-
Witam!!!
Troszkę przejrzałam to forum i nie znalazłam wątku dla "starających się"
Łodzianek o dziecko. My staramy się o dzidziusia od 7 miesięcy, na razie bez
pozytywnego rezultatu, ale wierzę, że to się zmieni kiedyś. Może ktoś też
jest starającą się. Jeśli tak to fajnie byłoby pogadać, a może spotkać.
Pozdrawiam i czekam na Was.
Gosia
-
Wiem,to juz bylo, ale potrzebuje nadziei, kometarzy i obiektywnych opini zeby
sobie wszystko ulozyc w glowie i podjac ostateczna decyzje.
A o co chodzi? Do dziela:
Zakochalam sie do szalenstwa w cudzoziemcu, rzucilam wszystko w Polsce,
zalatwilam sobie transfer z pracy za granice.
Jestem z nim od 5 lat. Znamy sie od 8. Byly wzloty i upadki. Byly chwile
gorzkie i te cudowne. Mieszkamy razem od mojego wyjazdu z Polski - tak sie po
prostu zlozylo. Tak wiec ze zwiazku na odleglosc p...
-
Witam,jestesmy na wakacjach,i nie wiemco robic.Moja coreczka -11 miesiecy od
kilku dni ma na na buzi jakies krostki. Zawsze po nocy,najpierw to
zaczerwienione plamki,pozniej przemieniaja się w krostki zakonczoone białym
czubeczkiem, po kilku dniach maja jakby kolor skóry.
Są one tylko na buzi.Mała ma skazę białkową,jednak żadnych nowości nie
wprowadzałam. Pomóżcie, jesteśmy na wakacjach u dziadków,bedziemy tu jeszcze
kilka tygodni co robić??
-
hm...mam pewien problem.jestem z moim facetem prawie 3 lata.do tych wakacji
było caliem dobrze.bardzo sie kochalismy i wogole.gdy pojechałam na wakacje
miałam romans-bez skrupolow go zdradzilam-ale juz w tym momencie
zastanawialam sie czy napewno go kocham.po powrocie do domu z pewnych
przyczyn musialam chyba udawac milolosc do niego....on mnie bardzo kocha, a
ja nie wiem czy jeszcze chce z nim byc.......co ja mam zrobic by to
zrozumiec??nie chce go skrzywdzic ale....co zrobic by...
-
Wróciłem z wakacji na Krecie. Wakacji wykupionych w byłym już Big Blue. Z
samych wakacji jestem bardzo zadowolony, ale chciałbym Wam powiedzieć o
czymś innym.
Gdy w piątek nadeszła wiadomość o upadku BB, okazało się, że najbardziej
poszkodowani to nie ci z nas, którzy musieli skrócić swoje wakacje czy
podróże poślubne - oni mogą dostać odszkodowanie. Najbardziej dotknęło to
właściciela hotelu, człowieka niezwykle przyjaznego, zazwyczaj pełnego
humoru i uprzejmego. Georgios pok...
-
Chce jechac do hotelu z ALL do Tunezji we wrzesniu na 2 tygodnie i
zastanawaiam sie ile moge wydac dodatkowo gotowki. jade z mezem i dzieckim
1,7 roku.
Raczej nie wezme wycieczek, bo dziecko chyba na to jest za male...
Macie jakies doswiadczenia wiec pomozcie:)
Czy moze jednak z tak malym dzieckiem da sie cos robic wiecej niz tylko hotel
i baseny? Czy sie nie zanudze?
-
Hej Mamy pracujące:)
O kilku miesięcy zasilam Wasze szeregi:)
Niedługo mam służbową bibkę wyjazdową, mój synek właśnie skończył 9 miesięcy
ale jak miał siedem został na tydzień z dziadkami a my polecieliśmy na
wczasy. Nie powiem było mi bardzo trudno...ale też potrzebowalismy oddechu,
którego nie mieliśmy od dawna... Nie chcę się tutaj usprawiedliwać, ale jak
zostawiam synka na noc z tatą, kiedy mam służbowy wyjazd, tęsknię ale nie
robie z tego tragedii. Natomiast moja koleżanka w...
-
Byłem zmęczony. Postanowiłem odpocząc, zrelaksować się.. Byłem zmęczony tym
ciągłym chlaniem, spotęgowanym wkurwieniem na Pilcha, który zabrał mi temat
na książkę. Byłem zmęczony tym chlaniem i uganianiem się za panienkami. Każdy
poranek przynosił kaca. Kaca po chlaniu. Ale każdy poranek przynosił też inną
kobietę w moim łóżku. Co one we mnie widzą? Jestem już dojrzałym mężczyzną,
nawet może trochę więcej niż dojrzałym. A te wszystkie mlode lolitki, te
małolaty, które rozkładały n...
-
Co powiecie na ten hotel ? Do wyboru mam jeszce Clus Jasmin, Club Ali Baba.
Z Neckermannem.
-
Witam ponownie,
Bardzo dziękuję kochanym koleżankom, za wsparcie i rady będących odpowiedzią na post "Znowu ta głupa pojedyńcza paskudnie niebieska beznadziejna kreska - koszmar!!!!!).
Wiecie, tak sobie teraz siedzę i myślę.
Oprócz mojego lekarza prowadzącego byłam na konsultacjach u drugiego, oczywiście badał mnie, USG, długa rozmowa itp.
Pokazywałam mu wykresy termiczne (wyrażnie zaznaczona druga faza cyklu i obecność ciałka żółtego), mówiłam, że mam śluz (ciągnący, przypominający białko ...
-
do podania
czy dac mocny makijaz do zdjecia? jakie kolory ubrac
Prosze o rady bo nie mam pojecia
-
Dopiero co minęły wakacje... a już czas sie szykować na karnawał ;-)
Na dobry początek:
www.allegro.pl/show_item.php?item=30785424
-
Chciałem dzisiaj w Auchanie kupić trochę frytek na wagę, podchodzę do
lodówek, patrzę, a tam jakieś grube babsko pochylone nad lodówką napierdala z
wypiętą dupą frytki do reklamówki, ale nie łopatką - nawet dwie tam były - do
tego przeznaczoną, tylko łapami !!!!
Myślałem, że rzygnę!
Mam apel do oszołomów z Oszołoma - postawcie jakiegoś człowieka do ważenia
właśnie przy lodówce z mrożonkami, żeby baczył i resocjalizował takie właśnie
prymitywy!!!
Ja już więcej frytek u was nie ku...
-
drogie mamy!!!chcialam was zapytac co sadzicie o 30godzinnej podrozy
autokarem z 20miesiecznym dzieckiem????bo mi sie to wydaje abstrakcja a moja
kolezanka(tez matka)goraco mnie na taki wyjazd namawia.mowi ze mozna dziecku
podac kropelki po ktorych bedzie spokojniejsze(chyba difergan) i ze taka
podroz jest mozliwa.moim zdaniem to porywaniem sie z motyka na slonce.a jak
wy uwazacie????
pozdrawiam wszystkie mamusie i ich sloneczka:)))))))))
-
Mam nadzieję, że jest tam wyjątkowo dużo rozrywek różego rodzaju, jako, że
wybieram się z towarzystem, z którym nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie
mi spędzać wakacje. Tylko tydzień, może przeżyję.
-
Zaczynam zegnac sie z Bebiakiem,ktory(-a) to wybywa niebawem do swego raju.
Milych wakacji,miej sie dobrze i "carpe diem":-) Wracaj szczesliwa,z masa
nowych wrazen,tysiacem pieknych zdjec i z "naladowanymi akumulatorami" az do
nastepnej podrozy...
-
na początku jak czytałam to myślałam ktoś się nabija albo pomylony jakiś. bo
ja do przeciwniczek bliźniaków należę. Dopiero jak doczytałam do końca
zrozumiałam...
może i wam poprawi humor
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,21415525,59727503,2351860,0,forum.html
-
mam problem wakacyjny z facetem. Jesteśmy razem dwa lata, ale on totalnie
olewa moje potrzeby i zdanie. Od ponad roku nigdzie razem nie wyjeżdżaliśmy,
choć ja kocham podróże, ale jego nie mogę namówić chociaż na krótki wypad.
Praca, interesy, zawsze coś przeszkadza. W zeszłym roku był na wakacjach we
Włoszech z synem (21 lat), a potem zabrakło mu poweru na wyjazd ze mną. Teraz
jest to samo. Mam zaplanowany krótki wyjazd służbowy w góry i chcialam,
żebysmy pojechali razem i zostali...
-
No starałam się jak wszyscy diabli ich polubić. Wszystkim dookoła wmawiałam
jacy to oni są wspaniali (znajomi pukali się znacząco w czoło) ale w końcu
stało się. Jedna wstrętna baba najechała na mnie a ja zostałam oskarżona o
niezachowanie szczególnej ostrożności (jej podobno ta zasada nie
obowiązywała) i wymuszenie pierwszeństwa. Szlag mnie trafia ogromniasty. Już
nawet nie chodzi o mandat tylko o ich podejście. Brrr... Gdybym miała
tresowanego lwa to bym go wpuściła do drogówki....