tym forum, ale podczytuję co poniektóre wpisy i powiem szczerze, że jakoś mi lepiej na sercu, że mogę się z niektórymi utożsamiać :) Dzisiaj zdobyłam się na odwagę, nie wiem w sumie czy to odwaga, czy raczej już desperacja, ale muszę to z siebie wyrzucić, bo wiem, że tu zostanę zrozumiana, a nie zbagatelizowana i uznana za histeryczkę. Zabrakło mi sił do walki o dziecko, mam 29 lat i nie mam owulacji, nieregularny cykl, kończący się zazwyczaj luteiną na wywo...
-
Dziewczyny, jaką mam intuicję! Pojechałam w zeszłym tygodniu do novum i
zrobiłam badania przeciwplemnikowe z krwi. Co prawda półtora roku temu miałam
wynik ujemny, ale wolałam się upewnić (na własną rękę, gin nic nie mówił). I
co za zaskoczenie: wynik dodatni (1:32)!!!!!! Roztrzęsiona zadzwoniąłm do
gina, a on mówi, że to nie ma znaczenia> nie wiem, ale na bocianie co innego
czytałam. Dziewczyny obcykane w temacie mówiły, że jak sa przeciwciała w krwi,
to żadna inseminacja nie wyjdz...
-
Dziewczyny, mam problem. Otoz kilka razy podchodzilam do iui nasieniem dawcy,
ale teraz maz jest w trakcie zabiegow akupunktury. Ludze sie, ze one pomoga,
maz ma zle wyniki, a jak wiadomo na poprawe trzeba czekac co najmniej 3
miesiace. Mialam podejsc do kolejnej aid, ale...wlasnie ta nadzieja powoduje,
ze podswiadomie nie chce. Leczymy sie kilka lat, wiec pomyslalam, ze moze
nastepnym krokiem bedzie icsi. Najgorsze ze lata leca, chyba musze podjac
meska decyzje...
-
dziewczyny któym się udało, mam pytanie. jestem dziś w 7dpt i nie
odczuwam absolutnie nic szczególnego, zabnych bóli piersi,
brzuxcha, żadnego plamienia, nic a nic.
miałam ból brzucha i twarde piersi przez 4 dni po transferze, od
wczoraj cisza.
czy mam już byc załamana????? zwariuję chyba do środy, wtedy
etstuję, ale już się zdołowałam na maxa.
-
Ponieważ być może czeka nas taki zabieg, jestem ciekawa Waszych doświadczeń
właśnie ze słabymi parametrami nasienia(poniżej normy).
Wszystkich, w szczególności tych wykonanych w Novum.
A może ktoś jest również w trakcie?
Będę wdzięczna za wszyskie odp. Kama.
-
Cześć dziewczyny dzisiaj robiłam test i wyszedł negatywny jestem podłamana,
wiem miałam inne nastawienie ze jak się nie uda to następne się udadzą, ale
tam głęboko w serduszku miałam nadzieję że za pierwszym razem może:)
Teraz sobie tak myślę jak wygląda ten drugi raz czy trzeci czy nie ma
większego strachu ze się nie uda ?
Rano do męża wypowiedziałam takie słowa jak długo jeszcze będziemy walczyć ile
jeszcze przed nami?
Czuję się rozżalona........pa dziewczyny
-
Witam! Znalazłam stronę kilka dni temu i miło,że jest tu tyle osób,
które poza lekarzami potrafią coś doradzić. Mój mąż niedawno zrobił
sobie badanie nasienia, bo staramy się od 2 lat o dziecko a tu
ciągle nieudane próby.Lekarz udzielił mu bardzo lakonicznych
odpowiedzi i w sumie wrócił " z niczym".Myślę, że długa droga przed
nami.Nie wiem, czy jakiekolwiek leki poprawią jego winiki
(poczytytałam sobie o leczeniu na forum) i czy warto poświęcić na to
w ogóle czas, czy może nie ...
-
Czesc dziewczyny,
Jednak udala sie ta moja 3 iui, mimo opoznienia spowodowanego wywiadem.
W czwartek mialam bete 110, a dzisiaj, po 49 godzinach, 278 i to chyba dobrze.
Teraz czekam spokojnie (i modle sie) zeby uslyszec bijace seduszko.
Przesylam ciazowe fluidki Wszystkim Wam, ktore tego potrzebujecie i dziekuje
i pozdrawiam wszystkie dziewczyny, od ktorych tak duzo sie tutaj nauczylam.
To fantastycznie, ze jest to forum.
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&...
-
dziś rano zrobiłam test! wyszły dwie grube krechy! bardzo się cieszę ! mam
nadzieje ,że i Wam się uda!
-
Witam ,jestem po konizacji,6 inseminacjach ,in vitro i teraz szykuję się do
następnego podejścia,zmieniłam lekarza i okazuje się ,że trzeba będzie wyciąć
jajowody bo prawdopodobnie wypłukują zarodki.....Proszę napisz bo wiem ,że Ty
też miałaś podobne doświadczenia.Pozdrawiam
-
Cześć dziewczyny. Dzięki serdeczne za wsparcie i gratulacje, choć były one
jednak przedwczesne. Byłam wczoraj u lekarza, pokazałam mu te testy i słabe
kreseczki. Powiedział, że zdarza się tak, że testy się mylą, że kobiety mają
w moczu czasami niewielkie stężenie hcg, mimo że nie są w ciąży i że to są
te, które mają jakieś zaburzenia hormonalne. Powiedział, ze dla niego są to
wyniki negatywne....Zrobił mi usg i stwierdził, że nie widzi w macicy
pęcherzyka płodowego, choć przyzn...
-
cześć dziewczyny :) JESTEM W CIĄŻY :):):) jeszcze do końca sama w to nie
wierzę chociaż zaczął się już 13 tydzień. Długo tu nie zaglądałam, nie
wszystkie z was pewnie i mnie pamiętają. Czasami pisałam do Was z prośbą o
poradę. Jestem żywym przykładem tego, że nawet z wrogością śluzu można
naturalnie zajść w ciążę. Wcześniej miałam zrobionych 6 inseminacji i żadna
nie zakończyła się sukcesem, a robione były w klinice leczenia
niepłodności.Nie widziano innej opcji jak in vitro. Postanowił...
-
Hej dziewczyny....długo nie pisałam, ale bacznie obserwowałam co się dzieje na forum. Dziewczyny dzisiaj jest mój 11 dzień transferu.....zrobiłam bete i czekam do 16 na wynik.....ale co najlepsze - zrobiłam sikańca i wyszła co prawda cieńka druga krecha ale jest widoczna?myślicie że nareszcie się udało? czy jeszcze się nie cieszyć????pozdrawiamsmile
-
podchodze do invitro u mnie problem nie pękające pęcherzyki czy są
tu dziewczyny które miały ten sam problem ipodcchodziły do
invitro,jeśli tak to czy się wam udało?.
-
W poniedziałek test wyszedł pozytywnie - mój synek bedzie miał
rodzeństwo. Radość ogromna, ale jakoś nie euforia, bo przyćmiona
obawami o zdrowie dziecka (nasz drugi synek miał wady wrodzone,
aniołek 08.2006). Czytałam często to forum, pisałam z sensem może
mniej (autorka niechlubnego wątku o fluidkach :)) i bardzo wiele
czerpałam nadziei i otuchy. Pozostaję wierna forum, ale pewnie będę
tu już zaglądać nieco rzadziej. Trzymajcie się dzielnie wszystkie,
jesteście naprawdę wspani...
-
Witajcie.
Pewnie większość z Was zupełnie mnie nie kojarzy bo jakiś czas temu
zniknęłyśmy (Szczecinianki) z tego forum. Rzadko też pisałam, bo wydawało mi
się, że moje problemy są niczym w porównaniu z Waszymi. Jednak nie potrafię
tu nie zajrzeć... Nie miejcie do mnie żalu, że być może niewiele z siebie
dałam. Daję Wam swoje dobre myśli.
Teraz moja historyjka, ku pokrzepieniu, zwłaszcza niektórych. Staraliśmy się
o bejbi 3 lata. Nigdy nie zdiagnozowano przyczyn niepłodności pomim...
-
Proszę opiszcie swoją historię, która zakończyła się zwycięstwem nad pco,
czyli ciążą. To będzie światełkiem w tunelu dla nas wszystkich.
-
Startuje do IVF za 2 tygodnie (w tej chwili koncze piguly).
U mnie problemem moze byc dosyc cienkie endo - rezultat dwoch
zabiegow, ktore przeszlam.
Jakiej grubosci bylo Wasze endo w dniu transferu i czym (jesli w
ogole) lekarze stymulowali jego wzrost?
-
proszę poradźcie, bo nie wiem czy sens podchodzić w takim stanie??
do pierwszego programu podeszłam z ogromnym entuzjazmem, miało się
udać :( drugi program - nowa klinika, "teraz MUSI się udać" :( do
crio już z poczuciem przegranej, za dwa tygodnie spróbuję po raz
kolejny, bo jak nic nie robię to mam ogromne poczucie bezsensu,
niemocy i marnotrawienia czasu, ale sił i już brak, nadzieja
odeszła, entuzjazm opadł :( skąd brałyście siłę?? skąd czerpiecie
energię i nadzieję??