-
Zaciekawił mnie wątek dot. wydatków , tego na co kogo stać i czy to widać ;)
Każdy zapewne ma inne priorytety i jak pisałyście nawet mimo sensownych
dochodów nie szaleje z plazmami wczasami i samochodami.
Ja osobiście jestem z tych co lubią dobrze zjeść i wyglądać , mamy też nowy
samochód bo uważałam że lepiej jezdzić nowym i mieć z głowy usterki , reszta
średnio na jeża.
Czy patrząc obiektywnie widać że Wam sie ok powodzi , jakie są Wasze
priorytety pt mieć ?
Plazma jest ?
Egzoty...
-
Mam wrażenie, ze wszyscy wyjeżdzają. Tylko nie my. Po raz kolejny
siedzę w domu w czasie urlopu. Wlaściwie tylko raz w ciągu 7 lat
naszego małżeństwa wyjechalismy na zaplanowany wypoczynek. Zawsze
byl jakis powod do zostania w domu - klopoty z pracą, koncówka
ciązy, problem ze zdrowiem, budowa domu. Już mam wizję
przyszlorocznych wakacji- bedziemy się wprowadzać.... a potem to
chyba będziemy pilnowac domu. Małż pelen energii (byl dwa tygodnie
na L4, unieruchomiony, a on typ kana...
-
Tak sobie zmywałam i dumałam i wydumałam, ze chyba jest pewna zależność.
Na fali wątku o wyjeżdżaniu bez dzieci i w ogóle o zostawianiu pod czyjąś
opieką na kilka dni swojego dziecka niektóre z was piszą, że jak tu wyjechać,
przeciez serce mi pęknie z żalu i tęsknoty, a poza tym to sama dzieckiem się
zajmę bo przecież nikt inny nie potrafi zająć sie moim dzieckiem, nie wie co
lubi czego nie lubi itd. Wszystko sama, sama, sama...
Czy takim kobietom nie zostaje tak na zawsze? A póżn...
-
proszę:
portalwiedzy.onet.pl/,11121,1423292,czasopisma.html
-
Planujemy długo oczekiwany wyjazd nad morze (nie nad polskie) w sierpniu -
tam zawsze jest ciepło i fajnie. Jest natomiast jeden WIELKI dla mnie
problem. Będę miała okres (a mam dość obfity i długi) przez 7 dni podczas
pobytu nad morzem (a jest to połowa naszego pobytu) . I co?.... klapa... Ani
się opalać, ani kąpać w morzu :(( Jak sobie radzicie? Strasznie szkoda mi
tych dni. Może znacie jakieś sposoby na przyśpieszenie/opóźnienie miesiączki?
(proszę nie pisać o zajściu w ciążę ...
-
Dzisiaj jadę z moim Michem do mamy i zostawiam go na 3 tygodnie:))))))
Już snuję plany książkowo-filmowo-towarzyskie. Wrócę z pracy i zero
sprzątania, gotowania (mąż zje coś na mieście), w domu cisza, spokój, relaks.
Potem jakiś wypad z koleżnkami do miasta, z mężem na romantyczny spacer lub
przejażdżkę, hmmmmmmmm:))))))))))))milutko będzie.
Ciekawe tylko czy wytrzymam bez Micha. W zeszłym roku dałam radę 2 tygodnie.
Zobaczymy.
-
Ale sie cieszę! Jedziemy! Pierwszy raz od urodzenia Wiki!
Mam tez mnostwo obaw. Jedziemy na tydzień ale co zabrać dla takiego malucha,
a co jesli sie czyms struje (to sie zdarza), co z załatwianiem potrzeb
fizjologicznych na wycieczce i na plaży (chodzi już bez pieluchy) - do hotelu
za daleko a inaczej zbankrutujemy ;)).
Mamy wykupione tez 2 posiłaki, ale planuję zabrac kilka słoiczków z obiadkami
oraz owocami. Wika przynajmniej 2 razy dziennie pija mleko - chyba zabiorę w
proszka...
-
Jak jezdzicie na wakacyjne urlopy, sami czy ze znajomymi? Mąż koniecznie chcialby z kims, bo i mozna poimprezowac i dziecko mialoby sie z kim pobawic (o ile znajomi takowe posiadają:) . Tyle, że nasi dzieciaci znajomi nie planują jeszcze wakacji, byc moze wogole ich nie zaplanują (z roznych powodow). Ci bezdzietni natomiast wybierają osrodki do dzieci nieprzystosowane (logiczne). A jako że szczególnie wyjazdowi do tej pory nie bylismy (z reguły wyjeżdżalam ja z dzieckiem i inne mamy z dziecmi...
-
musze sie wyzalic... wlasnie wrocilam z najbardziej meczacego w zyciu urlopu
u mamy w Polsce.. mieszkam w uk mam super meza i malutkie zdrowe dziecko,
zawsze lubilam sobie pogadac z moja mama i wszystko bylo super, ale teraz mam
dosc,,, okazuje sie ze nic nie robie dobrze, poczynajac od niezakladania
czapki dziecku w upaly, noszenie nie tak jak trzeba, i wogole jedzenia nie
tak jak trzeba... nawet na uroczystosci rodzinnej kontrolowala ilosc trunkow
spozywanych przez mojego meza!!...
-
Pracujemy oboje z mężem.
Jeszcze jest czas do czerwca, lecz martwi mnie, co będzie robić moje dziecko gdy skończy sie rok szkolny.
Mieszkamy w Warszawie. Wiem, że w ramach programu "Lato w mieście" w sierpniu będzie można zapewnić dziecku opiekę całodobową. Lecz i tak pozostaje koniec czerwca i lipiec.
Jak radzicie sobię z wakacjami gdy dzieci są zbyt małe aby je zostawić same w domu?
W jakim wieku dziecka zdecydowaliście się zostawić go/jej same w domu?
dzięki za podpowiedzi
pozdra...
-
Kochana teściowa nie rozumie czemu ja na dwa miesiące wakacji nie pojadę do
Polski z dzieciakami. Dlaczego nie chce spędzać u niej czy u swoich rodziców
tych pięknych letnich miesięcy. Mąż ma oczywiście sobie zostać na miejscu.
Która by się pisała na takie wakacje? :D
-
W tym roku miałam trochę zawirowań wakacyjnych , ponieważ dzieciom
pozmieniały się terminy wyjazdów i w związku z tym naszła mnie taka
refleksja : otóż doszłam do wniosku, że z chwilą, gdy dzieci (
młodzież właściwie) przestanie ze mną jeździć, to się nigdzie nie
wybiorę, bo musiałabym sama. Tak się składa bowiem, że mąż może
wyjechać ze mną tylko na kilka dni. Od kilku lat jeżdżę z dziećmi i
z roku na rok to coraz fajniejsze wakacje (mam swój pokój, dzieci
swój, mąż przyjeżdża ...
-
jak wiecie dostalam ten staż- praca w okregowym inspektoracie
służbie wieziennej .
Najpierw moja rodzina zgodzila sie pomoc, przy opiece nad dzieckiem.
Teraz zmienili zdanie, że jednak raczej nie bo pomimo tego że łączą
prace z urlopem (wyjazdy) to sie nie uda(moj maż pracuje z moja
rodziną i ma też częśc lata wolnego). Mam szukac przedszkola
dyzurujacego a juz zamkneli liste i jestem po rozmowie z dyrekcja ze
nia ma szans wcisniecia dziecka.
Mąż wpadl na pomysl, zeby dziecko ...
-
... czeka mnie w najbliższym czasie.
Do niedawna moje dziewczyny spędzały większą część wakacji u
dziadków, którzy mieszkają w górach. Blokowisko pustoszało i wiało
nudą, więc wyjazd do dziadków był dla dzieci w miarę atrakcyjną
alternatywą. Ja zaś miałam z głowy problem zapewnienia im opieki.
W tym roku pojawił się problem. Zmieniliśmy miejsce zamieszkania,
dziewczyny zasymilowały się z nowym środowiskiem w błyskawicznym
tempie, każda ma swoje własne towarzystwo i na ogół nie...
-
Hej, mam pytanie już odnośnie wakacji.
Co roku jeździmy z dziećmi (wcześniej bez dzieci) nad morze.
Mieszkamy w wlkp. czyli ok.350km od morza.
W tym roku noclegi trzeba liczyć (sezon, lipiec) min.50zł od osoby, nas jest czworo.
Czyli 7 nocy razy min 200zł.
Ale mamy propozycję od kogoś z rodziny, ta osoba ma mieszkanie w Gryficach (umeblowana kawalerka, do zamieszkania, ta osoba ma je po mamie i nie chce sprezedawać) i nam zaproponowała że możemy tam jechać w wakacje za free. Czyli zero k...
-
Chciałabym wybrać się z mężem na trochę spóźnione październikowe wakacje w
Tatry -
konkretnie do Zakopanego.
W tej chwili jestem na etapie buszowania w sieci i typowania kwatery -
mam IMHO konkretne oczekiwania:
- blisko centrum (tak max. 10 minut spacerkiem do Krupówek)
- pokoje z łazienką i dużym łóżkiem (małżeńskim)'
- pokoje czyste i nie za małe -powiedzmy, że ok. 15 m2 byłoby w sam raz ;)
- TV niekoniecznie
- bardzo chętnie ze śniadaniami
- chętnie sauna czy jacuzzi (ale n...
-
Gdzie spędzacie wakacje? Kraj,za granica,działka?
Co wybieracie? Ilu gwiazdkowe hotele czy też tzw. "apartamenty" albo "kwatery prywatne"? Jaki standard?
Bierzecie wycieczkę z pełnym wyżywieniem czy też raczej pakujecie ze sobą zapasy konserwy turystycznej? A może namiot?
Wątek statystyczny.
-
Poradzcie drogie emamy!
Poniewaz moj maz calutki lipiec bedzie
zawalony praca i nie ma szans na urlop,
ja wymyslilam, ze wyjade z moja coreczka
na ok. 2-3 tyg. Mieszkamy w duzym miescie
i zal by mi bylo, zebysmy obie meczyly sie
tu w upaîy, kiedy mamy mozliwosc wyjechac.
Dodam, ze wspolny urlop mamy zaplanowany
na sieprien.
I tu zaczyna sie problem.
Moja mama stwierdzila, ze jestem wyrodna
zona i matka, rozbijam swiety zwiazek malzenski,
zadaniem zony trwac przy mezu, ze nie pora...
-
we wtorek o godz 15:00 wyruszam z moim synkiem pociagiem do Krakowa do mojej
siostry,to nic ze jade z miasta do miasta ale mam nadzieje ze mila spedze
najblizszy tydz...siostra mieszka tuz kolo wawelu blisko nad wisle tak sie
ciesze:0 a Kacper jeszcze nigdy nie jechal pociagiem.
pozdrawiam:)
-
W jednym z wątków pojawił się uboczy temat wydatków na dziecko. Starły się skrajne opinie.
Ile Waszym zdaniem kosztuje utrzymanie dziecka - niemowlaka, przedszkolaka, ucznia i nastolatka?
Czy kupujecie ciuchy markowe- jesli tak to czy również niemowlęciu- czy zadawalacie się tymi najtańszymi wychodząc z założenia, że szybko wyrośnie?
Czy macie prywatnego pediatrę?
Czy szczepicie dzieci zalecanymi szczepionkami?
Jak spędzacie wakacje - u babci na wsi czy gdzieś dalej? Jeśli tak to w jakim...