-
Nie pytam co miał na myśli bo jak go poznam to pewnie się dowiem lecz czy jest taka sytuacja możliwa.
Macie doświadczenie to się wymądrzajcie.
Mnie się nie wydaje by to było możliwe: winę za rozpad związku obie strony mają w większej lub mniejszej mierze.
Pozdrawiam. :)
-
Tak czytam i czytam o tych zagranicznych piwach, a że ja nie przepadam za tym napojem, to postanowiłam wypytać was - jakie wina popijacie - do obiadu, wieczorem?..;)
Ja lubię czerwone, wytrawne hiszpańskie (np. Campo Viejo)
-
Szukam dobrego wina wytrawnego na prezent (słuzbowy) do 300 PLN
a ze mnie znawczyni jak z koziej d...trąba. Tzn. wiem pi razy drzwi
co do czego i potrafie określic co mi smakuje a co nie i to by było
na tyle.
Chętnie bym sie czegoś dowiedziała na ten temat, ale nigdy nie mam
na to czasu ani głowy. W każdym razie - jeszcze nie nadszedł ten
czas, żeby spokojnie nabywać doświadczeń w kwestii win.
Czy oprócz znawców piwa i wódki znajdzie się tutaj jakiś koneser
win???????
-
Czy to wszystko to naprawde moja wina?
Za miesiac minie dwa lata jak jestesmy po slubie, a ja sie
zastanawiam czy on mnie jeszcze kocha, czy w ogole mnie kiedys
kochal.
Nie wiem od czego zaczac… moze od tego, ze nie potrafimy juz ze soba
rozmawiac, tzn ja nie potrafie wedlug jego opinini, bo ciagle sie
obrazam i nie odzywam. Nie wiem jak postapilaby inna kobieta na moim
miejscu slyszac co drugi dzien :”spierd…”, “odopier…” lub “fu...
-
Po przeczytaniu tego artykułu
( badania.net/2010/04/13/teoria-lysienia-grawitacyjnego/), myślę jedynym
trafnym podsumowaniem są jego 2 ostatnie zdania:
Wygląda na to, że nieubłagane siły natury zmieniające z wiekiem kształt
kobiecych piersi dopadły również mężczyzn. Pozostało Wam tylko, drodzy
Panowie, pogodzić się z tym co nieuniknione, a zamiast testować kolejny,
cudowny środek na porost włosów wypić z przyjaciółmi zimne piwo za zdrowie
Isaaca Newtona.
-
No właśnie. Mam butelczynę wyśminitego czerwonego, ale nie mam korkociągu.
Mieszkam na strasznym zadupiu i nie ma możliwości pozyczenie od kogoś
odpowiednigo sprzętu. Opcja wciśnięcia korka do butelki odpada, już próbowałem.
Czy jest na sali jakiś McGyver?
-
robiac porzadki w piwnicy u babci/dziadka znalazlem mala drewniana beczke na wino o poj 3 litrow- na jednej z podstaw sa wypalone winogrona, beczka z kranikiem na drewnianej podstawce - wyglada super.
beczułke oczyscilem ale niestety okzalo sie ze przecieka na dnie (wlasciwie to na obu dnach:) ),
jest moze jakis sposob zeby to uszczelnic?? no i moze jakos zdezynfekowac??
beczka jest naprawde extra a na impreze jakby sie nalalo do niej wina - po prostu rewelacja!!
-
Potrzebuję niezwykle pilnej porady
W ramach podziękowania za przysługę chcę kupić pewnemu Panu butelkę wina -
wiem,że jest ich miłośnikiem.
Niestety moja wiedza na temat win jest niewielka. Próbuję się dokształcić w
tym zakresie, ale książka na ten temat gruba a czasu mało.
Krótko mówiąc, jeśli ktoś się na tym zna - pomocy
z góry dziękuję
an
-
Pytanie do facetów...
Ja preferuję wódkę.
Pozdr.
-
witam ,zwracam sie z ogromna prosba bo w wieku 30 lat moje stawy i kregoslup sa zmasakrowane, zaczelo sie okolo rok temu, stawy zaczely strzelac przeskakiwac, nawet gdy stoje czy siedze bez ruchu nagle slysze strzelenie i przeskok , ,dotyczy to wszystkich stawow, nawet jesc ni moge bo gdy otwieram usta zeby nabrac kes strzela mi i przeskakuje zaqwias szczekowy ,boli, a kregoslup to juz miazga , dyskopatia prawqie w kazdym kregu, , ostatnio mi cos strzelilo jakby ktos galaz lamap w odcinku led...
-
Mam taki zwyczaj, ze we wtorki kiedy moja kobieta chodzi na angielski, kupuje
sobie dwa wina za 6 zl i obalam w samotnosci. Bardzo lubie sie tak nawalic raz
na tydzien. W pozostale dni moge w ogole nie tykac alkoholu. Wczoraj tez
obalilem sobie dwie Sofie. Czy to juz poczatki alkholizmu.
-
Nie jestem menelem spod nocnego,ale porządnym polskim studentem i chciałem
się was zapytać na poważnie czym grozi częste picie win w cenie 5-6zł? Czy to
ma jakiś negatywny wpływ na pamięć,na zdrowie i td? Czy pite w umiarkowanych
ilościach nie szkodzą? Dzieki za rady
Student
-
więc oczywiście poznałam faceta. Dawno. Minęły 3 lata zanim zakumałam że mi się podoba. Pomógł mi w tym, oczywiście. :) A to sms, a to zaczepka na skypie. Był aktywny dość. Zaczęliśmy gadać, było świetnie, przegadać umiemy całą noc, wypić przy tym dwa wina ... W łóżku jest świetnie. Poza tym też -nie ględzę, nie marudzę mam swoje zycie. Zakochałam się ... :P
A on mi mówi, że to jednak nie TO. Czym jest do cholery to magiczne COŚ ? i czemu ciągle się kręci koło mnie, skoro jestem tak wybra...
-
Kto chce sie pzyłączyć do pijatyki niech sie spieszy
-
Troche ponad rok temu (rok i 3 m-ce) ożeniłem się z kobietą, którą znałem
przed ślubem rownież niewiele ponad rok (rok i 4 m-ce). 9 miesięcy temu
urodziło się nam dziecko i wtedy wszystko się zmieniło.
Przed porodem była namiętną kobietą - kochaliśmy się kilka razy dziennie, jak
rózwnież całymi nocami - miałem potem problemy w pracy a zona zasypiala na
wykładach. Sex był dla nas bardzo ważny - choć nie najważniejszy - podłożem
naszego związku była przyjaźn, były rozmowy, zrozumie...
-
poznalam pewnego mezczyzne ;spotkalismy sie raz wygadal sie ze byl juz w 5
biurach matrymonialnych czyli szuka tak juz ladnych kilka lat.po nastepnych
kilku spotkaniach wygadal sie ze korzysta z uslug prostytutek i tym wyznaniem
mnie od siebie odepchnal.Spotykalismy sie tak przez 2 miesiace i tylko w co
drugi wekkend bo on pracowal w Holandii.Nie doszlo miedzy nami do zblizenia
bo ja nie chcialam ,wolalam poczekac ,chcialam zobaczyc czy mu naprawde na
mnie zalezy.Zaprosil mnie na ...
-
może ktoś pomoże.
jestem z katowic. zameldowany od początku istnienia. szanowna żona
po ślubie zameldowała się u mnie w mieszkaniu. córeczka urodzona
zameldowana w mieszkaniu. żona się wymeldowała po roku do rodziców,
po czym do kolejnego mieszkania.
przez 90 dni wynajmowałem tzw "lokal mieszkalny" w apartamentach na
wilanowie w wawie.
wczoraj otrzymałem wezwanie na rozprawę do sądu w warszawie, żona
się powołała na wspólne, ostatnie miejsce pobytu, gdzie zapłaciłem
za 90 d...
-
Ucywilizowane zwierzęta, puszące się w większości przypadków mające wzgląd
tylko na swoje dobro.
Ale są nam cholernie potrzebni, działają na nas jak narkotyk i lubimy ich czuć
w sobie.
Tylko czemu oni są tacy zmienni? W dłuższym związku mają trzy oblicza: pana ,
kata lub pantoflarza .Zakochany facet jest jak amant ze starej powieści,
delikatny, namiętny, romantyk który pisze wiersze. Co się dzieje po roku lub
dwóch? Staje się mężczyzną a romantyk znika.
Czy to nasza , Kobiet wina?
-
Mam doczynienia z mężczyzną, którego bardzo kocham, ale jest poważny powazny
problem, a którym nie mogę sobie poradzić!Mój męzczyzna prze 2,5 roku bił mnie
regularnie co 3,4 miesiące, najczęsciej po alkoholu. Oberwało się równiez
dorastającej córce/oboje jestesmy po rozwodach, planowaliśmy wspólna
przyszłość, przeniósł sie z innego miasta do mojego, przywiózł meble, rzeczy.
Twierdzi, ze jestem tą jedyną na świecie i rzeczywiście jako trzezwy, jest
niesamowity, choć narwany i czasa...
-
HA ha ...:)))