Witam !
Jestem szczęśliwym mieszkańcem Wrocławia od 8 lat. Tutaj studiowałem, tutaj
znalazłem pierwszą pracę, w której odnoszę sukcesy. Jestem dumny, że jestem z
Wrocławia. Do dzisiaj. Po całym ciężkim tygodniu pracy wracałem do żony do
mieszkania. 1,5 kilometra jechałem przez 2 godziny. Czułem się upokorzony.
Dlaczego my nie reagujemy. Do czego doprowadzili nas Zdrojewscy, Dutkiewicze
i reszta ? Dlaczego nawet nie piśniemy ? Co się z nami dzieje ? Co jeszcze
można z nami zrobi...