Miłe Panie! Mili Panowie! Nie będę nikogo zmuszał, ani namawiał, ani
przekonywał, ale szczerze Wszystkim odradzam wyjazd do pracy (bo turystycznie
jak najbardziej) do Londynu. Ja wyjechałem do Londynu pod koniec maja.
Zaczepiłem się u brata i zacząłem szukać pracy, ale po miesiącu Z-W-Ą-T-P-I-Ł-
E-M. POLAKÓW I INNYCH NARODOWOŚCI (NIE LICZĄC TUBYLCÓW) M-A-S-A !!! ZERO
PRACY!!! Na szczęście miałem jeszcze dobrego znajomego w Reading, który
ściągnął mnie i znalazł mi pracę. To tylko m...