-
Czy to w ogóle możliwe? Od lat zmagam się z grubymi udami. Mam 175 cm 63 kg i 60 cm w udzie. Ponadto pokryte warstwą tłuszczu. Od dwóch lat 2 x w tygodniu chodzę na zumbę - wracam zlana potem, ponadto 2 godziny w tygodniu tańce latinoamerykańskie. A uda jakie były takie są nadal.
Mierzyłam wczoraj w sklepie fajne krótkie spodenki ale jak spojrzałam na uda to mi się słabo zrobiło.
Macie jakieś sprawdzone ćwiczenia na smukłe uda bez cellulitu i tkanki tłuszczowej?
Ogólnie taka waga przy wzr...
-
Czy znacie jakies sposoby/sposob aby to cholerstwo nie powracalo.Mam grube uda i nie potrafie sobie z tym poradzic.Za mlodu robilam mnostwo przysiadow-pomoglo,glodzilam sie-pomogło,biegałam-tez pomogło ale gdy przestane to nawraca i uda sa strasznie grube.Nie objadam sie,jem normalnie(choc nieregularnie).Grube uda dostałam w prezencie w genach.Nawet w dzinsach nie chodze,tylko w czarnych prostych spodniach(mam 30l.) a i tak przecieraja sie w kroku.Pomózcie.Doradzcie.
-
Rok 2011 był jednym z najcięższych i najgorszych w moim życiu. Pełen niespełnionych nadziei, samotności, przegranych bitew z samą sobą. Dobrze,że się kończy. Co Wam się nie udało w tym roku??
-
to nie prawda, że włosów na udach nie widać!!!!!
-
Zaraz koniec roku, i jak co roku robię małe podsumowanko oraz plany na następny. Plany są zawsze dalekosiężne i różnie bywa z ich realizacją, ale zauważyłam, że w tym roku, mimo kryzysu, który i nas dotknął, wiele z nich się powiodło. Może i Wy podzielicie się tym, co Wam się udało? Dżast ku pokrzepieniu serc. Ja najbardziej cieszę się że:
- stałam się naprawdę asertywną osobą (wreszcie zespoliłam wnętrze z zewnętrzem) i dałam temu wyraz wtedy, kiedy było trzeba
- pożegnałam kilka toksyczny...
-
Biedronki.
Jak już kiedyś wspominałam miałam kilka podchodów do tego sklepu, ale na ogół odpuszczałam. Tłumy, ludzie o szarych zmęczonych twarzach i menele, warczący na siebie z tego poczucia beznadziejności i biedy, jedna z forumowiczek została skrytykowana i zwyzywana od damulek od tamtejszych tubylców bo udała się do sklepu w żakiecie.
Dużo rzeczy do końca nierozpakowanych, położnych byle gdzie.
Przed moją najbliższą Biedronką lubią też stać menele, co prawda nieszkodliwi i nie niebezp...
-
Chciałam sobie coś nowego kupić i znow się załamałam, bo nie nosze 34, ani nawet 36.....
mam 177 wzrostu ale dość grube uda i nic na mnie nie pasuje....
Chyba zacznę się odchudzać. Próbowałam przymierzyc spodnie 29/34, 30/34, 31/34 i dopiero te ostatnie na mnie (o zgrozo) pasowały.
Może ktoś zna sposób schudniecia z ud?
-
Mój mąż dostał od kolegi propozycję pracy w międzynarodowej dużej firmie. Tzn.został polecony, ale rozmowę kwalifikacyjną musiałby przejść i znając moje szczęście, przejdzie.
Praca na początku w Polsce, ale w odległości ok.500 km od obecnego miejsca zamieszkania. Nie ma opcji, żebym pojechała z nim, przynajmniej przez rok żylibyśmy widząc się najczęściej co miesiąc.
Praca z częstymi przeprowadzkami, średnio co 2 lata. Na pewno nie zrezygnuję z jakiejkolwiek pracy zawodowej i tu widzę ...
-
moje "dziecko" oblało drugi raz, załamka:(
żal miesza się z wściekłością:(
-
Zainspirowana niedawnym wątkiem o bańkach kupiłam dzisiaj (próżniowe) i usiłowałam postawić dziecku. Beznadziejnie!
Po pierwsze - w instrukcji napisane, żeby przed użyciem zanurzyć bańki w ciepłej wodzie. Ale czy potem trzeba je wysuszyć, czy stawiać takie mokre??
Po drugie - nawet udawało mi się tą pompką zassać skórkę do środka, ale przy zdejmowaniu pompki słyszałam syk w zaworku i powietrze wlatywało przez zaworek, bańka odpadała. Czy tę pompkę trzeba zdejmować w jakiś szczególny sposób ...
-
Jakie macie patenty?
Nigdy nie byłam chuda, przy wzroście 165 cm ważyłam 75 kilo.
Po dwóch ciążach, w których tyłam po 30 kg, ważę 100 kg
Postanowiłam się wziąć za siebie i schudnąć.
I teraz jak to zrobić.
Kocham niezdrowe żarcie, wszelkie chipsy, fast foody, słodycze. Jak tego nie zjem jestem chora.
Wiem, że powinnam z tego zrezygnować.
Na początku chcę wprowadzić rady z artykułu.
I teraz kilka pytań do tych, które się odchudzały.
1. Jaką dietę stosowałyście?
2. Ile schudłyście...
-
w senice czego same poprzez upór,trud czasem pot i łzy,dokonalyście?
MAnie sie udało rzucic po 10 latach palnie i zrzucic parękilo od
tamtego roku.
Teraz staram sie nabyć umiejętność pozytywnego myślenia o sobie i o
świecie.
Ale z tym chyba gorzej pójdzie.
Hmm-mało tego,nie?
-
Tych którym się coś w życiu nie udało ludzie oceniają bardzo brutalnie. Jak
ktoś się dorobił jakiś długów to na pewno przez własną głupotę. Jak ma kiepską
prace to pewnie głupi i nie chciał się uczyć. Jak dziecko nie jest zdolne albo
ma jakiś "problemy" to rodzic dał plamy z wychowaniem. To wszystko wyczytałam
kiedyś na tym forum. Dla mnie to nie jest takie oczywiste...
-
Kochane udało mi się dotrwać w pracy tak długo jak planowałam - tj.
do końca listopada (dziś jestem ostatni dzień) od poniedziału L4.
Jestem obecnie w 36 tygodniu, pracuję w dwóch szkołach ( w tym jedna
to szkoła specjalna - pisze to w razie gdyby zaczęły się sypać na
mnie gromy w związku z planowanym L4). Cieszę się jednak, że udało
mi się to co sobie zaplanowałam (zwłaszcza, że miałam 3 klasy
maturalne do przgotowania). Teraz kolejny punkt programu do
wykonania- dotrwać z poro...
-
Muszę się podzielić z Wami moją radością.
Dziś, po 8 miesiącach poszukiwania, podpisałam umowę o pracę uwalniając się tym samym ze szponów najbardziej korporacyjnej korporacji o jakiej słyszałam. Nie przeszkodził kryzys-przechodzę na lepszych warunkach na bezterminową umowę. Niespełna 5 lat temu nowej posady szukałam dokładnie tak samo długo. Tyle że wtedy to było ekspresowo (decyzja po jednej rozmowie) a teraz wszystko ciągnęło się 1,5 miesiąca a łącznie odbyłam 5 różnych spotkań.
Rok z...
-
Mąż naderwał mięsień dwugłowy a przynajmniej taka była diagnoza lekarza w szpitalu. Usg nie zrobiono bo o tej porze już zamknięte...W wypisie ma zapis, ze ma się zgłosić po miesiącu na kontrolę u ortopedy z wynikiem usg, nic to, że na usg czeka się pół roku...kto powinien wystawić skierowanie na takie usg? rodzinny czy ortopeda? bo nie wiem gdzie uderzać?
-
malutkie dziecko? Np po macierzyńskim albo wychowawczym? Albo odwrotnie, po długiej, kilkuletniej przerwie? Myślicie, że miałyście szczęście czy to wasze niesamowite kwalifikacje wam w tym pomogły? :)
Mi się udało znależć pracę kiedy dziecko miało 6 miesięcy. Niestety po pół roku musiałam zrezygnować. Zostałam z córką jeszcze 6 miesięcy na wychowawczym i teraz próbuję coś znależć...na razie byłam na jednej rozmowie i praca okazała się delikatnie mówiąc mało interesująca.
-
Takiego wiecie - młodzież wszechpolska i sierpem i młotem...? No tłukę takiemu betonowi do łba prawdę objawioną a on nadal te swoje lelum, polelum mi wciska...tracę już nadzieję, że ma misja nauczeniowa odniesie skutek...:)
Jak myślicie, przekonywać dalej czy to jest taki poziom przy którym lepiej odpuścić dla własnego zdrowia psychicznego?
-
Słuchajcie, szlag mnie już trafia na siebie samą. Ile bym nie spała
to mi mało. Fakt, wstaję do synka w nocy, ale na króciutko (parę
łyków picia) i idę spać dalej. Zdarza mi się 10 godzin snu, tak,
jestem wtedy wyspana, ale do diabła, no SZKODA MI CZASU na spanie.
Marzę o tym, żeby nauczyć się spać 7 godzin na dobę. Gdybym kładła
się spać o 23 i wstawała o 6 (no, 6:30) wyspana, to chyba umarłabym
ze szczęścia.
Mam plan, żeby - jak synek już nie będzie się budził w nocy - prze...
-
Jestem 10 dni po zabiegu.I dalej kiepsko widze.Kiedy to minie?kiedy zaczne widziec? zaczynam miec stresa.Dlugo sie nie moglam zdecydowac-wiadomo, strach i w sumie spory wydatek.Wreszcie meska decyzja...i narazie rozczarowanie....MIalam krotkowzrocznosc i astygmatyzm.Teraz bardzo kiepsko widze z bliska, obraz sie "rozmywa",czsaem widze podwojnie.Czy to znaczy ze zabieg sie nie udal?czy jestem zbyt niecierpliwa?