-
Pocieszcie mnie i poradźcie.Mam 8miesięcznego synka który jest wynikiem
leczenia niepłodności.Marzymy z mężem o drugiej dzidzi.Ale ja się boję podjąć
decyzję o ponownym leczeniu.Chcę być w ciąży,mam wspaniałego gina na którego
pomoc i opiekę mogę liczyć ale się boję tych kolejnych prób ciążowych z jedną
kreseczką.Chcę mieć drugie dziecko ale nie potrafię mieć nadzieji że się uda.
-
Kochane,
tyle stresu, czekania i ... w końcu udało się!!!
Jest owoc lipcowego starania w postaci II pięknych niebieskich kreseczek.
Czy ktoś cieszy się razem ze mną???
-
witajcie Dziewczęta,
powiedzcie co myślicie: postanowiliśmy postarać się o dzidziusia, pracujujemy
drugi miesiąc i dziś w pracy dostałam coś w rodzaju awansu - fajniejsza praca
i w ogóle. i teraz co? olać to, bo chcemy dzidziusia a wiadomo, że gdyby się
udało, to nie popracuję zbyt długo na starcie? czy może odczekać kilka
miesięcy rozkręcić pracę i wtedy? nie jestem typem karierowiczki, w ogóle, ale
sama nie wiem co myśleć...Wiem że najwazniejsza jest dla mnie rodzina, ale czy
zaszkod...
-
jak sie czujecie? ile przytylyście? ile ważą wasze szkraby?
ogolnie jak sobie radzicie?
ja czuje sie w miare dobrze, przytylam 13 kg, Malutka jutro bedzie podgladana
i wazona zobaczymy
pozdrawiam już niedlugo ostatnia 1-0-tka!!!
-
Cześć dziewczyny,
zrobiłam dzisiaj test i znowu nic. Dalej nie ma dwóch kreseczek (od pół
roku)...
Staraliśmy się z mężem o fasolkę w piątek, sobotę i niedzielę oczywiście w
tamtym tygodniu. Nie wiem czy test zrobiłam za wcześnie? czy nie mam co dalej
się łudzić że coś z tego jeszcze będzie? Jestem po raz kolejny zawiedziona,
nic mi się nie chce, nie wiem co o tym wszystkim myśleć :-(
-
nie wyszło, pomimo tego, ze byłam u lekarza, ten stwierdził, ze za 2 dni
będzie owulacja, przytulaliśmy się i nic. Owszem, nie poszłam ponownie
sprawdzić czy pęcherzyk pękł, ale chciałam choć trochę byc spontaniczna.
Teraz czekam na @, wszystko mnie boli, jajniki kłują, piersi obolałe jak
nigdy, ale test negatywny. Wiem, ze to 1 cykl starań, ale jakoś tak cholernie
przykro. Sądziłam, ze skoro pęcherzyk rośnie, to wszystko sie uda i Nowy Rok
rozpoczniemy w wielkiej radości. Buuuu :((
-
Od prawie 9 miesięcy jesteśmy po ślubie i od samego początku chcemy mieć
dziecko (przynajmiej narazie jedno). Problem w tym że do tej pory nic z tego
nie wyszło, więc zaczęłam bardziej się tym interesować i przyglądać sobie ;-)
Otóż mam taki problem że w dni kiedy mam owulację strasznie boli mnie brzuch
i niestety nie mam najmniejszej ochoty na "robienie dziecka". Więc w jaki
sposób my zrobimy w końcu naszego potomka??? :(
-
Wyluzowałam. Ile można mieć obsesję, paranoję domniemane objawy
ciąży i przepłakane noce ? Niczego tak nie pragnę jak zajść w ciążę
i urodzić zdrowe dziecko ale zrozumiałam że jesli nie będzie mi to
dane to mam kochanego męża i będziemy we dwoje (Zrozumiałam że to
nie będzie koniec mojego świata). Dotarło do mnie, że mierzenie,
liczenie, histeria i stres doprowadzi mnie do nerwicy i do kłótni z
mężem a nie do ciąży. Staramy się od roku i będziemy starali nadal
ale bez ciśnienia ...
-
wszystko mamy już zaplanowane. Zaraz jedziemy na dwutygodniowy
urlop, a tam zaczynamy starania o dziecko. Natomiast tak się
zastanawiam, czy zmiana ciśnienia podczas lotu będzie bezpieczna dla
naszej fasolki, z którą mam nadzieję wrócic :)?
Dodam, że jestem już po jednym poronieniu.
-
Wiem, że piszę na ten temat po raz klejny, ale mam dylemat... Właśnie
wróciłam z nad morza i po prostu nie mogłam się tam napatrzeć na maluszki.
Miałam zacząc starania w grudniu ponieważ w lipcu przyszłego roku mam
obronę,ale ciągle myślę o tym żeby nie zwlekać i zacząc w paździeniku, bo
natura i tak wybierze swoją porę. Troszkę sie boję, ale z każdym dniem jak
tylko wstaję to dopadam do foliku i patrze ile mi jeszcez zostało. Aha no i
nie wiem czy lepiej żyby maluszek wyjrzał na ...
-
witam,
zdenerwowana nieco długością starań chyuba zaopatrze się w testy owulacujne.
czy macie jakieś doświadczenia z nimi? czy wyniki są warygodne i łatwe do
zinterpretowania?
pozdrawiam
Asia
-
Jestem Marta! O dzidziusia staram się od 4 miesięcy, chociaż tak
sporadycznie :P i licze n ato ze moze się neidługo uda :\ Zapraszam starające
się :) Pozdrawiam!
-
Witam
W styczniu zapisałam się na prawo jazdy, które z powodu problemów z ciążą
musiałam przerwać na jakiś czas. Teraz czuję się dobrze (20 tc) i z ciążą
wszystko ok.
Lekarz delikatnie sugerował, żebym odłożyła kurs. Mój lekarz jest jednak ze
wszystkim bardzo ostrożny. Zastanawiam się więc, czy nie spróbować.
Z drugiej jednak strony nigdy nie jeździłam autem i nie wiem tak naprawdę,
czy nie będzie to zbyt stresujące i w efekcie nie zaszkodzę dziecku.
Bardzo proszę, jeśli rob...
-
nie załamuje Was, że w całym miesiącu to tylko kilka dni a potem znoooowu
trzeba czekać....
wiem że dopiero drugi miesiąc się staramy, ale mnie załamuje fakt, że jeżeli
źle ocenię sprawę, albo mąż w delegację wyjedzie akurat, albo to znowu ktoś
jest zmęczony albo z grypą....i znowu czekać miesiąc. jejku......szkoła
cierpliwości.
jestem nowa tutaj. witajcie Kobiety.
-
Już nic nie rozumiem, miałam dziwne objawy, wydawało by się że ojawy
ciążowe, dziś jest mój 27 dc, zrobiłam rano test.. i... tylko 1
kreseczka :-(
czy tak trudno trafić w tę dziesiątkę?? Wiem, że mój mąż nie jest
bezpłodny, co do mnie to już zaczynam mieć wątpliwości, choć staramy
się dopiero 2 miesiąc. Podczas wizyty u ginekologa dowiedziałam się,
że pęcherzyk Graafa był, czyli mam jajeczkowanie, obserwując swoje
ciało wiem, kiedy mam dni płodne (śluz) a kiedy nie. Niew wiem,
...
-
muszę chociaż tu wyrzucić to z siebie....... mam już dosyć... Już 8 cykl
staramy się o dziecko i znowu 2 dni temu dostałam @ i znowu załamanie. ale
najgorsze jest jeszcze w tym wszystkim to, że cały czas dowiaduję się o
kolejnych ciążach wsród znajomych, mam juz wokół siebie 4 ciężarne a znowu
dzisiaj dowiedziałam się o kolejnej ciąży. boję się już z nimi spotykać bo
nie potrafię szczerze cieszyć się z ich szczęścia, słuchać opowiadań co i jak
w ciąży.... chce mi się tylko płakać....
-
robiłam test jakieś pół godziny temu-jedna bordowa druga prawie nie widoczna.
Więc kiedy najlepiej kochać się żeby się w końcu udało??
-
mam corcie 5 letnia i czas popracowac nad rodzenstwem czy ktoras
mama moze zaczyna od kwietnia poczytnac malenstwo ?
-
... bo lekko sie trzese ze strachu. Pierwsza ciaza dwa lata temu - w koncu sie
udala, chociaz nikt w to nie wierzyl (maz mial bardzo slabe nasienie, ale po
zabiegu usuniecia zylakow poprawilo sie na tyle, ze sie udalo). Ciaza nerwowa,
bo wyszly kiepskie wyniki Pappa, ale postanowilismy nic juz wiecej nie badac i
wierzyc, ze bedzie dobrze. I bylo - dzidzia jest zdrowa i cudowna. Druga ciaza
rok temu - nieszczesliwie zakonczona w 17 tygodniu. Urodzilam martwa
dziewczynke z wadami genetycz...
-
Witajcie:)
Jestem w ciąży (4-5 tydz) strasznie sie ciesze ale również boję.
Poprzednią ciążę straciłam (ciąża obumarła) i teraz martwię sie żeby
sie to nie powtórzyło (dobrze ze mam 2 letniego synka to mam mniej
czasu na myslenie). Ogólnie mam wewnętrzny spokój, którego nie
miałam w poprzedniej ciąży a jednk strach pozostaje. Biorę luteine
2x1 wg zaleceń.... nie no musi być dobrze.
Dzięki za wszystkie słowa otuchy