uda

(73 wyniki)
  • choruję na nią od kilku lat. Nikt o tym nie wie. Jest mi z tym ciężko, dlatego postanowiłam, że to KONIEC. Już i tak wystarczająco dużo czasu (5 lat)odebrała mi ta choroba z życia. Idzie całkiem dobrze. Której z Was się już to udało??? Po jakim czasie ustąpiła opuchlizna nóg?? Czy przyjmowałyście na obrzęki jakieś leki??? Bardzo proszę o odpowiedź.
  • Hej!! Stworzyłam ten temat bo potrzebuję pomocy. Jestem bulimiczką od roku, wcześniej chorowałam na anoreksję i dotarło do mnie, że to cholerstwo strasznie niszczy mi życie. Mam dosć ciągłych porażek. Będę pisała tu zawsze wtedy gdy najdą mnie negatywne uczucia związane z napadem objadania się. I te po i te przed. Może tak uda mi się z tego wyjsć. Proszę piszcie tu o sobie, swojej walce, problemach które staracie się zagłuszyć przy pomocy choroby (o ile chcecie o tym mówić), o jej neg...
  • zapewne wiele osób w to zwątpi ale ja to wiem i czuję. jak się nie uda to się przyznam bez bicia, ale jak będę sięszarpać sama ze sobą to nie napisze bo to forum niejako mnie rozgrzeszało, czułam się praktycznie niewinna. nie chcę marnować życia bo je kocham, mam zbyt wiele do stracenia. optymizmu życzę.
  • Kurcze:)))jestem normalnie poda wrazeniem:)normalnie po sniadaniu juz dawno bym heftala:)a dzisiaj nic!!!!Rozumiecie!!!???NIC!!!zjadlam 2 kromki suchego chleba i jogurt wisniowy do tego i nie zwrocilam!!!Kurcze, a moze ja z tego wyjde:)Tylko musze miec BARDZO SILNA WOLE!!!zebym sie dzis nie nazarla!!!i postaram sie to zrobic!!!nie nazrec sie do rozpuku!!!Przeciez juz raz mi sie udalo...cholera wrocila ta zaraza wstretna!!!Ale ja czuje ze pokonam ja na nowo!!!i Drugi raz nie dam si...
  • Witam, chce napisac swoja krotka przygode z anoreksja, moze pomoze to niektorym uwierzyc,ze mozna wygrac..Zaczelam sie odchudzac waząc 52 kilo (wzrost 162 cm).Mialam wtedy 25 lat.Bardzo szybko schudlam okolo 8 kg.Przy takiej wadze - 44 kg wygladalamwg opinii znajomych strasznie.Szara twarz , wypadajace wlosy, rozdwajajace sie paznokcie.Ja natomiast sie wreszcie czulam swietnie we wlasnym ciele.Ale na krotko.Po miesiacu chcialam dalej chudnac, bo znowu mialam wrazenie,ze jestem za...
  • Witajcie mam pomysł. Kto chce spróbować niech dołączy, kto nie niech sobie daruje zbędnych komentarzy. Jestem bulimiczką i pragnę ponad wszystko w życiu noramlnie funkcjonować i uwolnić się od dręczących myśli dot. jedzenia. Leczę się ale tylko osoba przeżywająca to samo co ja jest w stanie w pełni mnie zrozumieć. Może wspólnie damy sobie radę. Bedę odwiedzać tę stronę codziennie. Wzajemne wsparcie bardzo pomaga. Może w ten sposób pokonamy drzemiącego wewnątrz potwora - bulimię. C...
  • czy to w ogóle możliwe? czy trzeba koniecznie zkorzystać z pomocy specjalistycznej? jestem bardzo ciekawa jakie sa wasze doswiadczenia? czesto piszecie na forum, o walce, i porazkach, ale jednak bez efektu "wyleczenie". jak to jest? proszę o odp
  • Jestem zdrowa w 100%. Nie było łatwo, ale warto nawet bardzo warto. Chorowałam 10 lat na bulimię. Mam męża 2 dzieci mam, dla kogo żyć. Bardzo wychodzeniu z tej choroby pomagali mi najbliżsi. Po pod koniec 10 roku mojej choroby, mój mąż nie mógł już zemną wytrzymać wiedział o chorobie, ale miał mnie dosyć i tej choroby- teraz go rozumiem. Jak byłam chora na bulimię miałam problemy z zajściem w ciąże, ale po 2 latach wychodzenia z tej choroby zaszłam w ciążę mamy 2 letniego Kubę i ...
  • jak tam to w jakim czasie i co jADŁYSCIE??
  • Zapewne znacie ten scenariusz.Ze zdjec w rodzinnym albumie spoglada na mnie szczuplutka dziewczynka..w ogolniaku cos sie zaczelo psuc.Rozstalm sie z mezczyzna ktorego wciaz uwazam za swoja wielka milosc(niestety to on mnie zostawil)i tak sie zaczelo.Kazdy ma jakis sposob na nerwy.Niestety u niektorych konczy to sie szalonym objadaniem.Przytylam szybko...zrzucic nie moge do tej pory.Zaczelo sie niewinnie.Tatus kocahny zadzwonil do mnie gdy bylam na wyjezdzie letnim i zaczal sie prz...
  • Dziewczyny ktorej z was udalo sie przytyc? czuje sie bardzo chudo i zle :(, moze to i taka moja uroda bo moja mam jak byla mloda tez wazyla tyle samo, ale ja nie chce. nie odchudzam sie i nigdy nie odchudzalam wrecz przeciwnie probowalam przytyc ale jakos mi sie to nie udaje. Moze wy macie jakies sposoby jak przybrac na wadze? wiem wiecej jesc-ale czego? co jest wskazane? bede wam wdzieczna za odpowiedzi:). pozdrawiam.
  • Od pierwszego stycznia zaczynam wszystko od NOWA. Przestaję się głodzić i objadać. Chcę normalnie schudnąć 8 kilo i na pewno mi się uda! Wierzę, że postanowienia na rok 2009 mają magiczną moc:*!! Pozdrawiam oraz życzę wszystkim, w nadchodzącym 2009 roku aby wszelkie zmartwienia Was omijały, aby ten rok był lepszy, pełen radości i miłych niespodzianek oraz spełnionych marzeń:)!!
  • Trzeci rok walki z samą sobą jakoś mija. Na wadze coraz mniej, ale czasami udaje mi się przytyć do 50... Boję się rano wejść na tą głupią wagę i spojrzeć w dół. Od tego co pokaże zależy cały dzień. Mój smutek, moja nadzieja... Po roku spotkań powiedziałam swojemu Ukochanemu. I przez miesiąc było normalnie. Jadłam nawet ptysie! Ale wróciłam do domu... Powrócił lęk przed wystawieniem stopy spod kołdry i spojrzeniem w lustro... Przed awanturą po powrocie do domu ze szkoly.Z czego czerpać s...
  • Witam was wszystkich. Chorowałam ponad 4 lata na bardzo ostrą bulimorexię i udało mi się z niej wyjść. Jeśli chcecie jakieś wskazówki, macie pytania, to chętnie pomogę. Pozdrawiam
  • Własnie wrocilam do domu :).Ale widze ze jednak pierwsza napisze o naszym spotkaniu. Tak nasze spotkanie w Katowicach odbylo sie dokladnie tak jak zaplanowalysmy i byłysmy WSZYSTKIE :] I wydaje mi się ze nie ma się czego obawiać takich spotkań, bo są nie tyle potrzebne, co ...dają radość. Ze mozna porozmawiać z osobą która rozumie, które przezywa to samo (lub coś podobnego). I nawet wiek nie gra w tym wypadku roznicy... Naprawde mialam dziś (wczoraj) fajny dzień. Rowniez dzi...
  • i było taaak pięknie... fajne odżywioanie całkiem zdrowe nawet sie dziwiłam że nie jest aż tak ciężko bo ani mnie strasznei nie ciągnęlo do jedzenia, do wymiotów juz wpadałam w samouwielbienie... aż tu nagle nie wiedzie czemuy zaczęłam znowu :/ miało by tylko raz tylko dwa razy :/ a teraz to cholerne "no to już ostatni raz i od jutra koniec" obiecywane codziennie wieczorem nad muszlą, taaa od jutra i od jutra i od jutra. Cały zapał cały optymizm cała moja nadzieja normlanie spłuka...
  • Ma do siebie taki obrzydzenie...To co robie jest podle.krzywdze nie tylko siebie ale i dziecko ktore nosze pod sercem.Ciaza nie uwolnila mnie od wymiotow...Nie wiem jak mam z tym walczyc.
  • ale było bosko, chyba z rok nie wymiotowałam, jadłam normalnie, było cudnie...Aż do niedawna,bo poczułam się jakoś tak samotnie, no i wszytsko wróciło. Ponownie olałam znajomych i rodzine, zaczęłam cwiczyć jeszcze wiecej niz dotychczas, uczyc się więcej niz dotychczas a także...jeśc, a co sie z tym wiąże również wymiotować. Już brak mi sił, na ponowne wychodzenie z tego.Dzisiaj zaczęłam diete, naiwnie wierząc w to, ze dzięki niej przestane żygać. Sama w to nie wierze, wszytsko jest bez sensu...
  • nie bede oryginalna.mam to wszystko co wy.nienawidze jedzenia.nie sprawia mi to przyjemnosci.i ciagle myslenie o jedzeniu.rzeczywiscie- czas wolny...wszyscy sie na niego ciesza,a ja wole,zeby nie nadszedl.wszyscy ciesza sie na lato.a ja nie.wszyscy jedza lody,ciagle ktos organizuje imprezy,grille.a mnie przez jedzenie wcale nie sprawia to przyjemnosci.siedze wtedy i zastanawiam sie co lepiej pozniej zrobic-zwymiotowac czy przeczyscic.chode do psychologa.od niedawna.nie powiedziala...
  • Witajcie! chyba ze sto lat nie było mnie na tym forum.Kiedyś zaglądałam tu często, bo było mi źle i szukałam pomocy.Teraz zajrzałam, bo jest środek nocy, uczę się do makabrycznej sesji stulecia i przyszło mi do głowy, żeby powiedzieć komuś, że da się wygrać z tą chorobą-przynajmniej mi się udało :) Chorowałam 5 lat.Przeszłam terapię grupową, potem indywidualną-i ta właśnie mi pomogła, choć długo nic na to nie wskazywało.Po jakimś czasie zaczęłam jednak coraz rzadziej wymiotować, aż na...
Pełna wersja