Och!Jaka piękna tragedia! - chciałoby się rzec po tym jak rodzina LWA
RYWINA usiłuje (zbierając m.in. podpisy wśród popularnych aktorów)
wydostać "starego" z pierdla.Najbardziej "rozczuliłem" się kiedy przeczytałem
oświadczenie LWIEJ rodziny ,że jeśli wymiar sprawiedliwości odmówi
zwolnienia "schorowanego męża i ojca" to tak jakby "planowano popełnienie
morderstwa w majestacie prawa".
Biedny LEW,zamknięty za kratami.Czy Wam też "zakręciła się łezka w oku"?