-
tydzień świateczny w usa a i moja forma jeszcze nie w sezonie. Zapożyczę więc
trochę stylu od Citro. Esencja. Gęste.
---------------------
euro ostatnio taki poziom miało przed majową zwała!!!!!
---------------------
na luce na ropie nasza giełda częściowo zareagowała fiksingiem ale luka
powinna znaleźć swój dalszy ciąg na pkn lotos i mol
Indeksy europejskie dość chłodno potraktowały sytuację globalną co nieciekawie
wróży wsparciu z tamej strony na jutro. Znów patrzyć trzeba czy azja ...
-
Kilka uwag na temat sytuacji w usa.
Marnie widzę potencjalne wzrosty rynku akcji w usa. Po prostu poraża
mnie optymizm amerykańskich super matołów. Indeks DJIA od dołka
zrobił raptem 6% (jako dołek traktuję poziom około 8100 pkt czyli
olewam jednosesyjny spadek na 7500). Natomiast wskazanie sentymentu
(nyse bullish percent) wzrosło w tym czasie z około 2% (!)do 57%.
Totalny wzrost optymizmu przy braku zmiany trendu na głównym
indeksie. Co więcej, patrząc na codzienne zmiany sent...
-
Nastroje przedkrachowe. Wszyscy czekają na dzisiejsze otwarcie w
usa - co to będzie, co to będzie ?
Nie wiem co będzie ale wiem co było w 1987 roku. Pokażę to na
indeksie dow jones, złocie i obligacjach 30 letnich.
1. dow jones
Indeks szedł sobie ładnie w górę do końca sierpnia - wtedy był
rekord na poziomie około 2.700 pkt. Kolejne tygodnie to spokojny
spadek do 13 października kiedy to zamknięcie wyniosło około 2.500
pkt (czyli od rekordu spadek wyniósł 7,5%). 14, 15 i 16 pa...
-
Wazna sesja w usa. Oba indeksy pokonały na wysokich obrotach dołki z
7 maja. Dla zwolenników teorii dow'a sygnał jest jasny.
-
W tej całej bardzo rozemocjonowanej dyskusji na temat zachowań giełd
światowych chciałbym wnieść trochę zimniejszego spojrzenia. Po
prostu fakty a nie wieszczenia, rysowanie kresek i rzucanie
kolejnych poziomów spadku. I tak, co do usa to:
- wskaźnik nyse bullish percent pokazuje, że ilość byków jest
obecnie mniejsza niz podczas dna bessy w 2002 roku
- podobne wskazania są, jeśli chodzi o stosunek liczby spółek
osiągających roczne minima do spółek osiągających roczne maxima
- st...
-
sami nie wiedzą czy się cieszyć czy się bać. Liderzy pokazują ze można
zarobić. Dookoła zapalają się czerwone lampki. Zaczynają wyć syreny alarmowe.
Ale oni jeszcze dolarka tu i centusia tam - byle uszczknąć. A nuż sie uda.
Dane były słabe. Nie wybuchająco złe - te by oznaczały duży zjazd i zamknięcie
mocno poniżej wsparcia. Jako że były tylko trochę złe a wszyscy straszyli że
będzie źle - to jak się okazało że nie ma paniki - to nie ma się czym martwić.
Ignorowanie złych informacji to ...
-
Powtórka z lutego ? Jen dzisiaj się umocnił i to nagle (takie umocnienia mają
największą wagę - nagle, nistąd nizowąd zmienia się trend czegoś co w oczach
anali nie miało żadnych szans na taką zmianę - na razie chodzi o trend
krótkoterminowy). To napędza spadki amerykańskich indeksów.
Nie wiem jak to sie rozwinie - może zaraz zdechnie - ale wygląda to nieklawo
dla byków. Czekam na koniec sesji.
-
No i co? Uważaliście na usa?
no ale skali to ja się nie spodziewałem.
Mamy więc rajdzik zaliczający 12,1k (poprzednio pisałem13k- czeski błąd)
Emocje wzięły górę. Jendak powinniście zwrócić uwagę na ciągle rosnącą
rentowność 10latek. To oznacza stopniową wyprzedaż na obligacjach a co za tym
idzie rosnący niepokój że fed może jednak jeszcze podnieść stopy. Zagrożeniem
dla rynku może być nawet deklaracja w gotowości podniesienia stóp szybciej niż
to wcześniej przewidywano - czyli jeszc...
-
Będzie krótko.
Indeks ESB pokazał bykom czego się uczepić, przejęcie (dopiero obietnica)
bankrutującaj linii lotniczej (inaczej by podlegała likwidacji) to "podstawy
do dzisiejszych delikantych wzrostów w usa. Ze strony fedu przyszło powiało
jastrzębim gniazdem - powiedzieli to tak wprost że bardziej wporost to by było
kiedy i o ile podniosą stopy. Inwestorzy woleli tego nie słuchać. Wczorajsze
dane o inflacji w cenach producenta przestają mieć wymowę. Właściwie bardzo to
uczula rynki...
-
W usa prawie wszystko do d...y:
- dzisiejsze dane makro - kompletna żenada, wskaźniki inflacji
podobno najwyższe od 34 lat
- reakcja na obniżkę stóp była odwrotna do zamierzonej - znowu
cramer z cnbc wpadł w szał i bełkotał coś o numerze jaki narodowi
wykonał fed (za mało cięli i zubożyli amerykanów czyli naród wybrany)
- surowce a szczególnie żywność najdrozsze od lat
- dolar najsłabszy od kilkudziesięciu lat
- gospodarka słabnie
- kryzys w nieruchomościach i finansach w pełni
-...
-
Dane zgodne z tym co zapowiadał fed - za wyjątkiem rozpoczętych budów. Tu
większy wzrost niż oczekiwano - ale punkt odniesienia również był niejasny.
Inflacja rok do roku nadal wysoka. Zezwolenia na budowy i rozpoczęte budowy
właściwie świadczą o schłodzeniu tego rynku - ale rynek obawiał się pęknięcia
bańki - stąd dobra reakcja.
Jednak calość danych nie jest aż tak oczywista i pozytywna. Potwierdza że
gopodarka zwalnia a inflacja nadal stanowi zagrożenie. Pozytywną wymowę ma
brak "kr...
-
Ot część inwestorów miala stopy niewiele poniżej zamknięcia - chcieli
zrealizować zyski jeśli spółki pójdą w złym kierunku. Cała sesja jeszcze przed
nami.
-
Sytuacja w usa jest taka, że albo mamy krach w usa albo potężne
odbicie w górę (i oddanie akcji przez resztę siedzących w nich). Po
czym długą i destrukcyjną bessę.
Ja obstawiam odbicie (ale małą kasą).
Sytuacja jest niezwykle ciekawa - nie widziałem takiej od lat - to
jedno z większych wyzwań w mojej karierze giełdowej.
Kocham takie sytuacje.
Dołóżcie do tego sytuację na walutach (moje zdanie jest takie, że to
akcje decydują o kursach jena w stosunku do innych walut) i robi się ...
-
Niewiele do napisania. Nie były szokujące więc raczej nie wstrąsną rynkiem.
Wszystkie po kolei wskazują to samo - dynamika rozwuju gospodarki usa
zatrzymała się. Przynajmniej w okresie z którego są dane. Minimalnie lepsze są
dane PCE - ale teraz już nie wiem czy lepsze to znaczy lepsze dla rynku akcj
czy gorsze. Tak niski wskaźnik może wpływać na powrót resentymentu (dane nie
dają fundamentu ale mogą nastrój) na obniżki stóp - ale to słaby argument. Po
takiej zwale produkcji 0 odbicie n...
-
Jeszcze zanim pojawią się dane śpieszę zameldować że ctybank i boa meldują
przekroczenie prognoz zysku na akcję. Jendak po wczytaniu się w dane meldują
że osiągnęły to albo w wyniku operacji zagranicznych albo w wyniku przejęcia BoA.
wszystko wskazuje że gospodarcka usa nie ma się najlepiej ale za to dobrze
mają sie ponadnarodowe konglomeraty - blue chipy usa.
Dla zwiększenia motywacji kupiłem sobie puta - najtańszego z możliwych:-)
-
Co to moze oznaczac na jutro? Tez jestem zielony, wiec prosze o opinie
weteranow forum.
-
Dzisiejsza sesja, nudna jak flaki z olejem na akcjach, wcale nudna
nie jest. To dzień sporych wydarzeń a głównym jest oczywiście
sytuacja na złocie. Złoto doszło do oporu na około 700 usd. Pewnie
odbije w dół ale na tym kruszcu coś się dzieje i to nie od dzisiaj.
Patrząc np. na rynek COT okazuje się, że commercials systematycznie
zmniejszają ilośc krótkich pozycji na coraz wyższych poziomach
cenowych złota - to wygląda na wielomiesięczną akumulację tego
towaru a to z kolei może ...
-
Nie ulega wątpliwości, że rynek nie ma ochoty przyjmować jakichkowliek
informacji o zagrożeniach.
Dzisiaj w usa wybory. Dwojakiego rodzaju: do władz państwa oraz wybór pomiędzy
ryzykowaniem pieniędzy na rynku który wygląda obiecująco jak długonoga
blondynka , ale o której większość sąsiadów mówi że ma AIDS. Ma albo nie ma -
ważne że reprezentacyjnie wygląda a i koledzy będą zazdrościć.
Dokonany dziś wybór stanowi o wyższości dobrego nastroju i nadziei, nad
defetystami i malkontentam...
-
Opublikowane dane są dość dobre. Zgodne z deklaracjami Baranka. Można się w
nich doszukiwać misich elementów - ale nie wydają się na tę chwilę i przy
obecnym nastroju ciężkie gatunkowo. Niwelują trochę- trochę! negatywną wymowę
wczorajszych danych. Do zauważenia przez misie sa punkty odniesienia (okresy)
dotyczące danych wczorajszych i dzisiejszych i ich relacja na długoterminowych
wykresach wkaźników.
Nie wątpię, że przy sprzyjających innych czynnikach amerykanie mają dużą
szansę na a...
-
Teoria spisku - bernanke jest w niewoli u bin ladena a komitet odtwarza stare
taśmy które zostały nagrane pzed poprzednimi posiedzeniami.
Właściwie jota w jotę to samo. Nic dziwnego że rynek zareagował zwyżką -
puściły hamulce. Jeden z komentatorów stwierdził że gdyby powiedział cokolwiek
innego to mógłby wywołać bardzo złe emocje. No tego się nie robi przed wyborami.
Jednocześnie mieliśmy publikację niezależną od republikanó - sprzedaż donów
używanych. Największy spadek ceny miesiąc d...