-
Czy ufacie ludziom którzy podaja wam jedzenie w knajpach/barach /restauracjach w PL?
Mam dziwne wrazenie stosunkowo małe zainteresowanie stołowaniem sie na mieście nie do konca bierze się z faktu że w tym kraju mamy cienkie portfele , po prostu sie obawiamy co jemy.
w sumie nic dziwnego bo ogladanie zakulisowo pracy knajp odstrasza , dochodzi jeszcze cheć zarobku za wszelka cene , wiadomo biznes, nic sie zmarnowac nie moze...
Ja od dluzszego czasu nie jadam na miescie , jesli chce wciag...
-
Ja przestalam, gdy zakochalam sie w kims, o kim sadzilam ze nie ma u mnie najmniejszych szans. Bylam calkowicie przekonana ze nie chce z nim byc. Wszystko zupelnie sie zmienilo. Wtedy doszlam do wniosku, ze nigdy nie mozemy byc w 100% pewni co w nas samych siedzi.
-
dotyczacym ludzi, ktorych jeszcze nie znacie dobrze?
ja przez pewien czas zalozylam, ze to dziala.
ale jak ostatnio ryplo!!
jak czlowiek sie wzial i okazal dosc mocno inny, od moich "przeczuc"..
to bylo bardzo przykre. bo in minus, jak sie latwo domyslacie.
-
niby wszystko jest ok, ale
- caly czas utrzymuje kontakt ze swoją byłą kochanką, którą jak twierdzi bardzo kochał. ona ma męża, dziecko, mieszka daleko ale wciąż dzwoni do niego i sms-ują do siebie. ale tylko gdy on jest w pracy... jak jest w domu i ja jestem jest cisssza. tylko gdy ona nie wie, ze on nie jest w pracy to przysyła sms / już mnie nie kochasz? /
- poznał kogoś /chyba w pracy/ i ten ktoś przysyła mu sygnały na komórke. wiem, ze to kobieta, sprawdziłam, on do niej dzwoni, jak m...
-
Spotykam sie z mezczyzna od paru tygodni. Ostatnio wypalił,z
tekstem,ze nie ufa samemu sobie,ze nie jest w stanie przewidziec
tego co zrobi..(takie uczucie niepewnosci)
Najbardziej przerazilo mnie to,ze nie ufa samemu sobie..Jak mam mu
zaufac>?
-
od kiedy pamiętam nigdy nie ufałam do końca. wyszłam na tym dobrze. Żaden
facet mnie nie oszukał. Wszystko kontroluje.On nie zawsze o tym wie. Ale
jestem zawsze gotowa do "niespodzianek'.Pewnie oberwę,ale jest mi z tym dobrze.
Dziewczyny, nie dajcie się oszukać.
-
tyle czyta sie, slyszy w tv itd o zdradach ze jestem ciekawa czy ufacie
partnerowi w 100% czy jestescie jednak ostrozne - myslicie kazdy facet zdradzi
predzej czy pozniej?
ja ufam w 100%
-
Kiedys zostalam zdradzona.Probowalam przebaczyc, ale nie dalam
rady.Znienawidzilam go.Teraz mam innego partnera,ale tamta zdrada nadal mnie
boli i nie pozwala nikomu,tak do konca ufac.Tlumacze sobie na wiele
sposobow,ze Ten jest inny, ze nie uleglby tak latwo itd.I jakos wszystko sie
uklada dopoki nie nadaza sie okazja do jego samotnego (czytaj tylko z
kolegami)wyjscia,wtedy zaczynam miec watpliwosci...Zdaje sobie sprawe,ze jak
bedzie chcial sie zabawic z inna to i tak to zrobi,al...
-
Jesteście pewne ,że są wierni i ,że jak mówią ,że nie zdradzili,nie zdradzą to
nie kłamią??
Pomijam kwestie ,że w życiu nie mozna być pewnym niczego ale czy któraś z was
czuję się pewna tego ,że może ufać swemu partnerowi i być pewna ,że jej nie
zdradzi nawet jak pokusa będzie potężna?:)
Pytam o to bo wiem ,że wiele kobiet ufa na 100% swym facetom i wierzy im a oni
kłamią i to cholernie kłamią :(
Mam kolegę,który ma świetną żone(jest piękna ,zgrabna i wykształcona)a mimo to
on bez o...
-
-
Ufacie ze nie wyciagaja z puszki pieniedzy ??
Dajecie pierwszej lepszej osobie czy tylko takiej ktora na pierwszy rzuy oka
wzbudza w was jakies zaufanie ??
-
poznałam kolesia na portalu randkowym, badoo
ogolnie spotykamy sie od miesiaca cdzien prawie, jest miło jest miły szarmancki, pomocny, fizycznosci prawie miedzy nami nie ma jakies całusy drobne i przytulay.
ja usunełam z tego portalu wszystkie foty....on nie
i gadamy na gg...odpisuej wolno niby pracuje ale ciagle online jest dstepny
spotykac sie mzoe faktycznie tylko ze mna bo robimy to prawie co dzień..ale mysle ze z kims pisze
myslicie ze po miesiacu intensywnego spotykania i nazwijmy ...
-
Nie chodzi o to, żeby zaraz się upijał ale przecież jak wypije piwo czy pięćdziesiątkę to nic mu się nie stanie. Ostatnio poznałam jednego takiego. Podoba mi się i w ogóle, ale to niepicie mnie niepokoi. Zastanawiam się jak on wychodzi z kolegami na piwo. A może wcale nie wychodzi?
Przeszkadza mi to po prostu. A wam? Pewnie zaraz odezwą się jakieś świętojebliwe panny że do dobrze jak nie pije i że też by takiego chciały.
A ja chcę normalnego faceta, który chodzi z kolegami na piwo, na wese...
-
Od pięciu miesięcy jestem w związku z facetem poznanym w necie. Pisał piękne
maile,zabiegał o mnie itp. Po dość krótkim czasie kontaktu netowego
spotkaliśmy się w realu no i zaiskrzyło.Dzieli nas odległość,więc do tej pory
widywaliśmy się tydzień w miesiącu (ale za to był to cały tydzień razem spędzony).
Kłopot polega na tym,że poznałam go na randkach internetowych...a on przez ten
cały czas włazi na swój profil i mówi że rozmawia tam ze znajomymi. Były
krótkie momenty przerwy kiedy...
-
Ciekawi mnie, czy kobiety uprawiające seks bez prezerwatywy (np. te łykające
pigułki anty) wcześniej poszły ze swoim partnerem wykonać badania. Bo
wiadomo, że można ufać partnerowi, ale nigdy nie wiadomo (a i on może nie
wiedzieć), czy któraś jego poprzednia nie puściła się na boku. Ponoć na
zachodzie takie badania par są bardzo popularne, czy w Polsce też?
A może po prostu zaufałyście swojemu obecnemu partnerowi?
Jeśli chodzi o mnie, to on jest dla mnie pierwszy, a on sam z żad...
-
Zranił mnie przyjaciel któremu ufałam.Wiem że większość uważa że przyjaźń
między facetem a kobietą nie istnieje bo ma finał w łóżku,między nami tego nie
było.Nasza przyjaźń trwała 8 lat,teraz zaczęło się psuć bo komuś zależy by nas
rozdzielić.Czy jak się wszystko z czasem wyjaśni będę mogła mu ufać dalej?
-
musze powiedziec ze ja nie ufam mojemu chlopakowie
ale dlaczego? nie wiem moze dlatego ze od malego
widzialm zdrade moze dlatego ze zawsze pokazuje mi ze
sa lepsze i fajniejsze ode mnie nie wiem ale ja juz
sama nie potrafie sobie pomoc czesto placze
wieczorami bo juz ta zazdrosc nie daje mi zyc juz mi
na niczym nie zalezy i nie umiem sobie poradzic nie
chce mi sie nawet zyc ja juz po prostu nie ufam sama
sobie o ile dozyje czasu kiedy bede mezatka to pewnie
i tak nie dam za...
-
Od ponad trzech lat jestem mężatką.
Ja – od dziecka mieszkanka dużego miasta, przeciętnej urody,
absolwentka renomowanej krakowskiej uczelni, pracownica wielkiej
korporacji.
On – pochodzący z małej wsi, superprzystojny, studia przerwał na
ostatnim roku, pracownik urzędu w dużym mieście.
Poznaliśmy się w klubie studenckim, wielka miłość, wielka
namiętność, Ślub. Po ślubie namiętność z roku na rok malała,
zaczęliśmy rozmawiać o dziecku bo ja chciałam a on chyba ch...
-
To dziwne???
Kilka dni temu mąż poprosił mnie o nastawienie budzika w swoim telefonie.
Przypadkiem otworzyłam wiadomości i moim oczom ukazał się tekst"Poddaję się,
powierzam swój los w Twoje ręce". Przeżyłam prawdziwy szok, oczywiście
przeczytałam wszystkie wiadomości Kasi do mojego męża, pewnie każda z Was tak
by zrobiła.
Potem była rozmowa, wytłumaczył się, wyjaśnił, że to kilkudniowa przypadkowa
znajomość i tyle, że nie zdradza mnie. Nawet mu uwierzyłam, ale nie ufam. Boli
mnie ta...
-
Wydaje mi się, że każdy jeden myśli tylko jak by tu mnie przelecieć, a potem
uciec. Ewentualnie przelecieć wielokrotnie i zwiać do następnej. Dlatego
unikam panów. Pomocy! Chciałabym to zmienić, ale chyba nie potrafię.