-
On ma żonę, ona męża. Ona pisze do niego sms-y o treści "jestem ciekawa jak
smakujesz", sa tez liczne sms-y w których umawiaja się np "lody?" "bp"
(miejsce spotkania jako przerywnik w pracy). On twierdzi, ze rzeczywiście
przegiął ale sprawa jest właściwie niewinna, to tylko taka rozrywka, wiele
osób tak robi. Jego żona czuje się jednak zdradzona.
Co myslicie, ufacie w pełni mężom, a wy mężatki pozwalacie sobie na takie
"urozmaicanie" czasu?
Historia z życia mojej kuzynki, nie moge prz...
-
Jak sądzicie?
Bo na filmach zawsze zdrada wychodzi na jaw. Zwykle przez przypadek.
Czy nie mając żadnych, totalnie żadnych podejrzeń można być 100%
pewnym wierności męża?
Z tego co czytam zdrada jest bardzo powszechna, (wg niektórych
źródeł 90% mężczyzn zalicza skok w bok), a jednak rozpada
się "tylko" co trzecie małżeństwo. Bo żona nie wie? Czy może wybacza?
A co ze zdradami żon?
Czy powinnam tak ślepo ufać mężowi kiedy wyjeżdża w delegację?
-
No właśnie, każdy wątek o zdradzie zawiera w sobie takie
stwierdzenia:
- bo ja myślałam, że on mnie nigdy...
- bo mi się wydawało, że jesteśmy idealną parą..
- bo byłam pewna, że on nigdy...
- bo planowałam, że my...
I tak za każdym razem ( w takich przypadkach) okazuje się, że tylko
się wydawało i na "myśleniu" jednostronnym się skończyło.
Bo jemu sie nie wydawało, on nie myślał, on nie był widocznie
pewien..
.. i teraz trzeba chyba w życiu stosować samochodową
zasa...
-
... mam 31 lat i należe do osób, które muszą kontrolować wszystko co się w
ich życiu dzieje, inaczej poprostu nie potrafię... i tak sobie myślę, czy nie
powinnam na wszelki wypadek pomyśleć o napisaniu testamentu, w końcu różne
rzeczy się dzieją w życiu..
Ponieważ mam kilka rzeczy, które stanowią mój odrębny majątek ( ponieważ
miałam je jeszcze przed ślubem)nie chciałabym aby w wypadku jeśli by się coś
ze mną stało dostały się nie tym komu chciałabym je przekazać. Myślę tutaj o
m...
-
Dziewczyny, moja niania przychodzi jak narazie do nas drugi tydzien i zajmuje
sie Ania jeszcze podczas mojej obecnosci w domu. Do dzisiaj mialam do nie 100%
zaufania i moze to moj blad :( Dzisiaj ja podszpiegowalam i zobaczylam jak
robi cos co zupelnie mi sie nie spodobalo. Sama sytuacja nie stanowi dla mnie
problemu bo poprostu porozmawiam o tym z niania, ale tak sie zastanawiam czy
nie za bardzo jej ufam- przeciz to obca osoba. Dlatego chcialam sie was
poradzic, jak wy radzicie sobie ...
-
Witam! Wiele razy spotkałam się na forum ze stwirdzeniem Emam, będących
mężatkami że - najlepiej liczyć na siebie- w kwestii zarabiania ( i pomijam
tutaj sytuację finansowa rodzin).
Emamy dodawały przy tym, że mąż jest wspaniały, troskliwy i odpowiedzialny.
Odpowiedzcie mi proszę czy jestem zaślepiona wierząc że m. mąż nie zostawi
mnie z dziećmi ( naprawdę jestem o tym przekonana), czy nie warto wierzyć w
zapewnienie poczynione na ślubnym kobiercu, że to na dobre i na złe, w
choro...
-
Co myślicie o takiej formie wspierania ubogich rodzin?
Pewnie nieraz natknęłyście się na specjalne kosze w marketach.
Ja spotkałam się z dwiema skrajnymi postawami:
1. Daję, bo mam potrzebę dzielić się z tymi, którzy mają mniej ode mnie, bo
jest wielki post, bo miłosierdzie jest wkalkulowane w wiarę lub choćby
moralność.
2. Nie daję, bo to państwo powinno opiekować się ubogimi, nie będę państwa
wyręczać w jego obowiązkach. Nie daję, bo to "dawanie ryby, a nie wędki", bo
dary t...
-
Tak wiele z Was współczuło mi z powodu moich przejść podczas porodu, tyle niby łez wylanych....wraz ze mną
( post "Do mam po cesarskim cięciu - ja po raz drugi i będzie długie" - czy jakoś tak)
A cóż ja widzę!!!!!
Jest ankieta odnośnie porodów i co???????
Tak mało głosów.............
No, kobietki, to mi podpadłyście
Ja mam rodzić drugie (po przednim gwałcie na mężu), a tam tak mało opinii, że urodzę chyba w domu , bo nie wiem który szpital wybrać.
Do ankiety i to JUŻ !
W TYŁ ZWROT, NAP...
-
No właśnie jak? Chciałabym a nie potrafię. Chodzi o opiekę nad moim synkiem.
Oczywiście teście mogą się nim opiekować, ale nie za długo, tzn. kilka
godzin, później wkrada się do mnie niepokój o dziecko i pytanie czemu tak się
dzieje? Gdybym sama wiedziała, to może mogłabym to jakoś rozwiązać.
Przychodzi mi kilka pomysłów dlaczego tak jest – może dlatego, iż kiedy mąż
był mały nie potrafili teście go upilnować i został poparzony? A może
dlatego, iż teściu powiesił mego męża, ...
-
Nie wiem dlaczego decyduje się to napisać, wszak wy już dawno żony i matki, a ja dopiero mam wejść w ten świat. Mam 28 lat i 25 stycznia wychodzę za mąż za Pawła. Kochamy się bardzo, ale.. no właśnie jest ale! Ja mu chyba nie ufam. Paweł jest typem bawidamka, uśmiecha się do każdej kobiety, zagaduje i choć nigdy nie dał mi powodu do zazdrości, czy wątpienia w jego miłość, to jednak to właśnie dzisiaj czuję. Siedzę w domu, pracuję zawodowo w domu, mam bardzo mały kontakt z ludźmi, kiedyś uważa...
-
moje drogie...ale mi przyszło sie steresowac i do tego w 7 miesiącu
ciąży...mój związek hm....dojrzały rzecz by mozna , szczesliwy choć
z bliznami...sporo przeszlismy i jakos przy pomocy terapii równiez
wszystko poukładalismy. w koncu tez pojawił sie wymarzony i
wytęśkniony przez tatusia syn ( który zamieszkuje mój brzuszek).
kwestia w tym ze kiedys pojawiła sie w naszym zyciu osoba
chora...toksyczna ...a teraz znów dała się we znaki...są głuche,
dziwne telefony...zaczełam być ...
-
Laski, macie mężów wyjeżdżających na delegacje, szkolenia i inne
takie? gDZIES DALEKO, DO INNEGO MIASTA, NA NOC, NA WEEKEND? Nie
boicie sie, co on tam robi, z kim jest? Ja troche tak, mój mąż
czasem wyjeżdża i zawsze wtedy mam tysiac myśli, choć mu ufam
bezgranicznie :/
-
Wczoraj napisałam SMS-a do mojego zaprzyjaźnionego księdza
(smutek,żal,łzy,ból). W odpowiedzi dostałam:
"...a radość w zawierzeniu Jezu,Maryjo Ufam Tobie i to jest klucz do
wszystkiego".
Wczoraj w II programie TVP usłyszałam słowa (nie wiem kto to powiedział-
cytowała pani G.Torbicka):Ojciec Święty nie odszedł,On tylko zmienił miejsce
zamieszkania (budujące na tym łez padole).
Pozostająca w bólu i smutku
Magda (Mama Oleńki-kochanej córeńki 20.12.2002)
-
Witam !
w tym roku koncze studia zaoczne a od marca moj maz rozpoczyna studia
doktoranckie. Obecnie nie pracuje tylko siedze w domu, zajmuje sie naszym
brzdacem a maz pracuje.
Wczoraj mu powiedzialam, ze rozmawialam z mama (moja), ze bedziemy podrzucac
jej Grzeska na weekendy (pt-n) jak beda nam sie pokrywaly terminy zjazdow.
Moj maz powiedzial "dobrze, mozemy go podrzucac raz jednym a raz drugim
rodzicom" a ja mu powiedzialam "nic z tego ale twoim rodzicom nie ufam".
No i sie obrazil...
-
Niania mojego synka mnie zawiodła. Do tej pory uważałam ją za osobę "moralne czystą" i miałam do niej spore zaufanie choć znamy się od początku października ub. r. Do piątku. Kiedy byłyśmy w domu razem usypiałam Tymka i kiedy weszłam niespodziewania do kuchni zobaczyłam nianię jak majstruje przy miom koszyczku z kosmetykami. Widziałam odkręcony fluid, jednak nie patrząc jej na ręce zapytałam, czy oglądała kosmetyki. I na to niestety usłyszałam: "Ja tylko chwałam kredkę, która leżała na stole"...
-
Czy kontrolujecie swoich facetów? Przeglądacie pocztę, komórkę, archiwum
komputerowe?
Poczytałam przed chwilą wątek o czatowaniu i gg i trochę jestem przerażona.
Wychodzi na to, że faceta trzeba na każdym kroku kontrolować, bo jak nie to
skorzysta z pierwszej nadarzającej się okazji.
A gdzie prawo do prywatności? A gdzie zaufanie?
Mojego męża nie ma w domu praktycznie cały dzień. Czasem przychodzą mi głupie
myśli do głowy, ale nie zdobyłabym się na to by sprawdzać jego zapisy w ...
-
Bardzo poruszył mnie wątek o zdradzie, który podjęła kamamama2. Pisze tam:
"Mój dobry, odpowiedzialny, kochany mąz właśnie mnie zostawił. Byliśmy razem
13 lat, małżeństwem 7, mamy 6 letniego wspaniałego syna, jestem w 4 miesiącu
ciąży."
Bardzo serdecznie jej współczuję. Myślę, że nikt nie jest na coś takiego do
końca przygotowany. Ja jednak czasem zastanawiam się, co by było, gdyby mój
mąż mnie zdradził, zostawił. Zaznaczę, że jesteśmy udanym małżeństwem,
kochamy się, mamy dzieci....
-
PO lekturze całej dyskusji z wątku Maszy, mając na uwadze to, że zdania sa bardzo bardzo podzielone, postanowiłam zacząc nowy wątek.
Czytając takie zdania, że np. mozna sobie zaoszczędzic wiele tego, czy owego, nie czytając korespondencji itd, zasatanawiam się nad tym, czy chciałabym wiedzieć? Że mąż mnie zdradza, że romansuje itp?
Powstaje niemały moralny problem.
Ja nie czytam niczego co przychodzi na imię i nazwosko mojego męża, on nie czyta niczego mojego, nie grzebiemy
sobie ...