np. dmuchanie. Młody juz kilka miesiecy temu prawie nauczył się dmuchac na
zapałkę. Świeczki na torcie zdmuchnął pięknie:) Teraz "gramy w piłkę"
dmuchając po stole, zdmuchujemy sobie chusteczki z buzi etc. On nie umie! Nie
dmucha strumieniem powietrza! Prawie sie zapluwa cały przy tym dmuchaniu!
Jedyny sposób na naukę to ćwiczyć i ćwiczyc? Ja mu tłumacze, pokazuję. Myśle
sobie zaraz o utrwalaniu złych nawyków. Już nie wiem co robić.