Głowa boli mnie okrutnie,najgorzej kiedy ból zawładnie moim prawqym okiem,jak
w tej chwili.Od soboty,nie przestaje.Przy tym jest mi niedobrze,nie mam
zupełnie siły,mam lekkie zawroty głowy i okropnego doła.Brałam,jak
zawsze,wszystkie leki które znam,bez powodzenia,a po niektórych jest jeszcze
gorzej.Cierpię tak od lat bardzo wielu,ale teraz przechodze menopauzę i bole
sie jeszcze nasiliły i przeciągają.Czy ktoś moze mi pomóc lub cos poradzić?