ufa

(42 wyniki)
  • Ciężki temat na wieczór, ale... Coś powoduje, ze jednym ludziom ufamy a innym nie. Z reguły osoby te nie nie zawodzą naszej wiary, ale... No właśnie, czasmi zdarza się tak, że jakaś osoba zawodzi nasze zaufanie (w rzeczach drobnych lub poważnych) - przestajemy jej wierzyć, ale jednocześnie (przynajmniej tak jest u mnie) przestajemy wierzyć równiez innym osobom. I co dalej? Co zrobić, by uwierzyć innym osobom, nie dyskredytować ich na "dzień dobry" Pozdrawiam Vicca
  • Mam beznadziejne relacje miedzyludzkie, spowodowane jest to kilkoma wydarzeniami w przeszlosci, po prostu zawiodlam sie kilka razy. Nie mowie ze ja jestem bez winy, ale jest coraz gorzej, nie ufam ludzia , trzymam dystans, dobija mnie jeszcze to ze ludzie odzywaja sie do Ciebie wtedy kiedy cos potrzebuja, a tak to maja Cie w dupie. Mieszkam od 6 lat zagranica , moze dlatego . Tak na marginesie to raczej dotyczy kobiet, z facetami mam raczej dobre relacje. pozdrawiam
  • Czesc - mam problem: jestem z dziewczyna (3 miesiace), ktora byla z facetem 4 lata. Rozstali sie (hmm) pokojowo, ale druga strona (facet) nie chcial tego (przepraszal, obiecywal, itd). I teraz Ona chce sie spotkac z nim (zadzwonil i pytal czy mogliby sie zobaczyc), ale zapytala czy nie mam nic przeciwko. Otoz mam - jestem zazdrosny i jednoczesnie czuje sie zagrozony, ale jezeli powiem jej to, to jestem na przegranej pozycji (baaaaaaardzo nie lubi zazdrosnikow, a poza tym predzej cz...
  • Mam problem, otóż nie potrafię ufać, nie umiem ;( Mam cudownego facetam któremu nie ufam. Tzn to jest tak jakby siedziały mi w głowie dwie osoby, jedna która wie ze jest cudowny i że mogę mu ufać, że nigdy minie nie zdradzi, że jest taki jak mi się wydaje, a druga mówi ze to kłamstwo, boi się że on się zmieni że za chwilę okaże się że jest zupełnie inny, ze znów się rozczarowała, że ją kłamał oszukiwał itp. powiedzcie mi co mam z tym zrobić ; (, męczy mnie to strasznie bo zaczyna p...
  • Witam Was, Historia stara jak świat ale jak dopiero dotknie to ożywa na nowo... Co zrobić jak po nieudanym długoletnim związku nie potrafi się na nowo zaangażować? Coś mnie przeraża, czegoś się boję (pewnie kolejnego rozczarowania i tego, że na nowo ktoś moze mnie skrzywdzić). Poznałam kogoś ale niestety nie potrafię dać z siebie więcej, chciałabym ale pozostaje te nieszczęsne "ale" którego moje serce najbardziej się boi. Co zrobić by z tego wyjść? Macie jakieś rady dla osob...
  • nie potrafie zaufać bliskiej osobie. nie wiem jak sobie z tym poradzić. to mnie niszczy i wpływa na związek. co robić?
  • Moze ktos mi powie z czego to wynika. Jestem taka: - nie ufam ludziom, mam straszne uprzedzenie do ludzi - nie potrzebuje nic od nikogo i z wzajemnoscia - jesli ktos mnie czestuje czyms zawsze odmawiam, mimo ze mam ochote - denerwuje sie w obecnosci wiekszego grona, czesto staram sie zeby nie bylo widac drzenia moich rak czy glosu - ciagle jak mam powiedziec wlasne zdanie wiem, ze z gory bedzie przekreslone, czuje sie niepewnie - najczesciej milcze, nie przepadam za zwierzeniami, kry...
  • Czy zazdrość jest potrzebna? Co sądzicie o tym uczuciu - pozytywne czy negatywne? Moim zdaniem zazdrość niszczy związek między dwojgiem ludźmi.
  • popelnilam blad, odeszlam od kogos z kim bylam bardzo bardzo dlugo. odeszlam po poznalam innego, nie pytajcie dlaczego nie wiem. teraz zaluje. Wiem ze ten pierwszy byl tym jedynym.. byl i jest najlepszym przyjacielem. Wciaz o nim mysle spotykamy sie, smiejemy. On jest z kims zwiazany... wiem ze ma zal do kobiet, przeze mnie. Ze nikomu nie ufa. Czy mam prawo sprobowac odzyskac go?
  • Jestem ostożna, podejrzliwa, nieufna. Mało komu wierzę i wszędzie wietrzę spisek przeciwko sobie :) No może trochę przesadziłam, ale tak odbierają mnie chyba inni. Wiadomo, zawsze jest jakaś przyczyna, każdy kiedyś cierpiał, ja zostałam kiedyś potraktowana w dość brutalny sposób i teraz to odbija się na relacjach z innymi. A konkretnie to chodzi o to, że od jakiegoś czasu (parę miesięcy) rozmawiam z kimś przez internet (niedługo się spotkamy), z kimś, kto kompletnie chyba ...
  • ufność(31)

    coś, co nazywamy ufnością, wydaje mi się najpierwotniejszym odniesieniem do świata, z którego wynikają wszystkie nasze szczegółowe zachowania ufnością nasiąkamy przy boku mamy w wieku niemowlęcym, ufność tracimy, gdy coś nas kaleczy, ufność odzyskujemy, gdy odkrywamy wielość punktów oparcia jak jest z twoją ufnością?
  • przycmiewa mi juz wszystko. Nikomu nie ufam, doslownie nikomu. Nikogo nie jestem pewien, dobrze wiem ze jestem zdany tylko i wylacznie na siebie w kazdej zyciowej sytacji. Nie mylic z niezaradnoscia, to raczej jest karykatura zaradnosci, bo wiem ze ze wszystkim sobie poradze ale to uroslo do rozmiarow paranoi. Zastanawiam sie czy nie mam manii przesladowczej, to wynika z tego ze skoro nikogo nie jestem pewien, nie wiem takze czy ludzie ktorych uwazam za przyjaciol i ktorym - w pewnym ...
  • Na zblizajaca sie Wielkanoc tym, ktorzy nie ufaja smierci... Wyobrazmy sobie, ze spelnily sie marzenia niektorych , i swiat materii jest wieczny, nie ma w nim smierci... Zacznijmy moze od poczatku, od pra-komorki...zylaby sobie ta pra-komorka wiecznie, rozmnazajac sie w nieskonczonosc, do tej pory kozuch komorek pokrywajacy Ziemie, wynosilby setki tysiecy kilometrow w glab kosmosu...porzucam te wizje... Przypuscmy, ze na Ziemi, mimo zageszczenia komorek, jakims cudem rozwin...
  • sygnaly puszczane na komorke mojego faceta doprowadzaja mnie do wscieklosci. CZy ja jestem walnieta? On mowi ze to nic nie znaczy, ze to z sympatii, ale jak ktos tak robi to chyba o tym kims mysli co? A poza tym gdyby on im nie odpowiadal tym samym(czego sie zapiera)to chyba by im nie sprawialo wysylanie sygnalow bez odzewow nie? co wy na to?
  • Kilka miesięcy temu poznałam przemiłego faceta. Po kilku tygodniach znajomosci z nim dowiedziałam sie ze jest oldschoolowym dj-em. Oldschool jest muzyką bardzo obecnie popularną w moim miescie. Wszystkie wieksze imprezy organizowane sa własnie w tym klimacie. Na początku sprawiało mi to niemałą frajde, poznałam dzięki niemu czołówkę hardcorowej sceny i byłam tym wszystkim bardzo zafascynowana. Jednak teraz czuję, że zależy mi na nim coraz bardziej i nie moge patrzec jak rzucaja si...
  • czy zdażyło wam się takie uczucie w stosunku do chłopaka, dziewczyny, żony czy męża, że po wymianie zdań( nie kłótni ale próbie wyjaśnienia sobie poglądów na jakiś ważny temat)poczuliście ze to jakby obcy człowiek, że nowy problem odkrył to przykre uczucie
  • Czy zdarzyło wam sie kiedys cos takiego w stosunku do bliskiej osoby. Co spowodowało że utraciliscie zaufanie, bądź sami je zawiedliście. Co mozna zrobić by odzyskac czyjes zaufanie... I proszę nie piszcie tylko o zdradach w związkach. Otwieram ten temat bo własnie cos takiego mi sie przydarzyło. Tzn ja teraz muszę nadrobic to co zawaliłem. Mam nadzieje ze wyprostuje bo codziennie własciwie dostaje szansę, ale problem jest taki ze nie ufam równiez sobie.
  • Na zakończenie weekendu wybrałam się wczoraj sama do kina na "Godziny". Opowiedziały historię człowieka osamotnionego, który choćby miał wiele bliskich osób wokół siebie, i tak zawsze bedzie zdany na siebie i swoja decyzje, co ze swoim moze smutnym zyciem moze zrobic. Az boje sie powiedziec, ze silnie identyfikuje sie z przekazanymi tam emocjami... Tu na forum gosci czesto watek osob nieszczesliwych z powodu braku osoby bliskiej, a czasto jest tak, ze nie powinnismy byc niezad...
  • Czytam o tych zdradach, klopotach malzenskich i wogole,a dzisiaj przytrafilo sie cos co obudzilo moja czujnosc i niepokoj. Nie wiem czy powinnam panikowac ale wszystko po kolei. Pracujemy z mezem razem, mamy wlasna firme, wspolna praca jest wspaniala dla rozwoju firmy ale malzenstwu raczej nie sluzy.W pracy malo co sie widzimy przywaleni masa spraw i obowiazkow. Od pewnego czasu moj mezus mial spotkania z jedna z przedstawicielek naszych dostawcow to na pewno bo sama zainicjowalam...
  • Witajcie :) Od pewnego czasu mam problem. Może coś doradzicie... W ubiegłym roku wyszłam zamąż z wielkiej miłości. Wcześniej znaliśmy się 3 lata. Jak w każdym związku są leósze i gorsze dni, ale kochamy sią bardzo :) Ja mam 27 lat, Tomek 30. Ostatnio pojawiła się na horyzoncie koleżanka mojego męża (pracują razem w jednym dziale). Niby nic, koleżanka jak koleżanka, ja też mam kolegów, ale jej zachowanie wykracza nieco poza zawodowe kontakty... Ona ma ok. 38 lat, jest rozwód...
Pełna wersja