Dostałam się na studia II stopnia zaoczne filologie angielska, na
uniwerek jaki chciałam
czyli KUL. Plan początkowy był taki, że przeprowadze się do Warszawy
i będę dojeżdżała do Lublina. Plany poszły w łeb, kiedy dowiedziałam
się, że dostałam pracę na rok na zastępstwo w szkole u siebie na
wiosce. I teraz mam dylemat..
Dojeżdżać te 11 godzin i iść na uniwerek ( który był moim
marzeniem), czy wybrać szkołę prywatną, która jest 3 godz od mojego
miejsca zamieszkania?
Z jed...