mam przygode z pewnym chlopcem 30letnim. jestem 8 lat mlodsza.
teoretycznie nic nas nie laczy, spedzilismy ze soba dwie noce: podczas jednej
nie bylo atmsofery na seks, ale obydwoje skonczylismy( no dobra, raczej on
skonczyl nietsety, ale mnie tez sie podobalo), druga noc nie zostala
skonsumowana tylko z braku gumki. anyway bylo sweet, chlopiec wyszedl poznym
popoludniem. wie ze nic mnie z nim nie laczy, ze chce sie z nim kochac.
widzimy sie codziennie przypadkiem po 15min, zawsze daje ...