-
Chciałabym Was spytać o opinię.
Znam dziecko 12 letnie które nigdy nigdzie nie wyjeżdża. Cały rok spędza w
domu, wakacje i ferie zimowe również. Dziecko całymi dniami siedzi w domu, bo
przyjaciół chyba za wiele nie ma, choć kilku kolegów ze szkoły widziałam.
Pomimo iż mieszka w dużym miescie gdzie atrakcji jest sporo to raczej z nich
nie korzysta. Rodzice pracują w instytucjach państwowych i znając ich
sytuacje finansową to biedni raczej nie są żeby wyslać dziecko raz w roku na
k...
-
No właśnie, teściowa zaproponowała,że weźmie ze sobą na działke naszego
malucha (15 miesięcy). I stąd moje pytanie, kiedy swoje pociechy puściłyście
bez was na dłużej pod opieka kogoś innego? Synek jest bardzo żywy, nie można
go na chwilę spuścić z oka, na działce teściowa ma setki doniczek ze swoimi
ukochanymi kwiatkami, jest też sadzawka. Jeśli odmówie, pewnie się obrazi,
ale nie jestem przekonana, czy sobie poradzi. Co byście zrobiły?
-
Mój mąż mnie wczoraj strasznie zaskoczył. Chce wziąć małego (synuś będzie miał wtedy niecałe 2 latka) na tydzień w lipcu na wieś do teściów beze mnie (bo ja nie będę wtedy mieć urlopu), żeby mały pooddychał świeżym powietrzem (mieszkamy na Śląsku). Dodam, że w sierpniu wyjeżdżamy tam razem na 3 tyg. Ja sobie zupełnie tego nie wyobrażam. Tydzień nie widzieć małego, kiedy strasznie za nim tęsknię i widzę, że on też (ma takie momenty, gdy płacze gdy odchodzę, widzę też, jak się cieszy, gdy wraca...
-
Mój mąż mnie wczoraj strasznie zaskoczył. Chce wziąć małego (synuś będzie miał wtedy niecałe 2 latka) na tydzień w lipcu na wieś do teściów beze mnie (bo ja nie będę wtedy mieć urlopu), żeby mały pooddychał świeżym powietrzem (mieszkamy na Śląsku). Dodam, że w sierpniu wyjeżdżamy tam razem na 3 tyg. Ja sobie zupełnie tego nie wyobrażam. Tydzień nie widzieć małego, kiedy strasznie za nim tęsknię i widzę, że on też (ma takie momenty, gdy płacze gdy odchodzę, widzę też, jak się cieszy, gdy wraca...
-
drogie emamy,
planujemy rodzinne wakacje w jastarnii.Moze macie namiary na przyzwoite kwatery(pokoje z łazienkami). będę wdzięczna za info.Ewas
-
Jak organizujecie opiekę malcom, babcia, tesciowie, zastępcze złobki-
przedszkola.Urlopy, wiadomo nie trwają przez 2 miechy.:)))
Ja przyznaję z góry, że nie wiem co mam z synem zrobić.
Nie mam pomysłu, nie mam z kim, na opiekunkę mnie nie stać, do zastępczego
przedszkola nie oddam ( nasze ma dyzur tylko od 1-15 sierpnia ).Powiedzmy, że
wezmę 2 tyg. urlopu a dalej?
Buuuuuuu....
Jakie macie pomysły?
pozdr.
-
w zwiazku ze zmiana pracy mam nadprogramowe wakacje. i mozliwosc
wyjazdu z naszymi przyjaciolmi (para gejow, zeby nie bylo
niedomowien) na w. kanaryjskie.
Moj facet w ogole nie ma szans na wakacje, ostatnio bylismy razem na
caly miesiac w wenezueli, wiec teoretycznie wspolny wyjazd mamy
´´odbebniony´´...
a on kreci nosem na ten moj wyjazd i robi grozne miny, kiedy tylko o
tym wspominamy w jego obecnosci. Rozumiem, ze musi wkurzac
swiadomosc, ze twoja druga polowka sie byczy na ...
-
wlasnie szukam dla nas i dzieci jakiegos lokum nad morzem i jestem przerazona
cenami. Okay wiem zabralam sie za to pozno ale domek kampingowy lub
apartament lub duzy pokoj okolo 200 do 350 za dobe bez wyzywienia? Ludzie
kogo na to stac?
-
Mam dziwny rok, w sensie ludzi studiujących.
Jutro początek roku akademickiego.
Najpierw poszła jakaś plotka, że są godziny rektorskie.
Potem: a i tak nikt nie będzie chciał 1 dnia z nami siedzieć.
Ja idę zobaczyć, czy są wykłady.
Do akademika już się wprowadziłam.
Podobno jeden z lepszych.
Ale za mało miejsca w szafie.
Nie mAm gdzie włożyć ubrań :D
No i dostrzegłam, że wszystko jest robione pod osoby wysokie.
Szafy, wszelkie wieszaki.
Dobija mnie to trochę.
A od jutra będę ...
-
tak z ciekawosci, bo dla mnie prawdziwe wakacje, to namiot, jezioro, lodka i
dzikie miejsca
zlowilam dzisiaj chyba z dziesiec ryb, czesc zostala przyrzadzona na ognisku i
skonsumowana
nienawidze plazy z piaskiem i lezenia plackiem na sloncu, wolalabym juz
fizyczna prace w zamian
czy jest ktos jeszcze, kto nienawidzi plazy z piaskiem?
raz sie skusilismy, wlasnie w tym roku, z mysla o dziecku, ze to dla niej
bedzie taka super atrakcja, nigdy wiecej
i niezrozumiale sa dla mnie wlasnie t...
-
Dziewczyny kochane! Mój skarb ma 4 miesiące i nie wiem, czy można się z nim wybrać w jakąś podróż, na wakacje. Jak takie maluchy znoszą podróże, nowe otoczenie, nowe twarze? Czy to je nie stresuje? czy może wręcz przeciwnie - rozwija? A może należy siedzieć na miejscu i ograniczyć się do znanych "kątów"? Jak Wy spędzacie wakacje z Waszymi pociechami? Kiedy pierwszy raz wypuściłyście się w dłuższy "rejs"? Życzę miłych przygód i czekam na Wasze relacje.
-
Ja chyba oszaleję z tym moim chłopem. Sytuacja jest taka. Męża mam
bezrobotnego a co się z tym wiąże pieniędzy brakuje na wszystko. O wypoczynku
wakacyjnym nie ma co marzyć. Mój tata postanowił zasponsorować dzieciom wyjazd
tygodniowy plus ja jako opiekunka. Dziś potwierdzona rezerwacja pokoju i
obraza męża. Chodzi i się wścieka. Oj czekają mnie ciche dni.
-
Będę się chwalić udanym wyjazdem nad morze. Byliśmy w Chłapowie. Polecam-
super miejscowość, czysta plaża i woda. Bardzo fajne jedzonko w "Muszelce",
świetne "potańcówki" w miasteczku country.
-
nigdy nie bylam tez z rdzicami na urlopie. rodzice latem urlopu nie
dostawali, obydwoje pracowali i trudno byloby im pojsc na urlop w
podobnym czasie. oprocz tego nie bylo takze kasy na takie luksusy.
na kolonie nie jezdzilam bo jakos mialy zla opinie w tamtych
czasach, poza tym mama bala sie nas puszczac gdziekolwiek samych.
spedzajac wakacje w domu, na nude i brak zajec nigdy nie narzekalam.
gdy bylam nieco starsza, czesc wakacji przeznaczlam na prace
sezonowa. podobne wspomni...
-
No własnie co polecacie do poczytania na plazy , w hamaku badz w
podrozy.
-
Mamuski, wreszcie uda mi sie wyrwac z tego miasta! Zaraz ide pakowac rodzinke
i jak malzon wroci z pracy, to jedziemy na 4 dni do Zakopca! W koncu zobacze
swoje ukochane gory i pokaze je Kubusiowi! Mam tylko nadzieje, ze pogoda sie
uda. No, trzymajcie sie mamcie cieplutko i nie klocic mi sie!!! Macie byc
grzeczne, bo wpadnie moderator i "wyrwie chwasty" :-))) Usciski dla Was
wsystkich. Odezwe sie w niedziele.
Edzia
-
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3425410.html
Ja nie mam nic przreciwko takiej pracy.
Chętnie skorzystam z pomocy przy pakowaniu i jeszcze ekstra coś wcinę w
łapkę. A Wy?
-
Tak sobie planuje wyjazd wakacyjny i inne - jak zwykle myslac o sobie - i odkrywam, ze nie moge juz w ten sposob planowac.
Z niemowleciem wyjazd to byl cud-miód-malina, tylko bagaż był większy (woziłam pampersy, słoiczki i coś w rodzaju foczki do kąpania pod prysznicem).
Do dwulatka potrzebowałam zwykle tragarza - Młoda lubiła nosidło i mogłam sobie zwiedzać muzea czy maszerować przez las.
Czterolatkę wszystko ciekawiło, a na długie zwiedzanie miejskie zabieraliśmy hulajnogę (łatwo ją złoż...
-
Witajcie!
Czy znacie jakieś godne polecenia miejsce, gdzie można spędzić tydzień urlopu z 5-miesięcznym maluszkiem? Co w ogóle sądzicie o takich wyjazdach w tym wieku? Ja z jednej strony marzę o wyjeździe na łono natury, a z drugiej mam mnóstwo wątpliwości - czy Wisia nie jest za mała, gdzie jechać i czym - pociągiem, czy samochodem, itd. Pomóżcie!
-
Jesli facet pracuje, a jego dziewczyna powiedzmy studiuje i nie daje rady pracowac. I dziewczyna ma jakas potrzebe dajmy na to nowe buty na sylwestra, mowi o tym facetowi, a on kupuje jej te buty. Badz facet dokłada się jej do wspolnych wakacji. Albo sam opłaca kino, restauracje, kawe, wino. Czy takie cos w zwiazku jest okej? Czy kobieta jest wedlug was utrzymanką?