-
Heh, myślałem że jestem mistrzem w panowaniu nad emocjami.
Odkrycie! O wiele łatwiej jest mi pomóc sobie i innym w rozwiązywaniu problemów gdy zamiast słowa WINA, mówię, że przyczyna.
Bo nie piję wina.
-
[b]Jesli mozna, prosze Renke i Lede o newypowiadanie sie w tym watku.[/b]
Napisano tu gdzies i w ogole czesto sie ten postulat pojawia, ze ludzie maja tendencje do obwiniania innych za niepowodzenia. zgoda, to czesty mechanizm i kazdy z nas to ma do pewnego stopnia, a niektorzy do wiekszego. Sa nawet powiedzenia typu 'sukces ma wielu ojcow, a porazka jest sierota'.
Zastanawia mnie, jak psychologicznie przebiega proces zaprzestania obwiniania- na pewno jest jakos bolesny- ale czemu ma to...
-
Witajcie.opowiem wam moja historie i oczekuje na ocene czy to ja jestem zazdrosna strzana baba ?? Poznalismy sie rok temu on 35 ja 45 na czacie, pierwsze spotkanie drugie i zaiskrzyło cos. on był w zwiazku z laska tzw.wolnym zwiazku , razem mieszkali. Rozstali sie po jakims czasie od naszego powstania ,ale zaznaczam ,ze nie ja byłam powodem tylko ich juz długie nieporozumienia. Jezdziłam do niego w miare mozliwosci , dzieli nas odległosć 30km. Było super wprawdzie nie pozwalał mi sprzatac it...
-
Witam
mam pewien problem. sam nie wiem jak sie do tego zabrac. mieszkam z cholernie bliska mi osoba. sa uczucia, jest seks, wspolne spedzanie czasu... Ona nie nazywa tego zwiazkiem. ale ja nie o tym.
od miesiecy coraz trudniej nam sie rozmawia. caly czas slysze, ze jestem odpowiedzialny za wszystko. za jej zly humor, za jej wkurzenie, za stres... obrywa mi sie wszystko. mieszkamy sami + kot. i slysze, ze przeciez ten kot jej nie wkurzyl, tylko ja. gdy staram sie na spokojnie wytlumaczyc (si...
-
Zre mnie od lat kombinacja uczuc pretensji do matki i siebie.
O co chodzi? Ciezkie wychowanie. Najpierw wielkie wymagania w podstawowce,
bycie idealnym uczniem, synem, ciagla krytyka i wysmiewanie, chec wypchniecia
z domu, chciwosc, zablokowanie dostepu na zaplanowane studia, ciagle macenie.
Pojawia sie pytanie- czy moglem zmienic swoje zycie? Czy moglem cos zrobic,
gdy juz skonczylem 18 lat, czy nie moglem? Tak i nie.
Moglem. Matka nie dala na studia- wyniesc sie z domu, znalezc prac...
-
Kiedy miałam 25 lat przyszłam w niedzielny zimowy poranek do domu po
nieprzespanej nocy cięzkiej pracy,zrobiłam sobie herbatę,matka robi-
ła mi śniadanie,a ja szykowałam sobie kąpiel.Wtedy matka powiedziała
że ojciec poslizgnął się przed domem i boli go noga,obejrzałam,była
złamana,zapytałam dlaczego od wieczora nie wezwali pogotowia,matka
odpowiedziała -nie wiedzieliśmy co robić,czekaliśmy aż przydziesz i
powiesz.
6 lat temu miałam wypadek i świat mojej matki zawalił się,leż...
-
to głupie i niby błacha sprawa ale ja chce wiedziec czy to moj blad, a wiec
mieszkam z chlopakiem i mamy sie pobrac , ale ciagle sie klocimy o głupoty ,
ja juz nie wiem wczoraj na przyklad pojechlaam do kolezanki jak on skonczyl
prace bo co mialam robic jak wiedzialam ze ma pisac do szkoly wypracowanie ?
zostawilam mu komputer wolny i przyjechal po mnie, mielismy gdzies jechac po
zakupy ale ja wypilam dwa piwa u kolezanki i przjechal po mnie nic nie
napisal w tym czasie tylko s...
-
jest nalogiem i alkoholizmem, czy nie? W niktorych domach przyjeto picie wina
do kolacji jako normalna, cywilizowana czynnosc.Czesto tez po wypiciu dwoch
lampek bialego wina, posilek konczy sie lampka czerwonego, ktora to, saczy
sie bez konca,( czasami male dolewanko).Nie wiem co o tym myslec.
-
moja matka mnie obwinia o to ze jest chora. Mowi ze to dlatego ze do kosciola
nie chodze ze sie nie modle ze pale paperosy ze sie spotykam ze strszym
facetem. mowi ze gdyby nie to to by jej nic nie bylo. zmusza mnie do chodzenia
do kosciola a ja i tak wiem ze to mi nic nie da ze to jej nie pomoze
wyzdrowiec. juz mam dosc ciaglych awantur w domu na ten temat. dosc mam
ciaglych przytyczek jaka to ja jestem okroipna ze przynosze wstyd dla
rodziny(mieszkamy w malej wiosce) i ze jestem czarn...
-
No dobra, wystawiamy wina na ławę. Obowiązuje zasada: powiedz mi, co pijesz,
a powiem ci, jaki jesteś.
Czerwone, białe, różowe?
Musujące czy bez bąbelków raczej?
Węgrzyny, francuzy, kalifornijczyki? Bułgary?
Wytrawne czy słodkie, czy pół?
Alkoholu ile?
A z winogron jakich? Kabernety, merloty, szardonaje? I czy to w ogóle jest
ważne?
Osobiście, lubię niemal wszystkie. Z kilkoma tylko poróżniłem się nie na
żarty: nie ma dla nich przebaczenia.
Ale czerwone bardzie...
-
Wiem, ze było ostatnio parw wątkow o zazdrosci, ale moj przypadek jest chyba
troche inny. Nie mam powodow do zazdrosci o mojego faceta, nie o to chodzi.
Chodzi o.. moją przyjaciolke. Nawet nie wiem czy zazrdosc to odpowiednie
słowo, jest raczej za mocne. Ona jest po prostu idealna! Ma idealną figurę,
lekko falujące włosy, ciemne oczy, idealne krztałty i proporcje, i do tego na
w sobie tyle naturalnego uroku, ze wzbudza po prostu estetyczny zachwyt. Przy
tym jest swietną przyjaciolką, za...
-
"Na dobrym winie nie ma etykietki."
- przyslowie francuskie
Zdziwilam sie wielce, gdy na przyjeciu w eleganckim,
francuskim, z arystokratycznymi tradycjami domu podano do
wystawnej kolacji wino w karafkach, a nie, jak sie
spodziewalam, w oryginalnych, omszalych butelkach. Na butelce
jest etykietka: nazwa winnicy, rocznik, skladniki. Wszystko
wyszczegolnione - jakby wizytowka trunku. Walory wybite tlustym
drukiem, krzyczace kolo...
-
Tak pociagne ten temat, bo on jest istotny w psychologii zachowan ludzkich. Sklonnosc do obwiniania jest czesta, a jeszcze czestsza jest sklonnosc do obiniania za obwinianie.
Czasem warto sie blizej przyjrzec, skad sie bierze obwinianie u zawodowych obwiniaczy. Czy moze to nie jest obrona i efekt wczesniejszego bycia obiektem obwiniania? Obwinianie nie sluzy niczemu- jedynie umyciu rak. Jest wiec w interesie kazdego, bo nikt nie chce miec na sumieniu zlych rzeczy, tak?
Tak niedawno o ty...
-
jest godzina 5 za 2 godziny moja dziewczyna ( była, wczoraj mi powiedziała o rozstaniu) spakuję się i mnie zostawi-śpi w drugim pokoju. Jesteśmy rok ze sobą -to nasze drugie rozstanie ( bardzo dużo wysiłku mnie kosztowało żeby ja odzyskać-tym razem się nie uda:( ). Rozstanie- 90% moja wina ( jestem w stanie zmienić błędy-ona mi nie wierzy ), 5 % jej drugie 5% życie. Od 2 nie śpię-strasznie mi na niej zależy. Jestem idiotą i mam wielki żal do siebie. Sorki , że przynudzam ale nawet nie mam z ...
-
wczoraj wzięłam z faksu ważny dokument adresowany do szefa....
specjalnie z ciekawości...
on zauważył, że mu zginął i że to ja kręciłam sie przy faksie...
wprost mi zażycił, że jestem jedyną podejrzaną...
boję się, że dostanę po tyłku
-
"
Przyznanie sie do winy czy kolejna autokreacja?
Mój umysł zawsze potrzebował prawie nieustannej aktywności. Przez całe
dotychczasowe życie, a przynajmniej przez tę jego część, którą obejmuję
pamięcią, bardzo mało śpię, ponieważ mój mózg stale przetwarza jakieś
informacje. Jeśli nie mogę rozwiązywać w myśli dowolnego problemu, czytać
albo
tworzyć w wyobraźni nie kończących się fabuł i wersji rzeczywistości,
odczuwam
bardzo przykry niepokój i przygnębienie.
(...)kilka ksią...
-
Troche ponad rok temu (rok i 3 m-ce) ożeniłem się z kobietą, którą znałem
przed ślubem rownież niewiele ponad rok (rok i 4 m-ce). 9 miesięcy temu
urodziło się nam dziecko i wtedy wszystko się zmieniło.
Przed porodem była namiętną kobietą - kochaliśmy się kilka razy dziennie, jak
rózwnież całymi nocami - miałem potem problemy w pracy a zona zasypiala na
wykładach. Sex był dla nas bardzo ważny - choć nie najważniejszy - podłożem
naszego związku była przyjaźn, były rozmowy, zrozumie...
-
Czy zdrada to wina obojga partnerów czy tylko osoby zdradzającej? Bo dla mnie
zdrada to brak uczciwości, nielojalność i oszustwo, a jeśli człowiek jest
uczciwy to powinien byc takim zawsze niezależnie od sytuacji czy zachowań
innych ludzi. Jestem uczciwy, mam zasady i nie zdradzam, nawet dlatego, ze
żona/mąż nie tak i nie to itd. Czy nasza uczciwość ma zależeć od tego jaki
jest nasz partner albo jak uklada sie w związku? Uczciwsze byłoby chyba
odejść, a wtedy hulaj duszo!
Denerwu...
-
Dwa miesiące temu zaczęłam spotykać się z pewnym panem poznanym na portalu
randkowym. Chciałam być wobec niego uczciwa i zlikwidowałam konto, kiedy
zaczęło nas łączyć coś więcej niż zwykła znajomość.
Od jakiegoś czasu słyszę, że mnie kocha, że mu na mnie bardzo zależy, jednak
on nie jest pewny moich uczuć, bo mu o nich nie powiedziałam, dlatego wciąż
nie zlikwidował konta. Nie powiedziałam, bo mu nie ufam, mimo, że coraz
bardziej się do niego przywiązuję.
Wczoraj strzelił mi do głowy g...
-
Pojawia się tutaj wiele wątków dotyczących zdrad, a większość z nich
oparta jest na podobnej konstrukcji: ktoś opisuje swoje przeżycia z
tym związane - od strony osoby zdradzającej, bądź zdradzanej, a
następnie cała rzesza forumowiczów na ogół potępia winowajcę, bo w
samej rzeczy zdrada jest czynem obrzydliwym. Zastanawiam się ile z
tych osób tak naprawdę w swoim zyciu było bezwarunkowo wiernych
drugiej osobie, czy miało dość siły, aby opierać się pokusom, a może
po prostu wcale...