niech tylko przyjdzie
i położy rękę
ukoi myśli wirujące w głowie
sercu da lek na serca udrękę
jak przetrwać życie podpowie
potem go sama
wepchnę w twe ramiona
(z tego uścisku wyrwać go nie zdołam)
nim odejdziecie moja miłość skona
z oczu znikniecie - ja skonam