Mało kto wie, że przed wyborami zawarto pewne porozumienie. Pan Gołubowocz
miał wyłaczność na okna wystawowe kupców Zabrzańskiego Stowarzyszenia
Kupieckiego. Kupcy wywiązali się z układu, za co urzędujący prezydent
totalnie ich upokorzył przed otwarcie Platana. Mało, że podczas festynu z
okazji otwarcia Placu Wolności nie wystapił na scenie nikt z ZSK, to jeszcze
reklamowano tu Platana i prezentowano jego dyrektora. Prace remontowe celowo
opóźniano, by zakończyć je na tyle późno, ...