-
My z mężem długo się leczymy w klinice w Białymstoku w Kriobanku ta walka już
trwa 6 lat z przerwami 2inseminacje i 1 inwitro bez efektu ,nie wiem jeszcze
ile ta walka będzie trwać ,czasami brakuje sił w tej walce .Ale trza walczyć
dalej z całych sił aż do końca do efektu Dziewczyny bardzo wam kibicuje i
trzymam w kciuki za was z całych sił .
-
nie dawno pisałam o fatalnym sampoczuciu, które myslałam, ze wzieło sie po
luteinie, potem myslałam, ze dostałam okresu, a okazało sie, ze jestem w
ciązy:))))) Ciesze sie ogromnie, jednocześnie bardzo boje, bo mam jakies
plamienia, dr. zabronił mi chodzic do pracy, takze bede siedziała w domku,
jednak i tak bede tu zaglądac, całe szczeście blisko mam kawiarenkę:))
pozdrawiam Was wszystkie, trzymam kciuki !!!!
całuski
-
Dziewczyny, właśnie wróciłam od doktora jestem już po badaniu.
Muszę wam powiedzieć że cały dzień się dzisiaj stresowałam i całkiem
niepotrzebnie.., bo to badanie jest całkiem bezbolesne.
Oba jajowody są drożne, nie wiem czy cieszyć się czy nie, bo niestety ciągle
nie ma przyczyny dlaczego od ponad trzech lat się nie udaję.
Chyba spróbujemy w tym cyklu jeszcze mocno się poprzytulać, może akurat po
badaniu szansę się zwiększą, a jak nie decydujemy się od przyszłego miesiąca
na insem...
-
Witam wszystkich. Jesteśmy właśnie po nieudanym ICSI. Kolejny za
dwa, trzy miesiące. Lekarz nam powiedział, że w tym czasie mamy
szansę na naturalne poczęcie, bo po programie są bardzo dobre cykle
("zrobiony porządek w jajnikach"-tak to określił). Wydało mi się to
dość dziwne, tym bardziej, że oprócz kłopotów w jajnikach mamy
jeszcze nienajlepsze parametry nasienia...ale wiecie jak to jest-
człowiek chwyta się każdego słówka nadziei....W związku z tym moje
pytanie, czy komuś z Was...
-
Witajcie Dziewczyny!!
Chciałam się z Wami podzielić tą nowiną - przed chwilką zrobiłam test od Ewy
( mam nadzieję, że się nie myli...) i wyszły grubaśne dwie krechy!!!Ja sama
nie potrafię jeszcze w to uwieżyć!!Całkowicie naturalnie i bez pomocy nawet
jakichkolwiek środków!!Przy wrogim śluzie i zatkanym jajowodzie!!!Kobiety -
WSZYSTKO NA TYM ŚWIECIE JEST MOŻLIWE - NAWET CUDA!!!!!Dzikuję Wam za to, że
mnie podtrzymywałyście na duchu przez cały czas walki i zawsze służyłyście
dobrą,...
-
powdójnie!!!!! 13 dzień po transferze beta 150!!!!
Nie wierzyłam, ponad trzy lata starań, 7 lekarzy, bioenergoterapeuta, IUI, 40
cykli starań, cudów, stawania niemalże na głowie po stosunku, żeby tylko
doszły tam plemniczki, różne, różne teorie lekarzy i nic...
Wreszcie zrobiliśmy in vitro w invimed u dr Karwackiej, a właściwie ICSI i
jest, tylko, że podejrzenie, że to ciąża bliźniacza, cudownie, ale choć
jeszcze nie wierzę w swoje szczęście to już zastanawiam się, czy sobię
porad...
-
Czy któraś z was leczyła się u pani dr, bo powiem szczerze że zastanawiam się nad zmianą lekarza, do tej pory leczył mnie dr z Bełchatowa ale mija 1,5 roku i nadal nic. Proszę o podpowiedź, pozdrawiam.
-
odebralam wynik bety, 0.100
Ginekolog stwierdzil po usg ze widzi cos,ale nie wie czy to ciaza czy torbiel.
Nie rozumiem nic z tego. czemu test wyszedl pozytywnie i czemu mam takie
dziwne objawy??? ;(
-
Jak walczycie z tym ryzykiem? mieszkam i lecze (leczylam sie) za granica i tu
lekarze juz nie daja mi zadnej szansy na ciaze ( jestem obecnie w kolejce po
dawczynie jajeczka)
moj maz jest coraz bardziej za normalna adopcja, ja chyba tez
mam ciegle mieszane uczucia, gdyby adopcja byla prosta to bym zrezegnowala z
leczenia, ale dla nas adopcja jest bardzo trudna (nawet nie wiem czy mozliwa)
dawczyni jajeczka to dalsze leki i ryzyko ze sie nie uda
nie wiem jak mam dalej walczyc i probow...
-
własnie moje drogie jest gro dziewczyn,ktore mysla ze uda im sie za
pierwszym razem ale sa tez takie w tym ja!!!!ale prosze Was
nienakrecajcie sie ze uda sie juz za pierwszym razem to tylko 25%
szan.nas lekarze odrazu nastawili ze nie zawsze udaje sie za
pierwszym razem!!!i podchodzilam do ivf na luzie
mam wiele znajomych,ktorzy wrecz mysla ze jak sie robi invitro to
juz napewno sie zachodzi w ciaze a pozniej jest placz i lament w
sumie niewiem po co to pisze moze dlatego ze ja ...
-
Jestem po laparoskopii i już wszystko jasne!!! 15 lat temu
jakiś "wspaniały" doktorek tak mi spaprał rozlany wyrostek, że
szkoda mówic!! Wszystko w środku pozrastane :-(, jajowody poskręcane
niczym spirala, zero funkcjonalności :-(, moja jedyna szansa na
dziecko to in-vitro!! Ale i czy to się powiedzie przy moich
zaburzeniach hormonalnych??? Ten świat naprawde jest brutalny!!
Jestem obolałą po laparo i nie mam siły już na złości, narazie biore
na luz, Nowy Rok przywitam z nowymi...
-
Zakładam nowy post zgodnie z ty, co obiecałam Maretinie! :))
Ciąża jest potwierdzona, hcg pięknie rośnie, wszystko jest Ok. Udało się po
tylu zmaganiach (ok 5 lat), wizytach, leczeniu w novum, raz byłam nawet u
bioenergoterapeuty!
Rok temu, dokładnie w październiku przerwałam leczenie w novum, trochę ze
względu na to, że miałam już dość, trochę ze względu na kasę, bo byłam
akurat na etapie kupowania mieszkania, ale przede wszystkim siadała mi
psychika. Przez ostatni rok nie bra...
-
Dziś rano zrobiłam test i mam II ,nie mogę w to uwierzyć ,jestem taka
szczęsliwa.Mikołaj wysłuchał mnie ,warto było pisać list do niego.Przesyłam
Wam miliony wirusków.Pozdrawiam .
-
Witam Dziewczyny...
Rozpoczęłam nowy wątek bo w kwietniu chcę podejść do
criotransferu...ale przeraza mnie wszystko...W kwietniu 2009r.
podchodziłam do pierwszego ICSI, niestety...
Dziewczyny czy wiecie może jaka jest skuteczność crio?
Dziwi mnie podejście lekarzy z państwowych przychodni, bo w między
czasie zrobiłam sobie monitoring owulacji na nfz i lekarz który mnie
przyjmował stwierdził, że criotransfer jest stratą kasy... Punkt
widzenia zależy od punktu siedzenia...
-
Dziewczyny zbieram informacje nt IVM, skuteczność itd, któraś z Was
ma wiedzę w tym zakresie?
-
Ja mocno trzymam za ciebie kciuki***
-
Wkońcu sie udało!!To bedzei jakis 2-3 tc. @ miała przyjść 2 dni temu, 3 dni
temu miałam plamienie myślałm ze to poczatek@, założyłam wkładke na noc a tu
rano nic. Więć do apteki i wyszły 2 krechy.Ale jesszcze sie nie cieszyłąm bo
mam "na koncie" 2 poronienia i ureaplazme(wczesniej piosałam ze chlamydie ale
to bardzo podobne). I właśnie jestem na antybiotykach na tą bakterię i dzis
ide do gina o 18 zobaczymy co powie. Wydaje mi sie po wyniku hcg, ze wszystko
jest ok.
śle wam wszys...
-
Ani wakacje, ani cudowne, bezstresowe chwile, nic. Przyszła dzisiaj rano,
obudziła mnie, nic mi sie nie chce, a wizja dzisiejszej imprezy rodzinej
przeraża na nic nie mam ochoty, kolejny miesiąc zmarnowany...
-
Dziwczyny zastanawiam się czy którejś z Was udała się IUI na
pękniętych pęcherzykach.
Swoją IUI miałam robioną 40 godzin po podaniu Pregnylu i USG
wykazalo że pęcherzyków już nie ma a "za macicą jest trochę płynu"
jak powiedział lekarz. Nie czułam owulacji i teraz martwię się że
moja IUI została zrobiona za późno i nic z tego nie będzie.
Czy jest taka mozliwość że te pęcherzyki pękły np. 24 godziny po
Pregnylu i teraz wszystko na nic?
-
Czesc
Staramy sie o dziecko juz 3 rok
Zastanawim sie czy ktoras z was udalo sie zajsc w ciaze po inseminacji
majac wrogi sluz i brak przeciwcial ?
Dzieki zaodpowiedzi