-
i co z tego że były.
Taki chamski skok, to mogło się zrodzić w tylko chorym umyśle, mógł przyjrzeć się jak to robią SKOKi, jak przewalił na grubą kasę "Amber Gold", ale ten prymityw, po studiach prawniczych, to tak nawiasem, wybrał napad na bezczela, i jeszcze idiota wyleciał z banku na ulicę w masce z "Krzyku" co on sobie myślał, o ile w ogóle myślał, że ludzie go nie zatrzymają?
Powinien dostać piętnaście lat dożywocia, tak prewencyjnie, za głupotę, ale jak znam życie "biegli sądowi" orze...
-
Pokłóciłem sie strasznie z moją ex, bo mnie notorycznie okłamywała. Skonczylismy ze sobą, nie widujemy się, nie utrzymujemy kontaktów. Jednak ja chce wszystkim udowodnic, że to jest manipulantka bawiąca się ludźmi i ostatnio mailowałem na ten temat z naszą wspólną znajomą. Tylko ta znajoma ( kolejna wredna sucz) fowardowała ex maile ode mnie. I dzis otwieram skrzynkę- a tam mail od mojej ex- wklejone moje maile z dopiskiem " Czy Ty masz obsesje na moim tle? To idź się leczyć". I jak tu można ...
-
Zgadzacie sie z tym twierzeniem?
Oczywiscie nie dotyczy to ludzi, ktorzy nie moga pic z powodu alergii na
alkohol czy czegos tam jeszcze.
-
www.rp.pl/artykul/10,575931_Ufaja--choc-nie-znaja-.html
- za wcześnie na radośc ateusze!
-
Ostatnio mam mieszane uczucia. Coraz częściej zauważam, że czym
człowiek bardziej przywiązany do swojej rodziny, tym gorzej
nastawiony do ludzi spoza najbliższego kręgu. Może to nie przypadek,
że podstawową komórką mafijną w wielu krajach jest właśnie rodzina?
-
czy wogle na tym swiecie można komuś ufać... eh sama już nie wiem :(
-
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100430&typ=po&id=po31.txt
- kiedyś mielismy przyjaźń polsko radziecką a dziś polsko rosyjską czy też może tuskowo putinową. My będziemy ich kochać za wzięcie o oni nas zażarcie
-
Uważam, że człowiek który nie pije i jeszcze się z tym obnosi, jest jakis
dziwny i niegodzien zaufania. Nie mówię o chlaniu na umór, ale od czasu do
czasu kilka piw w pubie czy pól litra na weselu. To jest normalne i nikt od
tego nie stanie się alkoholikiem.
-
To już jakaś plaga! Kolejny koleś u mnie w pracy zaczął zdrabniać. I tak,
zamiast po bułkę, idzie po bułeczkę, zamiast pączka, je pączusia, zamiast na
konferencję, jedzie na konferencyjkę, zamiast telefonu, wykonuje
telefonik.Zgroza! I jeszcze na końcu dodaje "tak?". Na przyklad: "Trzeba
wysłać tą fakturkę, tak?". Na ch.. to "tak"? To chyba wynika z jakichś kompleksów.
Normalnie jakbym słyszała jakąś ciotę. Ludzie! Opamiętajcie się. To naprawdę
ine jest dobry sposób na zwracanie na sieb...
-
odkąd sobie przeczytałem jak katolicki kler zawzięcie i gorąco wspierał
Mussoliniego w II wojnie światowej. Jakoś nie mogę się przemóc, takie wielkie
NIE się pojawia.
-
Ciężko znaleźć w Polsce kogoś znanego bez skazy. Politycy PiS, PO,
Samoobrony, LPR czy inne Michniki i Wałęsy, przedstawiciele Kościoła, a nawet
tzw. działacze sportowi - wszyscy oni wciąż kompromitują siebie i nasz kraj
na arenie międzynarodowej.
Czy jest według Was jakaś osoba lub instytucja czysta jak kryształ, za którą
poręczylibyście własną głową? Mnie nie przychodzi w tej chwili nic do głowy.
-
No i wyjaśniła się po części tajemnica spotkań Tusk-Putin.
www.rp.pl/artykul/2,511105_Moskwa_chce_nam_szkolic_oficerow_.html
Przyznam, że zaczynam być "letko" zdezorientowany.
Jesteśmy w NATO, czy nadal w Układzie Warszawskim?
Albo kaczka dziennikarska spowodowana letnią kanikułą, albo...
Kręcenie takich lodów poza plecami struktur NATO, naszego obecnego "gwaranta" bezpieczeństwa, to jak turlanie po stole granatu z wyjętą zawleczką.
Widać, Tusk chce żonę i kochankę...
Zazwyc...
-
Duży Format jak zawsze inspiruje mnie i chyba nie tylko, do przemyśleń na temat prozy naszego krajowego życia. Opis zachowań Japończyków przedstawiony w listach naszych rodaków, po tragedii trzęsienia ziemi, napawa zdumieniem. Mieszkańcy obszarów objętych katastrofą stoją bez słowa skargi, przepychania się, wzajemnych wyzwisk w długich kolejkach po żywność. Towar w zniszczonych sklepach leży na miejscu. Rozbite bankomaty nie straciły gotówki. Nikt tego nie pilnuje, bo służby porządkowe mają c...
-
Matka Teresa z Kalkuty zmarła kilka dni po tragicznej śmierci Księżny Diany a
dokładnie 6 września 1997. A więc w tym art. jest błąd zasadniczy bo minęło
więcej niż 5 lat od jej śmierci. Autor art. powinien to wiedzieć i nie
wciskać kitu czytelnikom.
-
Alkoholicy som wśrut nas.
Czy ufacie ludziom nadużywającym alkoholu?
-
... ale tylko w jednym, jak śpiewał hymn, to się raz pomylił:
"z ziemi polskiej do polskiej".
I tak powinno zostać. Włosi nie zasługują na to aby ich akcent znajdował się w
naszym hymnie.