Ha. Zaczynamy!
Przylecieliśmy wczoraj wieczorem do Salonik. Przywitał nas deszcz, który nadal lekko pada, aczkolwiek jest dość ciepło. Śpimy w Olympiaki Akti. Właśnie wróciłem ze sklepu i zdziwienie: tu są wszędzie napisy po polsku. Czy tu się przyjeżdża 'na wczasy'?
Przez tę pogodę trochę muszę zmodyfikować plany. Dziś po południu podejdziemy sobie do schroniska A pod Olimpem a jutro będziemy próbować zdobyć Mytikas. Śnieg podobno jeszcze jest, więc zobaczymy jak to będzie...
Tymczasem po...