-
no wlasnie...jakie powinno byc?
jestem ciekaw opinii innych..szczegolnie kobiet
-
Co wy na to? Mam problem z urlopem, moj maz ma jego nadwyzke.
Wykombinowal sobie ze polata sobie troche po swiecie, poodwiedza
starych znajomych, pozwiedza, porobi zakupy itp. Chodzi tu o takie
tygodniowe wypady. Strasznie sie zdziwil, kiedy powiedzialam ze ja
czegos takiego nie akceptuje. Nie bede mu zabraniac bo jestesmy
doroslymi ludzmi i kazdy moze robic na co ma ochote. Dodam jeszcze,
ze nie podejrzewam go o skoki w bok. Ja duzo pracuje, czesto nie ma
mnie w domu, i gdyby c...
-
Napisałam piękny i kwiecisty post, ale mi go wcięło. Streszczę więc myśl
zasadniczą: "Nigdy nie ufam ludziom bez wad". A wy mi napiszeci, czy się
zgadzaciei dlaczego, a ja się podpisze pod odpowiedzią najbardziej zbliżoną do
tego, co napisałam chwilę temu, bo już mi się nie chce. OK? :-D
-
Mój facet, poznany w necie, nie zlikwidował konta na profliu
randkowym (miał powód,który zaakceptowałam), nie wchodził na nie.
Jesteśmy razem 2 lata. Jednak pewien czas temu jego kolega poprosił
go żeby "sprawdził" dla niego jakąś dziewczynę, a potem kolejną itd.
Mam jednak wątpliwości, czy on sam nie nawiązuje jakichś
nowych "znajomości".
Stąd moje pytanie, mianowicie czy świństwem byłoby podszycie się pod
jakąś laskę i próba flirtu, a potem próba spotkania w realu i...
niespo...
-
Całe życie żyłam wg zasady: ja mam swój telefon, a Ty swój. Nie przyszłoby mi
do głowy szperać w czyimś telefonie ani nie przyszłoby mi do głowy, że w moim
- zostawionym na wierzchu telefonie - ktoś grzebie. Do czasu...
...aż zauważyłam, że mój facet od pewnego czasu zaczął, wychodząc do łazienki
pod prysznic czy do kuchni robić kanapki, zabierać ze sobą swój telefon.
Doskonale pamiętam moment, gdy dobijałam się do zamkniętej łazienki, on
wyszedł, a po chwili walił do drzwi, bo zostaw...
-
Chodzę roztrzęsiona, nie mogę się skupić, mam dość.
On ZNOWU wyjechał do miasteczka w którym mieszka jego babcia, są przyjaciele.
Znowu, 4 weekend z rzędu, którego nie spędzamy razem. Podczas rozmowy
telefonicznej, w której umówił się ze mną na jutro dowiedziałam się, że za
tydzień też tam jedzie.
Dzisiaj mieliśmy pójść do teatru, ale odwołał to wczoraj, mówiąc, że jego
szwagier jedzie na szybki wypad nad morze, a jemu bardzo na tym zależy.
Machnęłam na to ręką, wiem jak kocha mo...
-
Ustalilismy z zona, ze nie mamy nic przeciwko nawiazywaniu znajomosci w necie. Gadamy na gg z kim chcemy, pelna swoboda.
Pszeszkadza mi bardzo gdy ona rozmawia do 1.00, 2.00 godz w nocy (ciagle, tylko z jednym facetem - ja pracuje na wyjezdzie).
Mowi : to tylko gg. Przeciez ufamy sobie, prawda? Gotuje sie we mnie ale ok. Z bolami to znosze. Ustalilismy pewne zasady.
Zadnych telefonow, zadnych spotkan. A tu nagle moja pani dostaje sms-y od rzeczonego rozmowcy z drugiej strony kabla.
Zb...
-
Nie ufam nikomu...I nie jest mi z tym źle,wręcz przeciwnie :)
Mam w życiu paru przyjaciół,faceta z którym się spotykam...Ale nie umiem ,nie
jestem w stanie zwierzyć im się,kiedy mam poważny problem,sama wolę go
rozwiązać,uporać się z nim.Jak nauczę się o nim mówić przyjaciołom,oznacza
to,że sama już go przeanalizowałam,uporałam się z nim.W większości jednak
przypadków,wolę nie opowiadać o swoich rozterkach,czułabym się
upokorzona-zwierzając się komuś z niepowodzeń...
Poza tym ludzie są...
-
Poznaliśmy się 6 lat temu. Wielka miłość jak z bajki, zapewnienia o
nierozłączności, dowody uwielbienia, adoracja..
Po 4 latach chłopak zdradza mnie z dziewczyną, którą dopiero co poznał. Nie
potrafi tego wytłumaczyć. Swoimi wyrzutami sumienia doprowadza sie wręcz do
depresji. Nie wiem jak mu pomóc. Mija półtora roku, on mówi,że nie daje sobie
z tym rady i odchodzi, mówiąc, że przez ten cały czas mnie kochał, ale to sie
już skończyło, a on wogóle nie widzi siebie w związku.
Minęło już ...
-
Potrzebuję porady. Kiedyś pewna znajoma zakochała się w facecie,
który z kolei zakochał się we mnie. Zostaliśmy parą, a ona przez
długi czas nienawidziła mnie za to. Dodam , że nie była to żadna
przyjaciólka - można powiedzieć, że znałam ją z widzenia. Ona widząc
mnie za każdym razem wgniatała mnie wzrokiem w ziemię, a mojego
faceta adorowała. Po jakimś czasie związąła się z kimś innym. Teraz
rozstała się z nim. Jednocześnie zmieniła strategię wobec mnie -
zaczęła być miła i zap...
-
Sytuacja wyglada tak. Najpierw (pierwsze 3 miesiace) z moja "ukochana"
mielismy seks wylacznie w kondonie. Pozniej gdy uznalismy, ze zwiazek jest
trwaly poszlismy oboje sie zbadac na HIV i pozostale przenoszone plciowo
chorobska . Wyniki pokazalismy sobie oczywiscie wzajemnie. Ja badalem sie w
innym miejscu niz ona, bo mieszkamy w roznych miastach.
Przez 2 nastapne miesiace wszystko bylo OK, do momentu gdy moja najdrozsza
nagle stwierdzila. ze przeciez ja moglem wyniki sfalszowac...
-
i jest mi baaardzo przykro. Patrząc mi prosto w oczy skłamał kilka razy.
Jestem bardzo uczulona na kłamstwo. Jak dalej mu ufać?
-
Mieszkam z kobieta od ponad roku.Kochamy sie jestesmy szczesliwi,nie klocimy
sie itd...Wczoraj zdarzyl sie taki incydent-bylismy na zakupach,rachunek
wyniosl 30 zl.ONA placila,dala banknot 50 zl,dostala 20 zl(w jednym
banknocie) reszty.To byl wieczor,wrocilismy do chaty,polozylismy sie spac
itd...Rano-tuz po naszym wyjsciu do pracy-ona dzwoni i mowi ze miala 2 dychy
w portfelu i teraz nie ma i ZE TO JA JEJ TA KASE WYCIAGNALEM.Nie bylo
tlumaczenia-ja i koniec.Na kazdy moj argument-...
-
Po wątku na temat badania DNA widzę, że większość kobiet bardzo ufa swoim
partnerom, bo nie wyobrażają sobie jakiegokolwiek sprawdzania. Bardzo ciekawe,
zatem mam pytanie. Czy naprawdę uważacie, że jak się ma ślub to nie trzeba nic
robić, pełne zaufanie, luz i do głowy by wam nie przyszło żeby w jakikolwiek
sposób sprawdzić męża? Choćby dzwoniąc z pytaniem gdzie jest, co robi, kiedy
wróci itp... Nie wspomnę już o obwąchiwaniu ubrań, sprawdzaniu kieszeń,
sprawdzaniu telefonu, maila, rach...
-
a myślałam, że się wyleczyłam. i jestem odporna. i nie truję już i się nie
męczę. a jednak - gryzę się :( buuuuu :((( pocieszcie mnie, że okazja nie
czyni złodzieja, hm? :)
-
Witam!Wyraźcie swoją opinię błagam bo nie wiem jak postąpić problem
dotyczy jak zwykle związku.Jestem z pewnym facetem ładnych kilka lat
mamy dziecko ale nie mamy ślubu.Kocham go niestety jego cały czas
nie ma przyjezdża co kilka mies pracuje za granicą niestety
przyjeżdża bardzo zmieniony, rozdrazniony,(potrafi być cudowny aza
chwilę sie wkurzyc bez powodu) i juz nie tak zakochany jak
kiedyś.Jak pytam czy cos sie zmieniło zaprzecza mówi ze nie ma
nikogo i mnie kocha(nawet plan...
-
nie jestesmy oficjalnie razem, ale to tylko kwestia czasu, gdyz jest
nam ze soba bardzo dobrze, ale... ostatnio poprosil mnie o
sprawdzenie czegos w jego kompie, i przez przypadek otworzyla mi sie
historia wejsc na strony internetowe, a tam... sympatia.pl,
fotka.pl, luznezwiazki.pl i jeszcze jakies inne... hm.. nie
zastanawiam sie nad tym, bo zaraz zaczne go usprawiedliwiac, sle
wydalo mi sie to dosc dziwne...
co mam teraz zrobic? zapytac go o to czy olac go na stale? nie ufam
...
-
Po jakim czasie możecie powiedzieć z całą pewnością: "dobrze znam mojego
partnera?" Co musicie przeżyć razem, żeby powiedzieć, że ufacie w pełni, że
to ten jedyny itd?
oczywiście nigdy nie pozna się człowieka do końca, ale chodzi mi o optymalne
poznanie partnera.
-
jestem z chlopakiem dopiero 4 miesiace i wydawaloby sie ze w tak krotkim
czasie moze byc tylko wspaniale... jest swietnie tylko.. moj chlopak jest
cholernie zazdrosny. o wszystko! o to ze stary KUMPEL pusci mi strzalke, ze
wychodze z kuzynem na piwo.. a ostatnio dpszlo do tego, ze nie pozwala mi
pracowac i dorabiac jako studentce bo sie o mnie "boi".. nie wiem, moze to ja
jestem przedrazliwiona a moze to on przesadza? mieszkamy bardzo blisko
siebie, w czasie studiow praktycznie mi...
-
Każda miłość ma swoją historię, jedyną i niepowtarzalną. Miłość... miło się
robi, kiedy zobaczymy w telewizji kochające się pary, ciepło na serce spływa
kiedy w gazecie czytamy historię z happy endem. Bo kiedy ludzie sie kochają
to i góry przenosić mogą i wszystkie przeciwności losu są w stanie pokonać. A
jaka jest historia Twojej miłości? Czy wspomnienia zakurzyły się od
codzienności? A może do dziś jesteś wdzięczna/wdzięczny losowi za swoją drugą
połówkę? Na pewno pamiętasz drog...