Dużo się ostatnio słyszy o tym, że katoliccy księża, np. hiszpańscy, którzy
wystosowali w marcu pismo w sprawie dowolności wyboru celibatu do naczelnych
władz kościelnych, mają dosyć celibatu. Jakie macie zdanie na ten temat? Czy
sądzicie, że księża wyzbyli się w jakiś sposób uczuć? Czy przeglądają na oczy,
bo jednak mamy już ten wiek, a nie inny?
Pozdrawiam