-
Nie będzie szczęśliwy kto nie ufa, ten kto ufa na siebie nieszczeście sprowadza.
Dziwne...
-
Tak jak w temacie. Wczoraj po pracy poszliśmy z kumplami na piwo i jeden
przytoczył owe stwierdzenie.
Panowie czy mieliście sytuacje, że kobiety Was oszukiwały??? Qmpel niestety
miał, a ja miałem wątpliwą przyjemność powiadomienia go o tym. Bo jak inaczej
powiedzieć jeśli kobieta najpierw mówi, ze jest zmęczona i żeby mój kolega do
niej nie przyjeżdżał wieczorem, a później panna baluje w klubie z koleżankami
wyraźnie dając się podrywać???
Jak można opisać "taką"... ???
Mile widziane...
-
wiecie co, normalnie zdebialem. Wspolnie ze znajomymi przy piwku gadalismy
sobie jak zarobic pieniadze. Kazdy mial jakies pomysly. Ja wpadlem na dosc
dobry, wiec takze go zaprezentowalem. Powiedzialem, ze jak dorobie sobie
pieniedzy to wlasnie to zrobie! I jeden z moich "dobrych znajomych"...przez
2msce utrzymywal to w tajemnicy. Ukradl moj pomysl i otworzyl firme!
No jestem wkurzony niemilosiernie! Chyba zaraz wezme bejzbola polamie mu nogi
i zakopie gdzies w lesie! No co to za nu...
-
Witam serdecznie :)
Chciałabym się podzielić z Wami moimi obawami - odczuciami. Spotykam się z
przystojnym facetem, jesteśmy razem od pół roku. Jest nam razem dobrze,
dogadujemy się... ale jest jedno ale. Ten mój facet wie, że jest przystojny i
podoba się kobietom, wiem, że lubi z nimi często żartować, prawić im
komplementy, często smsować, pisać e-maile, dostawać od nich ich zdjęcia. Mówi
mi, że to tylko koleżanki. I to tylko żarty....
Smsy i e-maile o ciepłych charakterze dreczą ...
-
Niestety, muszę stwierdzić, że to raczej wątpliwości Jacka T. są bliższe
rzeczywistości niż twierdzenie p. Ewy że "większość z nas to
tradycjonalistki, które kochają dom, rodzinę i spokojne, normalne, ciepłe
życie". Pracuję z kobietami już 15 lat w zakładzie, gdzie stanowią połowę
załogi i na podstawie obserwacji z tego okresu z przykrością stweirdzam, że
jednak są one w coraz większym stopniu nastawione na konsumpcję (zresztą same
nieraz wprost to twierdziły!), widzą że mogą bez w...
-
... to zawsze przed zaśnięciem długo rozmyślam.
Zawsze. Przeróżne myśli i tematy. Wy macie podobnie, prawda? Wszystko kumulujecie i trzymacie na ostatni moment dnia? Nagle coś wam się przypomina?
Gdy mogę dłużej pospać, wiem że nic rano nie zaprzątnie mojej głowy - to po prostu przykładam ucho do poduszki i zasypiam.
-
-
uczucie?
Czy wystarczy ją przytulić, zapewnić o miłości i atrakcyjności?
Myśle że potrzebują być ciągle przekonywane o tym, że są "Tą Jedyną" że Są
równie atrakcyjne jak w chwili, gdy zostały ujrzane po raz pierwszy. Należy
patrzeć prosto w jej oczy, nie rozglądać się a sprawi to że będziemy bardziej
wiarygodni,wtedy wyznajemy nie tylko miłość ale też komentujemy wygląd,
uczesanie, makijaż itp.Oczywiście nie możemy mieć najmniejszych problemów ze
zwierzaniem się partnerce i bez s...
-
W relacjach zawodowych, ale też partnerskich. Czy im piękniejsza kobieta, z
tym większym niepokojem wysylacie ją na delegację, studia, o więcej ją
podejrzewacie i częściej jej coś zarzucacie?
A w biznesie? Zyskuje więszką wiarygodność, im jest piękniejsza, czy wręcz
przeciwnie?
-
czy panowie moga mi wytlumaczyc jak mozna kochac kobiete i jej nie ufac?
niestety tego nie rozumiem.
czy wszyscy faceci nie wierza ze jak kobieta kocha tego jedynego to nie
moglaby go zdradzic?to ze sa kobiety ktore lubia "przygody" to wszyscy wiemy
ale przeciesz sa i te "inne"(wierne).
hmmm
-
Moja dziewczyna jedzie za granicę. Na 9 długich miesięcy. Niby nie długo.
Niby zobaczymy się na święta. Ale jak sobie poradzić z zazdrością. Ufam jej,
oczywiście, że ufam. Ale czasami człowiek robi takie durne rzeczy jak jest
osamotniony. A mężczyźni (przepraszam, że tak mówię ale właśnie tacy
jesteśmy) tylko czekają, by takiej słomianej wdówce "poprawic humor".
Najgorsze jest oczywiście to, że w tym hotelu, gdzie będzie moja Pani
pracowała, pracuje też jej były. I ten fakt spędza...
-
Jak sobie radzicie z zazdrością?
Jak reagują Wasi partnerzy, gdy mają serdecznie dosyć podejrzeń itp.?
-
czy to forum jest opanowane przez nastolatkow, czy też zalezy to od pory
dnia, nie zamierzam byc uszczyplowa tylko szukam rozmów w klimatach ok 30-
tkowych?
-
Mam super kobiete, jestesmy razem od dwoch lat.
Ja pracuje, ona studiuje, na jej kierunku facetow bardzo malo, ale akurat
podrywaja wlasnie moja kobiete. Ona ich zlewa, oni wiedza, ze jest z kims,
mimo to atakuja. Czy ich to jakos podnieca, ze chca ja zdobyc i okazac sie lepsi?
Czy to musi sie skonczyc tak, ze pojde i poustawiam ich recznie?
Jak byscie zareagowali?
-
Ustalilismy z zona, ze nie mamy nic przeciwko nawiazywaniu znajomosci w necie. Gadamy na gg z kim chcemy, pelna swoboda. Pszeszkadza mi bardzo gdy ona rozmawia do 1.00, 2.00 godz w nocy (ciagle, tylko z jednym facetem - ja pracuje na wyjezdzie). Mowi : to tylko gg. Przeciez ufamy sobie, prawda? Gotuje sie we mnie ale ok. Z bolami to znosze. Ustalilismy pewne zasady. Zadnych telefonow, zadnych spotkan. A tu nagle moja pani dostaje sms-y od rzeczonego rozmowcy z drugiej strony kabla. Zbuldoczy...
-
otoz, moj facet wyjechal do innego miasta do pracy..wszystko byloby ok jakby
nie to ze pracuje z kobieta...ktroa jest jego szefowa..gdy sie o tym
dowiedzialam, poczulam niemile uklucie w zoladku...czy powinnam byc zazdrosna?
ufam mu jak najbardziej, ale te obawy nie daja mi spokoju..co mam zrobic?
pogadac z nim czy moze przestac sie przejmowac...nigdy nie dal mi powodu do
zazdrosci i wiem ze moge mu wierzyc..wiec co jest ze mna? czy to normalnie ze
mam takie obawy? prosze o Wasze opinie.
-
Ufamy mu, bo nigdy nas nie okłamywał. Wierzymy w to, co od niego słyszymy.
Ale jednocześnie czujemy drążącego naszą wiarę robaka... Co panowie na to?