który namiętnie ogłąda filmiki porno (za przeproszeniem sranie, "szczanie",
podglądanie rozbierających się panienek itp). Rozumiem raz na jakiś czas, ale
nie codziennie! Moje prośby, żeby nie oglądał zdają się na nic. Czekam na
ciekawe pomysły wyleczenia go z tej chorej pasji!!!