-
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050113/publicystyka/publicystyka_a_1.html
- ateistyczne lewactwo robiąć nagonkę na profesora Buttiglinego zrobiło temu
człowiekowi wspaniałą reklamę...któż bowiem przed tymi jego słynnymi
wpowiedziami na temat homoseksualizmu znał tego pana?? A tak dzięki tej
ateistyczno lewackiej nagonce jest postacią powszechnie znaną i ma szansę
zostać ikoną antylewackiej kontrkultury a moze nawet pierwszym męczennikiem
XXI wieku za wiarę!!
-
W swoim orędziu Putin nawet nie wymienił Polski jako koalicjanta w ofensywie
antyhitlerowskiej!!! Kaczyński miał nosa! Kwaśniewski pojechał bo bał się
czegoś? Putin wielki mi judoka, śmieć jeden! Dostałby kilka razy w mazak to
może spadły by mu te klapki ze ślep.
-
Wprawdzie wróg został upokorzony niespodziewanym zwycięstwem PiS i Lecha
Kaczyńskiego, ale wyczuwa się w reakcjach mediów i pewnych prominentnych
osobistości głęboki niepokój - podkreśla ks. prof. Jerzy Bajda.
-
I to zarówno Prokuraturę Rejonową jak i Okręgową !!!!!!!!!!!
Pokrótce było tak:Prokuratura Rejonowa wystąpiła do sądu karnego w imieniu
lokatorów kamienicy
Mickiewicza 13 o ukaranie właściciela za kierowanie rzekomych gróźb
karalnych. Kazała tak senator Zdzisława Janowska z SLD (w aktach sprawy)
Sąd Rejonowy wydał wyrok: rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata (pewnie tak
kazało łódzkie SLD)
Złożyłem apelację o uniewinnienie. Prokurator też! Tym razem prokurator
okręgowy zażądał w...
-
Mam nadzieje, że pobyt Jana Pawła II co niektórych naprowadzi na
własciwe tory i obudzi do wiekszej ofiarności dla zbitego i
rozkradanego narodu.
-
Trener Portugalczyków (wcale nawet nie Portugalczyk) strasznie upokorzył
kapitana reprezentacji. Zdjął go z boiska i jeszcze potem publicznie
krytykował. Wszyscy to widzieli. Luis Figo był wściekły i upokorzony i nie
chciał z nikim rozmawiać. Nawet kibice zaczęli pogwizdywać. Prasa jeszcze
dolewała oliwy do ognia. Widać nie prcują tam patriotyczni dziennikarze,
tylko wrogowie Portugalii, jej reprezentacji i jej kapitana. Kalali własne
gniazdo i jego ozdobę i podporę.
Cóż to za c...