-
wiem, że może to oburzyć kilka osób, ale chciałbym poznać wasze zdanie. Moją
nieufność budzi u takich osób zbytni idealizm, że ich kryteria są tak
wyśrubowane, że człowikowi nie chce się starać. A może nie ma dość silnych
mężczyzn
co myślicie
mzm
-
przez ostatnie tygonie czytam te watki kobiet... i rowniez z
wlasnych doswiadczen... zaczelam nie ufac innym kobietom.
Mialam takie dwie, niby przyjaciolki, ktore lecialy na mojego meza.
Nie mysle ze dlatego ze byl taki swietny, ale dlatego ze one byly
samotne, i chcialy poczuc sie chciane i poczuc adoracjie mezczyzny.
Potrafily zepsuc przyjazn, dla mieska. Nie udalo im sie, a potem
zalowaly...
Ja mam dosyc sztywne zasady, mam zasady zeby nie zwariowac. zyje
regulami ab...
-
Czy może jednak na wszelki wypadek nigdy nie ufać do końca i nie wierzyć? Nie
da się stworzyć dobrego związku bez zaufania, ale czytając forumowe historie,
znając przykłady z życia swoich znajomych czy rodziny można dojść tylko do
smutnych wniosków, że faceci są w stanie powiedzieć wszystko i zrobić wszystko
by osiągnąć swoje cele, a potem w równie prosty sposób wszystko odkręcić, gdy
im się znudzi.
Da się w ogóle przywrócić wiarę w drugiego człowieka jak samemu kilka razy
poważnie się...
-
Może sie orientujecie jaka może byc temperatura w 2 polowie marca?
Wysyłam bachorwia lat 16 na wycieczkę i za bardzo nie wiem, czego
mogę sie po aurze spodziewać.
kolejne pytanie - co do jedzenia - zapewnione będą śniadania i
obiadokolacje, co dac jeszcze, żeby całego kieszonkowego na fast
foody nie przechulał?
-
Witam serdecznie :)
Chciałabym się podzielić z Wami moimi obawami - odczuciami. Spotykam się z
przystojnym facetem, jesteśmy razem od pół roku. Jest nam razem dobrze,
dogadujemy się... ale jest jedno ale. Ten mój facet wie, że jest przystojny i
podoba się kobietom, wiem, że lubi z nimi często żartować, prawić im
komplementy, często smsować, pisać e-maile, dostawać od nich ich zdjęcia. Mówi
mi, że to tylko koleżanki. I to tylko żarty....
Smsy i e-maile o ciepłych charakterze dreczą mni...
-
Ja jestem w takiej sytuacji.Jesteśmy małżeństwem od 12 lat, mamy dwoje
dzieci,
budujemy dom i mamy duuuuży kredyt. 2 miesiace temu mąż oznajmił mi, ze nie
chce byc ze mną, chce rozwodu, zebym się od niego odczepiła itd. Szarpalismy
sie, obiecałam ze zrobie wszystko, by ratować nasz związek (zadna tam duma).
I
tak co dwa dni godzilismy sie i rozwodzilismy sie (tzn, on ze mną). W końcu
podjął ostateczna decyzję o rozwodzie, gdy stałam sie bardziej uległa spuścił
z
tonu, powied...
-
Pozwalała mu na osobne urlopy, na piwniczne hobby, nie zadawała pytań.
Taka refleksja mnie naszła.
A teraz rzućcie się na mnie!:-)
-
www.wiara.pl/wiadomosc.php?idenart=1076391573
"Z sondażu Ośrodka Badania Opinii Publicznej wynika, iż 75 proc. Polaków ufa
Kościołowi katolickiemu. Aż 34 proc. swoje zaufanie określiło jako "bardzo
duże", 41 proc. - "raczej duże". Kościołowi nie ufa 22 proc. respondentów.
Jedynie 3 proc. nie potrafiło zająć jednoznacznego stanowiska."
Kochani adwersarze w dyskusjach nt. aborcji, antykoncepcji, eutanazji i
pokrewnych! Okazuje się, że jednak jesteście w mniejszości!
Pozdrawiam
-
Chcę sie po prstu wygadac, może będzie mi lepiej. Dziś widziałam jak
koleżanka wysyła przez gg wiadomoc dotyczaca mojej osoby. Wiadomośc ta była
bardzo nieprzyjemna i bardzo mnie uraziła. Ale najgorsze w tym wszytskim jest
to, iz ta koleznaka jest moją znajomą od kilku lat. Notabene dostała tą prace
dzięki mnie, pomogłam jej sie zaklimatyzowac ( przyjechała z innego miasta),
do tej pory wszedzie ja woziłam (nie ma swojego samochodu), pomagałam jej we
wszystkim. Wkurza mnie to ze d...
-
dzisiaj skrzywdzil mnie facet ktorego uwazalam za przyjaciela..no moze
przesada- on sie uwazal za mojego przyjaciela,a ja zawsze mialam opory
irracjonalne aby sie otworzyc na tego czlowieka...a w koncy kiedy po malutku
zaczelam sie otwierac dostalam takiego kopa ze..no,poplakalam
sobie "rzesiscie"..teraz sie z tego smieje ..ale juz po raz drugi zagluszylam
wlasna intuicje ze cos z tym gosciem jest nie tak!wiecej juz tak nie zrobie..
spotykaja was czasem takie przeczucia do ludzi?..
-
Jest kilka powodów (kiedyś była inna). Nadal nie mogę tego zapomnieć.
To bardzo towarzyski facet i ciągle pisze do swoich "przyjaciółek" różne
dziwne teksty (dla mnie jakoś nie do przełknięcia). Na przykład:
"Wiem, że tęsknisz za mną - nie tęsknij ;)"
"Skoro nie byłaś na imprezie, to nie mam co żałować, że mnie też tam nie było..."
"Zakuwam do sesji, piję redbulle i łykam guaranę, a dla smaku trochę seksu..."
(uznałam to za obrazę mnie - czemu? seks dla smaku? nie no...)
I inne dziwne ...
-
Tak mnie dziś naszło o zaufaniu porozmawiać.
Jestem osobą która ufa, nie kontroluje, nie trzyma faceta krótko.
Już mi się nie raz zdarzyło usłyszeć, że jestem idiotką.
Postanowiłam więc napisać dlaczego ufam, co z tego mam.
Ufam, bo chce być dobra dla samej siebie. Moja psychika jest wolna od strachu,
od martwienia się co też facet robi na męskim piwie, od analizowania różnych
sytuacji i od napięcia związanego z trzymaniem reki na pulsie. Ufając mam
lepsze samopoczucie i zdrowie niż gd...
-
się mi wydaje, że po zdradzie ciężko (a czasami wręcz jest to
niemożliwe) zaufac komukolwiek w takim stopniu, jak wcześniej.
szczególnie jeśli ufalo się komuś całkowicie i bezwarunkowo.
Po prostu po zdradzie się jakby kończy etap bezgranicznej ufności w
drugiego człowieka- coś jakby koniec wiary w św. mikołaja..
Też tak macie? pytanie do "doświadczonych"...
-
Mam takie dziwne przeczucie odnosnie tego,ze cos sie wydarzy,ze zajda pewne
zmiany w moim zyciu. Tak mi podpowiada intuicja. Czy powinnam jej zaufac czy
czekac na rozwoj zdarzen(na chwile obecna wybieram opcje nr 2 - ale chcialam
sie zapytac jak to u Was jest??). A moze ta intuicja to leki i nic wiecej??
Dodam,ze jestem emocjonalnie podchodzaca do zycia osoba ale teraz
postanowilam nie dzialac tylo czekac...
-
Nie wiem..może jeśli wyleję swój żal i smutek tutaj, choć w maleńkim stopniu
przyniesie mi to ulgę..Kilka dni temu dowiedziałam się ,że mój facet mnie
zdradził..Nawet nie mogę o tym pisać tak to boli..Był osobą której ufałam
bezgranicznie..Ja tego po prostu nie rozumiem..Czy to co nas łączyło nie
miało dla niego żadnego znaczenia..?Po co te wszystkie słowa, gesty , wspólne
plany...?Ja nie potrafię wybaczyć zdrady , dodam ze to nie był jego
jednorazowy wyskok-mam co do tego 100% pe...
-
Witam wszystkich:))Mam takie pytanko,co sądzicie o zaufaniu do facetów, a
konkretnie do tego jedynego,powinno mu się ufać tak na 100%,czy raczej
nie.Czasem mam takie dziwne myśli, może przeczucie,że coś jest nie tak...Jest
nam ze sobą cudownie,ale są takie momenty, w których mam poprostu
dosyć.Czasami dochodzi do kłótni i to bardzo ostrych.Kiedyś zdażyły się
nieprzyjemne sytuacje i po nich stałam się bardziej zazdrosna i
podejżliwa.Może czasami troche przesadzam i jestem troche przeczul...
-
tak sobie przeglądam to forum przed pójściem do pracy i zastanawiam się, czy
ufacie swoim partnerom lub partnerkom.
-
Czy macie takie osoby ,którym wierzycie bezgranicznie? Ja mialam .Niestety już nie mam.Wierzyłam mu w 100% .Nie żebym była strasznie naiwna, jestem osobą której ciężko jest zaufac komuś ale do tej osoby miałam to zaufanie.Jak to strasznie boli :( zwłaszcza ,że jest to jedna z najbliższych osób.Wiem ,że nie jestem tu bez winy-nic nie dzieje się bez przyczyny ale to nie umniejsza wcale bólu ,który teraz jest we mnie.
Czy naprawdę nie mozna ufać w 100% -nie ma takich ludzi? Dodam ,że nie była t...
-
Zaufanie to podstawa każdego związku. To jasne i wielkorotnie udowodnione...
Ja ufam mojej ukochanej, ona ufa mnie i wiemy, że nie zrobilibyśmy sobie
żadnego świństwa...
Jednak jednocześnie jestem o nią trochę zazdrosny... Ostatnio moja luba
zapisała się nawet na kurs tanca (sama - beze mnie). Nie podoba mi się to, że
tańczy z innymi facetami, ale nie mogę jej tego w żaden zabronić, bo wówczas
wyszło by na to że nie mam do niej zaufania... a poza tym ja po prostu nie
chce jej n...
-
zauwazyłam, ze skrajnie rózne postawy panują na forum, pewnie tak
jak różni są ludzie:
- niektórzy są wielce zaborczy
- niektórzy wielce liberealni: tak jakby ich
naiwnośc/poligamia/wysoka samoocena (niepotrzebne skreślić) nie
miały granic
jak ustalic zloty środek? czy Wasze granice
otwartości/zaufania/zazdrości od razu były identyczne z granicami
partnera, czy musiałyście to ustalić?
czy takie rzeczy w ogole można ustalić?
jakie macie zaufanie w związku do tej drugiej osoby?...