Od dluzszego juz czasu sie zastanawiam dlaczego do tej pory nikt nie wpadl w
zadnym zwiazku zawodowym nauczycielu na pomysl skargi do Tybunalu Praw
Czlowieka w Strasbourgu, zwiazanej z nauczycielskimi emeryturami. Zaczynajac
prace w zawodzie nauczyciela dawno temu, kiedy nikt nie myslal o OFE i tym
podobnym "atrakcjach" istotna zacheta do pracy w zawodzie byla mozliwosc
przejscia na zasluzona emeryture po 30 latach pracy przy tablicy bez wzgledu
na wiek. Mialo to rekompensowac wiele rze...