-
Dziewczyny, jak myślicie?
Biorę luteinę od 17 dnia cyklu. W niedzielę wieczorem (1 sierpnia)
mam wziąc ostatnią tabletkę. I nie wiem czy odstawić tę luteinę czy
brać dalej. Pytałam dwóch lekarzy, którzy zgodnie twierdzą, że
odstawić a jak @ nie nadejdzie to w terminie @ zrobić test (w moim
przypadku będzie to środa 4 sierpnia). Natomiast w internecie
spotkałam si ę z opniami, że lepiej nie odstawiać. Jeżeli @ ma
przyjść to i tak przyjdzie. W poniedziałek będzie mój 26 dzień cyklu...
-
cóż-piąty cykl już dobiega końca i niestety znów lipa... już wszystkie oznaki
wskazują na jutrzejszy okres.. w kolejnym cyklu zaczynamy badanka i dalszą
walkę ale już MAM DOŚĆ TEGO CIĄGŁEGO LICZENIA, CZEKANIA, TEJ CIĄGŁEJ UTRATY
NADZIEI...
-
I znów nic z tego dostalam @ :(((((((((((( 4 cykl skończył sie
niepowodzeniem
-
-
dziewczyny trzymajcie kciuki. to mój III cykl starań, tym razem z mierzeniem
tempki. ogromnie się denerwuję i czekam.... może tym razem się uda. w końcu
do trzech razy sztuka!!!! i oczywiscie trzymam kciuki za wszystkie starające
się i podtrzymujące na duchu.
-
Już nie mam dwóch kreseczek. A tak bardzo się cieszyłam. Może następnym razem
będę miała więcej szczęścia.
-
Wtajcie, czy któraś z Was wspomaga/wspomagała starania baby-compem?
Czy warto się szarpnąć na taki wydatek?
pozdrawiam
natka
-
Dziewczyny drogie, z radosnej perspektywy dwóch kreseczek:))), posyłam Wam
wszystkim moc fluidków i spieszę zapewnić Was, że nie trzeba się koniecznie
na siłę "luzować", jak pewnie wielu Wam doradza. Nakręcającym się też się
udaje, jak tu już napisała kiedyś inna szczęśliwa koleżanka:) I ja jestem
tego najlepszym przykładem. Jako że starałam się ponad 1,5 roku, przeszłam
już wiele etapów: od pewności że zaraz się uda, po zwątpienie, mega-doła że
coś ze mną nie tak, po wmawianie so...
-
Staram się od około 7 m-c, mam synka który skończy za m-c 4 latka. Wcześniej
była budowa domu potem zmiana pracy a teraz od jakiegoś czasu marzenia o
nowym członku naszej rodziny. I właśnie dwa dni temu dostałam @. I znowu
rozczarowanie. Zaczynam myśleć że coś jest nie tak ze mną czy może z nami.
Czytam forum i powoli wdrażam się w określenie dni płaodnych nawet ostatnio
myślałam o próbie podjęcia badań może leczenia. Pytam innych co robić jak
myśleć, czy narazie pogłębić tylko st...
-
jeszcz3 5 dni. jak ten czas się dłuży... Kiedy mogę testować przy 31 dniowym
dniu cyklu???
-
Witam wszystkich poległych do tej pory:/ Z racji tego, że ja wiem,
że z tego cyklu nici- nie było znów owulacji - zakładam wątek na
sierpień... Od nowego cyklu mam brać fostimon&clo i doktorka uważa,
że teraz musi się coś ruszyć. Mąż ma super wyniki, więc my planujemy
starania na około 4-7.08. 3.08 będzie wiadomo, czy w ogóle coś z
tego będzie. Trzeba być mega pozytywnie nastawionym! :D Testowanie
lub badanie około 9.08 :D I szykowałyby się wakacje we wczesnej
ciąży :D 3majcie k...
-
Dziewczyny, wydajecie mi sie najbardziej kompetentne w temacie
ciąży, a od kilku dni głowię się, czy jestem w ciąży czy też. Głowa
mnie już boli od przeglądania internetu, dlatego bardzo liczę na
Waszą pomoc.
A więc do rzeczy.
2 marca, czyli 2 tygodnie temu miałam okres. Wydawał się zupełnie
normalny i trwał jakies 4 dni. Zaraz potem zaczał mnie boleć
kręgosłup (na wysokości nerek). Nigdy mnie nie bolał, więc
postanowiłam zrobić prześwietlenie. Pani w pracowni zaleciła mi
zr...
-
Cześć Dziewczyny,
Nic już nie rozumiem...dlaczego tak trudno jest zajść w ciążę, kiedy
wszystkie warunki są spełnione? Ile jeszcze będziemy się starać, co jeszcze
będziemy łykać, badać i poprawiać?? U mnie 30dc, dziś rano zrobiłam test-
NEGATYWNY, piersi już przestają boleć,natomiast zaczyna brzuch... lada moment
przyjdzie @@@@@@.....to były nasze 5/6 starania tym razem z testami owu.
Pozdrawiam serdecznie
-
Witajcie Wszystkie,
piszę żeby się podzielić swoimi rozterkami, w piątek był 28 dzień cyklu (przy
cyklach 28-dniowych) i nic … czekałam cierpliwie. Ale w poniedziałek
rozpoczęły się jakieś dziwne plamienia, które ustały po paru godzinach,
zrobiłam popołudniu test i II krechy wyszły, ale plamienie pojawiło się znów.
Wiec we wtorek poszłam od razu do gina powiedział mi ze to jeszcze za
wcześnie i nic nie widzi, ale przepisał mi duphaston i mam go zażywać przez 2
tygodnie po ...
-
Drogie Mamy!
Bardzo proszę, napiszcie, poradżcie, podzielcie się wiedza, co robiłyście,
żeby zajść w ciąże??? Jakie ziółka, czy "nogi do góry po" dziala - itd ;-)
pozdrawiam
beata
-
Siedzę i ryczę. Jakąś godzinę temu przyszła @. Do końca miałam nadzieję, że
się udało (pomimo niezbyt intensywnych starań). Najgorsze jest to, że jestem
w pracy. Mam ochotę "wybuchnąć", ale niestety nie mogę. Siedzę tylko i ciągam
nosem. Prawdopodobieństwo zajścia w ciąże było małe, ale tak bardzo się
nastawiłam, że zaraz chyba oszaleję. Mąż za bardzo się nie przejmie, ponieważ
nie jest do końca na to przygotowany. Doszliśmy jednak do porozumienia i
stanęło na tym, że zaczniemy st...
-
Mam dość. Od czerwca się staramy. Były testy owu, była spontanicznośc i na
koniec zawsze to samo. Tylko jedna kreska. dziś kolejne rozczarowanie. ja już
nie mam siły, nadziei, nie mam nic....tylko wielka pustka. Zaraz wraca mężowy
z pracy i jeszcze tylko muszę mu to powiedzieć....że nie będzie malutkiego
groszka na święta z nami. Będą jak zwykle za to życzenia powiększenia
rodzinki bo juz czas. Jakby to takie proste było.....
Nigdy mnie życie nie oszczędzało ale teraz to ja juz wym...
-
Cześć Dziewczyny! Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, ale spędziełam tu sporo czasu - od listopada 2005. Mam duży sentyment do tego forum i czasem wpadam tu, zajrzeć co słychać i wpisać do paru wątków gratulacje. Zawsze się cieszę jak kolejnej z nas sie udaje. I tu mam problem - potworzyły się DŁUUUUGACHNE wątki i nie bardzo jestem w stanie przez nie przebrnąć i wyłapać szczęśliwe przyszłe mamusie. Szkoda, że nie robicie jak kiedyś wątków; "mam dwie krechy", "udało się" itd. Łatwiej byłoby ...
-
Cześć Dziewczyny, dawno już tu nie zaglądałam. Dużo sobie myślałam o życiu,
staraniach i tych wszystkich wiadomych sprawach. Minął rok od kiedy
dowiedziałam się że ciąża jest martwa, do teraz to przeżywam, ale już
inaczej, chyba spokojniej. Pogodziłam się z losem o ile oczywiście można się
z tym pogodzić, oczywiście są jeszcze dni że rycze jak bóbr. Wiecie, kiedy to
się stało nawet w najgorszych przeczuciach nie myślałam, ze minie rok a mi
nie uda się zajść drugi raz w ciąże ̵...
-
Czesc dziewczyny byłam na tym forum z rok wcześniej po 1,5 roku staraniach
napisałam wam że jestem w ciąży no ale niestety w 12 tyg. Zosia mnie opusciła
wracam do was ale niestety muszę czekać do wakacji. Moze ktos dołączy bedzie
nam raźniej.