Tow. Gadzinowski z SLD, pcha się znowu do Sejmu. Tym razem "zmiękła mu rura"
i widząc sondaże, zaczyna "bić się w piersi". Z jego artykułach
przedwyborczych zniknęło tak charakerystyczne dla niego chamstwo i ubliżanie
w wulgarny sposób przeciwnikowi politycznemu.
Tow. Gadzina z SLD to prawdziwy błazen, przestał już nawet nazywać PiS
pisuarem, i przyznaje,że SLD jest partią oportunistów i obiecuje zmianę.
Na kazdym zjeżdzie jego byłej macierzystej parti PZPR, obiecywano zmiany i
t...