-
Jak tam drogie Macoszki przy koncowce wakacji,odbyly sie z pasierbami czy bez?
U nas 2 po 2 tyg. wakacji z dziecmi.
Pierwsza polowa do bani.Wyjechalismy z dziecmi na 10 dni,zobaczyly gory nasze piekne polskie,pierwszy raz w zyciu.Nasz cudny Krakow...uwielbiam.
Pobyt przebiegl na ciaglym marudzeniu dzieci,telefonach eksowej,szpiegowaniu i obrzydzaniu im wszystkiego czego z nami a nie z nia doswiadczyly.
Z calego wyjazdu M jest super zadowolony ,ja troszku tez pomijajac foch mlodszego pasie...
-
Wakacje już za chwilkę.
Jak to wygląda u Was?
Czy spędzacie je z dziećmi partnera ?
Do jakiego wieku wasze dzieci uczestniczyły w rodzinnych wyjazdach, a kiedy zaczęły same sobie organizować wakacje?
A finansowanie wakacji dla pełnoletniego ale jednak ucznia/studenta który otrzymuje alimenty finansowane są dodatkowo z kieszeni płacącego rodzica czy własne środki?
pozdrawiam
-
Witam po wakacjach w tym roku wyjatkowo dlugich i bez pasierbicy;-)
Udalo sie zrealizowac plan i podrzucic pasierbice wszystkim, ktorze chcieli i nie chcieli jej wziac na wakacje: dziadkowie, mamuska, jedzie tez sama na oboz w polowie sierpnia.
Dzieki temu wrocialm zadowolona, opalona i gotowa walczyc z wrogiem dalej;-)
A jak u was?
Na wakacjach w rozmowach ze znajomymi, ktorzy sa w roznych "konfigurachach zwiazkowych" uslyszalam, ze drugi zwiazek rozni sie od pierwszego tez pod wzglede...
-
wpadlam na taki artykul na GW gdzie cytuja wypowiedzi ludzi
niezadowolonych z wakacji. jedna wypowiedz mnie ubawila po pachy:
'Musiałem chodzić z żoną na jakieś spacery po Mielnie, rozmawiać z
nią i skończyło się na tym, że się pokłóciliśmy'.
a jak Wasze wakacje? tez MUSIALYSCIE rozmawiac z rodzinka? i jak
to sie skonczylo, czy ludzie umieja rozmawiac bez klotni? bo mnie
sie wydaje, ze ja wciaz mam jeszcze niedosyt rozmow. i nawet mam
wrazenie, ze z wzajemnoscia... a...
-
no i zaczynaja sie negocjacje w sprawie wakacji. Maly nie ma
przedszkola od polowy czerwca do polowy wrzesnia. w zeszlym roku byl
u nas miesiac (koniec czerwca i polowe wrzesnia) i jakos sobie
radzilismy przy wydatnym wsparciu dziadkow w godzinach pracy. na
lipiec-sierpien zostal zapisany do jakiejs zielonej szkolki w
miejscu zamieszkania matki, ale miejsce to byla jakas przechowalnia
tylko. zero zajec i dyscypliny. mysmy w tym czasie wyrwali nasze
wielkie wakacje (prawie trzy t...
-
Wakacji, które postanowiałam w tym roku zaplanowac jak najwczesniej.
Bo wiadomo nowa sytucja. Wiec zeby nie było smutków i nieporozumien.
M natychamiast oznajmił ze jedzie na dwa tygodnie z Młodą.
Retorycznie owszem zapytał czy moze pojedziemy wszyscy. Retorycznie,
bo oboje wiemy ze ich pomysł na wakacje (daleko, egzotyka plus
nurkowanie)nijak sie nie nadaje dla niemowlaka. No i nastapił punkt
drugi. Ze my z maluchem wyskoczymy w Polske na spokojnie do jakiegos
domku w lesie. A M...
-
Dziewczyny! To moj pierwszy list choc czytam Was praktycznie od dwoch lat.
Czyli od momentu kiedy poznalam NM. I kiedy okazało się ze te wszystkie moje
zaklinania ze NIGDY juz nie zwiaze sie z facetem z dzieckiem sa oczywiscie
nic nie warte...
Mam 33 lata. Spotkalismy sie juz po jego rozwodzie. Na szczescie. Na razie
mieszkamy dosyc daleko od siebie, ale to tylko kwestia czasu bo wkrotce
wracam do Wwy.
NM ma 10 letnia corke i w zwiazku z tym przeszlam kolejno przez wszystkie
b...
-
Jutro wyjezdzamy nad morze. W tym roku jedziemy sami, we trojke (z
naszym dzieckiem). W zeszlym roku zabieralismy dzieci NM. Doszlismy
do wniosku, ze mozna to "przeplatac" raz mama, raz tata zabiera
dzieci. Mimo to, byla zona "zaznaczyla" w smsach, ze NM ma zabrac
dzieci na wakacje bo inaczej beda "rozmawiali" sadownie.
Ja bardzo chcialam zebysmy spedzili ten urlop we troje. Mysle, ze
mamy do tego prawo. Po drugie, po troszke chcialam pokazac pani
bylej, ze nie bedzie nam stawi...
-
Witam,
O tej sprawie pisalam juz na innym forum, ale pomyslalam, ze moze na forum
"macochy" spotkam kogos, kto byl kiedys w podobnej sytuacji i zechce
opowiedziec, jak ja rozwiazal.
Tutaj link do calej historii:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37110&w=44100010&a=44100010
Pozdrawiam serdecznie,
Paulina
-
Juz od dawna ustalilismy z NM, ze w sierpniu jedziemy nad morze. Wczoraj
wieczorem bralam prysznic, moj NM byl juz w lozku i rozmawial przez telefon
ze swoimi dziecmi. Gdy zajelam miejsce w lozku obok mojego pana, on pyta mi
sie, czy gdy pojedziemy nad morze, to czy zabieramy z nami jego dzieci, czy
czuje sie na silach (wiedzial, ze tydzien niedawno spedzony z jego dziecmi byl
dla mnie trudny). Tak wiec niesmialo mnie o to spytal, czy czuje sie na
silach, czy tez pojedziemy nad morze s...
-
Siedzimy sobie z niemezem i rozmawiamy o wakacjach. On mnie informuje, ze
chce pojechac gdzies z jego corka na tydzien. Ja mu na to nie ma sprawy,
pojedz kiedy chcesz albo w czasie jak ja bede na wakacjach z przyjaciolka. A
on na to, jak to, to ty nie pojedziesz z nami?
No i sie zaczelo. Probowalam wytlumaczyc, ze nasze wakacje (bez malej) + moj
wyjazd z przyjaciolka + wyjazd do Polski na wesele a do tego jeszcze mam
jechac z jego dzieckiem to juz troche za duzo jak na 2 miesiace w...
-
za 6 dni wyjeżdzamy na urlop.
Skład osobowy
NM i jego synowie w wieku 11 i 8 lat, na codzień mieszkają z ex
Ja i moja córka lat 6, która mieszka z nami.
Dylematów mam miliony.
Pierwsze wspólne wakacje były niezbyt udane. Tydzień w górach okazał się
koszmarkiem.
Madra pani psycholog, stwierdziła, że negatywne nastawienie starszego syna
wobec mnie to nic innego jak nieświadome przeniesienie niechęci żywionej do
mnie przez ex, i że tak właściwie to te wszystkie złośliwości i nieg...
-
Nie dawno chwaliłam swojego M., że potrafimy się dogadać i pójść na kompromis
( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=42727390&a=42862766) a tu
taka historia...
Ale od początku...
Firma, w której pracuje ma własny ośrodek wypoczynkowy, więc za usilnymi
namowami mojego M. zarezerwowałam wczasy nad morzem dla 2 osób. Na początku
mieliśmy jechać sami odbić sobie cały rok, kiedy to różnie bywa z tym czasem.
Jednak w pewnym momencie zapytał się czy nie moglibyśmy wziąść jego syna...
-
Witam
Czy możecie podzielić się swoimi doświadczeniami i opiniami w zakresie
spędzania wakacji?
Wszyscy razem (tzn. Dzieci i Wy)? Mąż jedzie sam z dzieckiem/dziećmi?
Gdy dzieci w równym wieku, to wspólne wyjazdy jakoś do mnie przemawiają, ale
co robić przy różnicy kilkunastoletniej?
Jak to u Was wygląda?
Pozdrawiam
Kaśka
-
...no i z wyjazdami ogólnie?
Jeździcie wszyscy razem, czy osobno? Jak się czujecie na wakacjach z "nie-
swoimi" dziećmi?
-
miało być tak pięknie... tymczasem Młody wiecznie naburmuszony, znudzony,
chwilami przestawał się odzywać i reagować na moje pytania czy próby
zagadnięcia. po powrocie do domu na szczęscie mu się poprawiło. ale tym razem
mocno niepokoi mnie postawa mojego męża. w obecności syna (24 godz. na dobę
przez tydzień) zero okazywania uczuć, żadnego cieplejszego słowa, ewentualnie
ironiczne uwagi. i niezwracanie uwagi na to, co mówię, co chciałabym robić,
zobaczyć itp., zmiany planów bez uzgadni...
-
witam szanowne grono i nowo przybyłe..
wieki sie nie odzywałam - wykańcza mnie wykończeniówka domu - te które się z
motyką na słońce czyli na budowę domu porwały wiedzą w czym problem...
"fachowcy"...%$@#*&^%!!!!!
wybryki exi to pestka przy tym .... :)
chłopcy zjechali dziś na wakacje - na miesiąc... baaardzo mi na rękę biorąc
pod uwagę, ze do 25 lipca muszę się przeprowadzić /przenieść cały
dotychczasowy dobytek z mieszkania do domu/ i zrobić przeprowadzę firmy...
dziś do obiad...
-
joola napomknęła w którymś z watków o tym, ja chcę go rozwinąć
no właśnie: jak jest u was w temacie płacenia alimentów w sytuacji gdy
dziecko jest cały miesiąc (ew. połowe) u taty? mam nadzieję że zaglądają tu
samodzielne i może one spróbują mi powiedzieć, dlaczego domagają się
alimentów w miesiącu gdy dziecko jest u ojca? chciałabym żeby zrozumiały, że
czesto tatusiów nie stać żeby wysłać matce kilkaset zlotych i utrzymać
dziecko w tym samym czasie plus zapewnić mu jakieś wakacy...
-
Za chwilę jedziemy na wspólne wakacje, boję się... mała ma 9 lat, znany się
już od co najmniej dwóch lat, ale te weekendowe historie są zbyt krótkie,
żebyśmy się ze sobą oswoiły. Jedziemy we trójkę i chyba tylko we trójke
będziemy w leśnej głuszy. Może to irracjonalne i wymyślam, ale czy Wy też
przeżywałyście taki lekki stres przed pierwszym dłuższym wyjazdem z dziećmi
Waszych M? A może ja zwyczajnie histeryzuję i wymyślam problemy? Chyba jednak
wymyślam...
-
Witajcie, ostatnio mam problemy z hormonami i straszne złości, więc już nie
wiem, czy mam rację, czy to niepotrzebne nerwy. dwa tygodnie temu byliśmy u
teściów w innej miejscowości, chcieliśmy zabrać teściową do opieki nad naszą
córką (nie mamy żłobka w sierpniu). Chcieliśmy wziąć też 2 dzieci M, ale
zabrakło jednego miejsca w samochodzie. zadeklarowałam, że wrócę pociągiem,
żeby mógł wziąć dzieci do nas. M był oburzony,że jak to mam wracać pociągiem
itp..W końcu wzięłam naszą małą do p...