-
Cześć. Piszę na tym forum pierwszy raz, chociaż wcześniej już tutaj bardzo
często wchodziłam. A oto moja historia. Staramy się z mężem o dzidziusia już
półtora roku. Ja mam 26 a mój mąż 27 lat. Myślałam, że moje życie potoczy się
inaczej ale cóż przeliczyłam się. Zaczeliśmy się starać o dziecko trzy
miesiące przed ślubem, na początku jak nie zachodziłam w ciążę myślałam, że
nie każdy trafia za pierwszym razem i cierpliwie czekałam rok.Chociaż już coś
przeczuwałam, przy tym czytała...
-
Cześć Dziewczyny:)
Mam pytanie. Czy po transferze leżycie i całkiem nic nie robicie czy np jakieś małe zakupy to nie przestępstwo. Bo mi dziś zdarzyło się że niosłam zakupy coś ok kilograma. Dla mnie nie było to ciężkie ale mam chyba już schizy. Acha i jestem 2 dzień po transferze.
Dzięki za odpowiedzi
-
Pytam bo będę podchodziła i ciekawa jestem jak często się udaje.
Proszę napiszcie swoje doświadczenia, zobaczymy ilu się udał
transfer z mrozaczków a ilu nie. i mam jeszcze pytanie ile zarodków
podaje się przy kriotranferze? mam 5 mrozaków
-
Witajcie.W lipcu miałam pierwsze ICSI.W 12dpt beta 48 ogromna
radość.Miałam mieć wizytę 11.08.2008.Wczoraj powtórzyłam betę (po
tygodniu) a tu ujemna :((
Byłam dziś na usg, ale nie widać pęcherzyka ciążowego.Transer miałam
17.07.08.
Dziwne jest to, że nie mam miesiączki, a dziś mam już 37dzień cyklu.
Czy jeśli była to ciąża biochemiczna to w ciągu tygodnia beta tak
szybko spada, bo nawet lekarka się dziwiła.Kazała jutro powtórzyć
betę.
W poniedziałek rano robiłam zwykły test i w...
-
cześć dziewczyny,
dawno tu nie zaglądałam, już szperałam po innym formum dla
oczekujących dzidzi.
no cóż, miałam pecha i moja fasolunia, nie udał nam się.
teraz szykuje się po malutku do kolejnego podejścia.
wszystko było ok, duże cycuszki, USG i bicie serdusza fasoluni (do
dziś załuje, że tego nie nagrałam/ a może i lepiej) no i ten dzien
rano krwawienie, cholerny szpital, 2 godziny czekałam w izbie
przyjęć na lekarza, nie udało się, poroniłam.
nawet nie wiecie ile łez mnie...
-
Dziewczyny mam propozycję - może na początku każdego m-ca będziemy zakładały
wątek komu się udało w kończącym się m-cu. To nam pozowoli ocenić ilu z nas
się udaje i które miesiace są najpomyslniejsze i najbardziej owocne ;o))) Ja
zapisałam się na listopad i czekam na wyniki ;o)
-
13 dni temu miałm pierwszą inseminację. Jutro powinnam wykonać test
ciążowy,ale byłam tak ciekawa,że zrobiłam go juz dziś rano. Zobaczyłam piękną
różową krechę!!!!Jestem chyba najszczęśliwszą osobą na świecie.Wiem,ze to
dopiero początek ciązy i wszystko może się wydarzyć,ale jestem dobrej myśli.
Trzymam za was kciuki dziewczyny byście też zobaczyły dwie upragnione krechy
na teście.
-
Witam. Moja 2 iui i znowu nic z tego. To mój 12 cykl starań, ale jeszcze
wierzę, że się uda. Jak na razie już myślę o kolejnej iui a jak tym razem się
nie uda to jadę do Invikty do Gdańska. Pozdrawiam.
-
witajcie dziewczyny.Dokładnie rok temu byłam na tym forum stałą
bywalczynią.Dzięki Bogu grudniowy transfer z mrozaczków się udał, w sierpniu
zostałam przeszczęśliwą mamą bliźniaków, 2 synków.Pewnie niektóre z Was mnie
pamietają.Jestem ciekawa co u ciebie Paula 005?Życze wam wszystkim oby w jak
najkrótszym czasie pod waszymi seruszkami zamieszkały małe istotki.
Jest mi bardzo przykro Tymonko.Trzymaj się.
Pozdrowienia...
-
Hej dziewczyny , piszę żeby się wyżalic , bo znowu się nie udało. Od kilku
miesięcy jestem na clo. W tym miesiącu wyhodowałam piękne 2 pęcherzyki jeden
18 mm i 21 mm. Byłam na monitoringu, tego samego dnia poczułam dwa ukłucia i
wzięłam to za pęknięcie pęcherzyków. Działaliśmy przez kilka dni z mężem jak
kazała lekarka.
Po 5 dniach czułam straszne ciągnięcie brzucha i trwało to jeden dzień.
Wzięłam to oczywiście za objaw zagnieżdżenia.
W 21 dniu cyklu zrobiłam jeden test wyszedł nega...
-
Dziewczyny, poradźcie proszę, ile dni po odstawieniu luteiny mogę
dostać @? Oczywiście nie chciałabym żeby przyszła :)
-
Witam
Jestem po pierwszej próbie invitro w Novum niestety nie udanej, mam
endometrioze nie mam jednego jajowodu drugi jest do kitu, myślałam że invitro
załatwi moje problemy i tak bardzo na to liczyłam że aż się przeliczyłam nie
wiem teraz co robić, teraz bedę podchodziła na własnym cyklu ale został nam
tylko jeden embrion zamrożony, nie mam pojecia czy tym razem może się udać,
jak nie to co dalej, z tego co wiem to endometriozy nie da się wyleczyc, a
czym więcej prób invitro to ...
-
Moje Drogie,
Kiedy (i czy w ogóle) udało się zajść po hsg? Dzis mam 1dc, świeżo po hsg i
już nie wiem co dalej. Ręce opadają.
-
Na początku stycznia postanowiłam zmienić lekarza i po 4,5 roku bezowocnych
starań wybrałam się do INVIMEDU. Lekarz przejrzał całą historie naszej walki,
słabiutkie wyniki mojego męża i postanowił, że styczniowy cykl będziemy
monitorować, w lutym zrobimy HSG i w marcu podejdziemy do inseminacji. Z
monitoringu nic ciekawego nie wyszło, wydawało się, że z OWU coś nie tak -
pęcherzyki pojawiały się i nikły. Największy zaobserwowany miał 16 mm. Mój
mąż przygotowywał się do kolejnego b...
-
dzis jest 28 dzień cyklu(zazwyczaj mam 28-29 dni) Po 12 dniach brania luteiny
zrobiłam dzis test i wyszła okropna jedna krecha.Okres powinnam dostac jutro
wiec raczej nie ma nadzieji że się udalo:(
-
jestem na poczatku swojej drogi do zafasolkowania, ale już przyszlo mi do
glowy, ze jeśli się nie uda , to może adopcja?
Myslałbyście kiedyś nad tym?
Co sądzicie?
-
Witam was kochane
Mam trójkę dzieci i doceniam moje szczeście. Ale zwracam sie o pomoc dla
mojej koleżanki, której brakuje właśnie dzidziusia. Jest strasznie załamana,
a właściwie w depresji, płacze itp. Problem w tym, że wszyskie jej
problemy oscylują właśnie, aby wreszcie sie udało. Juz trzy razy miała in
vitro i nic. Teraz wybiera sie czwarty raz do Białystoku. Boi się. Nie wiem
jak jej pomóc. Może Wy coś podpowiecie. Napiszcie jak to jest z Wami, ile
razy trzeba próbowa...
-
...mimo wszystko napisać.Wiem,że to może pomóc.
Otóż,czytałam i pisałam na tym forum od dłuższego czasu,a o dziecko starałam się prawie cztery lata.W skrócie było tak: nieregularne cykle,pco,tony leków,nieudane stymulacje u pseudospecjalistów,kolejni lekarze,kliniki,poziom hormonów powtarzane po stokroć,wiara w cud,brak wiary,wyluzowanie,spinanie się,w końcu normalny lekarz,oprócz pco wrogi śluz i w efekcie inseminacja (jedna!) zakończona sukcesem.
Dziś wiem po co i dlaczego.Kilka dni temu ...
-
witam. mam pytanko odnośnie transportu zamrożonych zarodków. 2 lata
temu podchodziliśmy do zabiegu in vitro w invimedzie na takiej
zasadzie, że stymulacja odbywała się we wrocławiu a punkcja i
transfer w warszawie. zabieg udał się za pierwszym razem i teraz
chcemy podejść do criotransferu ale tym razem chcemy, żeby wszystko
odbywało się we wrocławiu i stąd moje pytanie. ponieważ punkcja była
w warszawie zamrożone zarodki przechowujemy własnie tam. chciałam je
przetransportowac d...
-
Wiem, że przecież nie ja jedna, ale akurat dzisiaj wpadłam w dołek...
Nie mam pomysłu, co dalej. Dopadło mnie zwątpienie - czy w ogóle kiedyś się
uda...? Skoro moje pęcherzyki nie chcą pękać (PCO), skoro jedyną ciążą
cieszyłam się tylko kilka dni? Ivf nie udało się, mimo że wszystkie
"parametry" były doskonałe...A jak już będzie mnie stać na kolejne ivf, to
pewnie właśnie zostanie zabronione.
I kolejne rozczarowania za każdym razem.
Staje mi przed oczami pielęgniarka, którą kiedyś ...