-
choruję na nią od kilku lat. Nikt o tym nie wie. Jest mi z tym ciężko, dlatego
postanowiłam, że to KONIEC. Już i tak wystarczająco dużo czasu (5 lat)odebrała
mi ta choroba z życia. Idzie całkiem dobrze.
Której z Was się już to udało??? Po jakim czasie ustąpiła opuchlizna nóg?? Czy
przyjmowałyście na obrzęki jakieś leki??? Bardzo proszę o odpowiedź.
-
Hej!! Stworzyłam ten temat bo potrzebuję pomocy. Jestem bulimiczką od roku,
wcześniej chorowałam na anoreksję i dotarło do mnie, że to cholerstwo
strasznie niszczy mi życie. Mam dosć ciągłych porażek. Będę pisała tu zawsze
wtedy gdy najdą mnie negatywne uczucia związane z napadem objadania się. I te
po i te przed. Może tak uda mi się z tego wyjsć.
Proszę piszcie tu o sobie, swojej walce, problemach które staracie się
zagłuszyć przy pomocy choroby (o ile chcecie o tym mówić), o jej neg...
-
zapewne wiele osób w to zwątpi ale ja to wiem i czuję. jak się nie uda to się
przyznam bez bicia, ale jak będę sięszarpać sama ze sobą to nie napisze bo to
forum niejako mnie rozgrzeszało, czułam się praktycznie niewinna. nie chcę
marnować życia bo je kocham, mam zbyt wiele do stracenia. optymizmu życzę.
-
Kurcze:)))jestem normalnie poda wrazeniem:)normalnie po sniadaniu juz dawno
bym heftala:)a dzisiaj nic!!!!Rozumiecie!!!???NIC!!!zjadlam 2 kromki suchego
chleba i jogurt wisniowy do tego i nie zwrocilam!!!Kurcze, a moze ja z tego
wyjde:)Tylko musze miec BARDZO SILNA WOLE!!!zebym sie dzis nie nazarla!!!i
postaram sie to zrobic!!!nie nazrec sie do rozpuku!!!Przeciez juz raz mi sie
udalo...cholera wrocila ta zaraza wstretna!!!Ale ja czuje ze pokonam ja na
nowo!!!i Drugi raz nie dam si...
-
Witam,
chce napisac swoja krotka przygode z anoreksja, moze pomoze to niektorym
uwierzyc,ze mozna wygrac..Zaczelam sie odchudzac waząc 52 kilo (wzrost 162
cm).Mialam wtedy 25 lat.Bardzo szybko schudlam okolo 8 kg.Przy takiej wadze -
44 kg wygladalamwg opinii znajomych strasznie.Szara twarz , wypadajace wlosy,
rozdwajajace sie paznokcie.Ja natomiast sie wreszcie czulam swietnie we
wlasnym ciele.Ale na krotko.Po miesiacu chcialam dalej chudnac, bo znowu
mialam wrazenie,ze jestem za...
-
Witajcie mam pomysł. Kto chce spróbować niech dołączy, kto nie niech sobie
daruje zbędnych komentarzy. Jestem bulimiczką i pragnę ponad wszystko w życiu
noramlnie funkcjonować i uwolnić się od dręczących myśli dot. jedzenia. Leczę
się ale tylko osoba przeżywająca to samo co ja jest w stanie w pełni mnie
zrozumieć. Może wspólnie damy sobie radę. Bedę odwiedzać tę stronę
codziennie. Wzajemne wsparcie bardzo pomaga. Może w ten sposób pokonamy
drzemiącego wewnątrz potwora - bulimię. C...
-
czy to w ogóle możliwe? czy trzeba koniecznie zkorzystać z pomocy
specjalistycznej? jestem bardzo ciekawa jakie sa wasze doswiadczenia? czesto
piszecie na forum, o walce, i porazkach, ale jednak bez efektu "wyleczenie".
jak to jest? proszę o odp
-
Jestem zdrowa w 100%. Nie było łatwo, ale warto nawet bardzo warto.
Chorowałam 10 lat na bulimię. Mam męża 2 dzieci mam, dla kogo żyć.
Bardzo wychodzeniu z tej choroby pomagali mi najbliżsi. Po pod
koniec 10 roku mojej choroby, mój mąż nie mógł już zemną wytrzymać
wiedział o chorobie, ale miał mnie dosyć i tej choroby- teraz go
rozumiem. Jak byłam chora na bulimię miałam problemy z zajściem w
ciąże, ale po 2 latach wychodzenia z tej choroby zaszłam w ciążę
mamy 2 letniego Kubę i ...
-
jak tam to w jakim czasie i co jADŁYSCIE??
-
Zapewne znacie ten scenariusz.Ze zdjec w rodzinnym albumie spoglada na mnie
szczuplutka dziewczynka..w ogolniaku cos sie zaczelo psuc.Rozstalm sie z
mezczyzna ktorego wciaz uwazam za swoja wielka milosc(niestety to on mnie
zostawil)i tak sie zaczelo.Kazdy ma jakis sposob na nerwy.Niestety u
niektorych konczy to sie szalonym objadaniem.Przytylam szybko...zrzucic nie
moge do tej pory.Zaczelo sie niewinnie.Tatus kocahny zadzwonil do mnie gdy
bylam na wyjezdzie letnim i zaczal sie prz...
-
Dziewczyny ktorej z was udalo sie przytyc? czuje sie bardzo chudo i zle :(,
moze to i taka moja uroda bo moja mam jak byla mloda tez wazyla tyle samo, ale
ja nie chce. nie odchudzam sie i nigdy nie odchudzalam wrecz przeciwnie
probowalam przytyc ale jakos mi sie to nie udaje. Moze wy macie jakies sposoby
jak przybrac na wadze? wiem wiecej jesc-ale czego? co jest wskazane? bede wam
wdzieczna za odpowiedzi:). pozdrawiam.
-
Od pierwszego stycznia zaczynam wszystko od NOWA. Przestaję się głodzić i
objadać. Chcę normalnie schudnąć 8 kilo i na pewno mi się uda! Wierzę, że
postanowienia na rok 2009 mają magiczną moc:*!! Pozdrawiam oraz życzę
wszystkim, w nadchodzącym 2009 roku aby wszelkie zmartwienia Was omijały, aby
ten rok był lepszy, pełen radości i miłych niespodzianek oraz spełnionych
marzeń:)!!
-
Trzeci rok walki z samą sobą jakoś mija. Na wadze coraz mniej, ale czasami
udaje mi się przytyć do 50... Boję się rano wejść na tą głupią wagę i spojrzeć
w dół. Od tego co pokaże zależy cały dzień. Mój smutek, moja nadzieja... Po
roku spotkań powiedziałam swojemu Ukochanemu. I przez miesiąc było normalnie.
Jadłam nawet ptysie! Ale wróciłam do domu... Powrócił lęk przed wystawieniem
stopy spod kołdry i spojrzeniem w lustro... Przed awanturą po powrocie do domu
ze szkoly.Z czego czerpać s...
-
Witam was wszystkich. Chorowałam ponad 4 lata na bardzo ostrą bulimorexię i
udało mi się z niej wyjść. Jeśli chcecie jakieś wskazówki, macie pytania, to
chętnie pomogę. Pozdrawiam
-
Własnie wrocilam do domu :).Ale widze ze jednak pierwsza napisze o naszym
spotkaniu. Tak nasze spotkanie w Katowicach odbylo sie dokladnie tak jak
zaplanowalysmy i byłysmy WSZYSTKIE :]
I wydaje mi się ze nie ma się czego obawiać takich spotkań, bo są nie tyle
potrzebne, co ...dają radość. Ze mozna porozmawiać z osobą która rozumie,
które przezywa to samo (lub coś podobnego). I nawet wiek nie gra w tym
wypadku roznicy...
Naprawde mialam dziś (wczoraj) fajny dzień. Rowniez dzi...
-
i było taaak pięknie... fajne odżywioanie całkiem zdrowe nawet sie dziwiłam
że nie jest aż tak ciężko bo ani mnie strasznei nie ciągnęlo do jedzenia, do
wymiotów juz wpadałam w samouwielbienie... aż tu nagle nie wiedzie czemuy
zaczęłam znowu :/ miało by tylko raz tylko dwa razy :/ a teraz to
cholerne "no to już ostatni raz i od jutra koniec" obiecywane codziennie
wieczorem nad muszlą, taaa od jutra i od jutra i od jutra. Cały zapał cały
optymizm cała moja nadzieja normlanie spłuka...
-
Ma do siebie taki obrzydzenie...To co robie jest podle.krzywdze nie
tylko siebie ale i dziecko ktore nosze pod sercem.Ciaza nie uwolnila
mnie od wymiotow...Nie wiem jak mam z tym walczyc.
-
ale było bosko, chyba z rok nie wymiotowałam, jadłam normalnie, było cudnie...Aż do niedawna,bo poczułam się jakoś tak samotnie, no i wszytsko wróciło. Ponownie olałam znajomych i rodzine, zaczęłam cwiczyć jeszcze wiecej niz dotychczas, uczyc się więcej niz dotychczas a także...jeśc, a co sie z tym wiąże również wymiotować. Już brak mi sił, na ponowne wychodzenie z tego.Dzisiaj zaczęłam diete, naiwnie wierząc w to, ze dzięki niej przestane żygać. Sama w to nie wierze, wszytsko jest bez sensu...
-
nie bede oryginalna.mam to wszystko co wy.nienawidze jedzenia.nie sprawia mi
to przyjemnosci.i ciagle myslenie o jedzeniu.rzeczywiscie- czas
wolny...wszyscy sie na niego ciesza,a ja wole,zeby nie nadszedl.wszyscy
ciesza sie na lato.a ja nie.wszyscy jedza lody,ciagle ktos organizuje
imprezy,grille.a mnie przez jedzenie wcale nie sprawia to przyjemnosci.siedze
wtedy i zastanawiam sie co lepiej pozniej zrobic-zwymiotowac czy
przeczyscic.chode do psychologa.od niedawna.nie powiedziala...
-
Witajcie!
chyba ze sto lat nie było mnie na tym forum.Kiedyś zaglądałam tu często, bo
było mi źle i szukałam pomocy.Teraz zajrzałam, bo jest środek nocy, uczę się
do makabrycznej sesji stulecia i przyszło mi do głowy, żeby powiedzieć komuś,
że da się wygrać z tą chorobą-przynajmniej mi się udało :)
Chorowałam 5 lat.Przeszłam terapię grupową, potem indywidualną-i ta właśnie mi
pomogła, choć długo nic na to nie wskazywało.Po jakimś czasie zaczęłam jednak
coraz rzadziej wymiotować, aż na...