-
6 wrzesnia mam pierwsza sprawę rozwodową z orzeczeniem o winie ex małzonka. Czego mam się
spodziewać, bo muszę przyznać, że bardzo sie boję.
-
Ile czasu mija w Gdansku od daty wplyniecia wniosku do terminu pierwszej
rozprawy? czy ktos moze wie, i moglby mi powiedziec?
dzieki
-
Wczoraj była rozprawa. Bez orzekania o winie.
Miałam wszystko poukładane w głowie co mam mówić.
Wszystko wyszło nie tak. Powiedziałam, że od dawna się nie kochamy, że nie
współzyjemy ze sobą od 2 lat.Sędzia spytała co się stało. Nie umiałam
odpowiedzieć, zaczęłam się motać. Nie chciałam mówić o jego odsiadkach w
więzieniu i o tym jak mnie olał po wyjściu. Mąż zaniżył kilkakrotnie swoje
zarobki. Mnie nie spytała, czy rzeczywiście są takie. Siostra była świadkiem
i też zeznała nie z...
-
Dzień dobry,
Przeprowadziłem wczoraj rozmowę z koleżanką, która stwierdziła, ze
rozwodom jest winna Warszawa (miasto). W momencie przeprowadzenia się do
Wawki wszystko jej się zaczęło psuć w małżeństwie i już myśli o rozwodzie.
W innych miastach tak nie jest (cyt.). Czy ktoś mógłby to skomentować, bo ja
jakoś nie miałem argumentów i mnie lekko zatkało ? Zresztą może to racja, że
to miasto jest takim nowoczesnym potworem niczym "Wielkie jabłko", gdzie nie
ma już miejsca na miłość ...
-
Słuchajcie, moja koleżanka związała się z żonatym (jeszcze?) mężczyzną Polakiem mieszkającym w USA, który twierdzi, że rozwodzi się z żoną mieszkającą w Polsce (on do niedawna też tu mieszkał) tylko za pomocą prawników, on w ogóle nie przyjeżdża do Polski na żadne rozprawy ani nie ma takiego zamiaru. Twierdzi, że wszystko załatwia "na odległość". Na dodatek twierdzi, że jest to rozwód z orzekaniem o winie i że on ma kilku świadków, którzy będą zeznawali na niekorzyść żony bez jego obecności w...
-
Witajcie Kochani
nie wiem co robić więc szukam porady u "znawców" tematu.
Złożyłam pozew bez orzekania o winie, żeby było szybko i bezboleśnie.
Nie chciałam wyciągać wszystkich tych syfów o męża kochance i tak dalej.
Zgodził się na rozwód, ale na pierwszą sprawę nie pojechał.
19-go mamy następną i też nie wiem czy pojedzie.
Sędzia powiedziała, że jak nie będzie się stawiał na rozprawy, to będę
musiała udowodnić, że wina leży po jego stronie.
Nie mam dobitnych dowodów jak zdjęcia, czy...
-
dostałam wezwanie do sądu na rozprawe,rozowd bez orzekania o
winie,jak to bedzie wygladalo?przygotowac sie jakos?na 2 spotkaniu
sie skończy?proszę o podzielenie się doświadczeniem
-
Walczyłam o nas prawie rok, wybaczałam kolejne kłamstwa w żywe oczy, wyjazdy niby w interesach, smsy pisane cichcem w pośpiechu, drwiące spojrzenia i słowa "Nie masz dowodów". Oddalał się coraz bardziej, znikał na całe wieczory, ostatnio noce. Chciałam mu ufać, nawet nie wiecie jak bardzo chciałam, chciałam wierzyć w te krętactwa. On jest dla mnie wszystkim...Nie pracuję, mamy dwoje małych dzieci, boję się... Wczoraj wrócił nad ranem z opakowaniem po prezerwatywach w kieszeni. Nie mogę już ta...
-
Witam wszystkich bardzo serdecznie - od jakiegoś czasu podczytuję
forum....a teraz czas chyba zacząć pisać.
Jestem w trakcie rozwodu. Pozew złożony przez męża, powód mało
oryginalny - inna kobieta i jego szczęście. Mamy 3 letnią córe.
Mam obecnie problem - do tej pory występowałam sama, ale sprawy
zaczynają przybierać niepokojący obrót. Chyba dalej sobie nie
poradzę - chcę zatrudnić prawnika. Utrudnieniem jest fakt, że sprawa
toczy się w innym mieście niż mieszkamy. dylemat doty...
-
Dziendobry Forumowiczom. Jestem mężatką od siedmiu lat, od dwoch nie mieszkam
z męzem (oboje zdecydowalismy sie na rozstanie, jednak wina lezy po mojej
stronie) mamy szescioletnia córke. Córka mieszka aktualnie ze mna. sytuacja
wygląda tak, że jestesmy w na tyle dobrych stosunkach, że chcemy rozwod
przeprowadzic pokojowo i bez orzekania o winie. Sytuacja niezformalizowanego
rozstania jest mocno uciązliwa, i bardzo chcialabym do wakacji przeprowadzic
rozwod. zwracam sie do Was, dos...
-
Żona wytoczyła mi sprawę o znęcanie.Jestem w trakcie apelacji(art.207) i po
rozwodzie z mojej winy(zgodziłem się na rozwód z mojej winy ,by była żona nie
przedłużała procedury rozwodowej).Zawarłem nowy związek małżeński.Żona i 2
córki umówiły się i zeznały nieprawdę w sprawie karnej.Nie byłem nigdy karany
sądownie,ani w mojej rodzinie od dziada pradziada.Żona wykorzystała znęcanie
dla osiągnięcia profitów(nierówny podział majątku wspólnego,alimenty
itd.).Straciłem do tej pory prawie wsz...
-
Może troszkę zagmatwałem temat ale już tłumaczę o co pytam.
Czy po rozwodzie bez orzekania o winę żona będąca w niedostatku zwracająca się
o rentę socjalną (nie może pracować, ma orzekniętą niezdolność do pracy) może
jej nie dostać ze względu na to, że może wystąpić o alimenty na siebie od
byłego małżonka?
-
Drążę temat - przepraszam. Próbowałam się dowiedzieć czegoś u źródła tj. w
sądach okręgowym i rejonowym. Wszędzie słyszę jedno, że nie mogą udzielać
informacji dotyczących wyroków.
Ja pracuje, m na rencie + praca na czarno. M przestał pracować kiedy dostał
wezwanie na sprawę rozwodową. teraz straszy, ze po rozwodzie wystapi o
alimenty ode mnie na siebie. Bo wiadomo renta , to grosze. Ale tak się składa,
że choroba m to fikcja, jego wymysł. udaje "wariata", czyta objawy róznych
chorób...
-
Moge powiedzieć,że rozwód mam już za sobą. Zakończyło się na pierwszej
sprawie..Rozwód z orzeczeniem winy męża..Pownieważ jestem dobrą kobietą,
zgodziłam się na nieograniczone kontakty z dzieckiem...Było spokojnie,żadnych
łez, złośliwości..Nie wiem,może jestem zbyt naiwna,ale uważam,normalne,
pozytywne kontakty między nami rodzicami korzystniej wpłyną na rozwój naszego
dziecka , które i tak ma już poplątanie dzieciństwo.
-
moja znajoma, Ania, chce się rozwieść bez orzekania o winie, ale wie, żę mąż
będzie robić
problemy tzn. on się zgodzi tylko na rozwód z orzekaniem o winie, ponieważ
sądzi, że Anka ma
kogoś innego, i że go zdradziła, na co nie ma żadnych dowodów.
A ja osobiście sądzę, że chce coś zgarnąć dla siebie, ponieważ kiedy za niego
wychodziła,
miał w posiadaniu tylko parę książek i ubrań, a teraz kiedy się chce z nim
rozwieść stan
jego posiadania nadal się nie zmienił, no i nagle ...
-
Wynajęłam adwokata do sprawy rozwodowej z powództwa męża. Mąż
odszedł do kochanki w drugiej połowie marca br. a już 2 miesiące
później dostałam pozew. Ponieważ nie umiem mu tego wybaczyć, a on
też już nie chce tego małżeństwa, postanowiliśmy, że na rozprawie
mąż mówi, że zdradził i porzucił i bierze winę na siebie, a ja się
zgadzam (szybko, tanio, w miarę bezboleśnie). Gdy przyszedł pozew,
byłam zaskoczona, że tak szybko (słyszałam, że musi minąć pół roku
od rozstania) i jeszcze...
-
Co prawda jestem tylko po pierwsze rozprawie,ale.....Zacznę od
początku.Małżeństwem jesteśmy od 6 lat, razem może mieszkaliśmy przez 3.
Szanowny małżonek zdradzał mnie, wyzywał, obrazony był, że urodziłam mu córkę
nie syna, poniżał i znęcał psychcznie. O chęci złożenia pozwu rozmawiałam z
nim od ok 4 lat,ale wiedział że pochodzę z katolickiej rodziny więc wysmiewał
się ze mnie. Teraz w końcu zdecydowałam się. Nie należę do złośliwych osób i
pozew napisałam w porozumieniu z nim,odnośnie ...
-
Bez orzekania.
I mam kilka formalnych pytań.
Czy odpis skrócony aktu małżeństwa musi być aktualny? To samo się tyczy aktów
skróconych urodzenia dzieci?
Skąd brać zaświadczenie o wysokości dochodów? Czy wystarczy moje oświadczenie
i męża czy też trzeba się udać do skarbówki?
Czy uzasadnienie powinno być jakoś szczególnie długie. Chciałabym się
ograniczyć do stwierdzenia o niezgodności charakterów ale chyba to nie
wystarczy...Wnoszę o rozwód bez orzekania winy męża ale czy w uza...
-
6 lat małżeństwa, wieczne huśtawki, 2 dzieci, nie układa nam sie od ponad 3
lat, jego wyprowadzki na 3miesiące do babci, potem przyprowadzki...terapie
nic nie dały. W końcu ostatnio prowokacje, nagrywanie na mp4, spoliczkowanie,
awantury przy dzieciach, itp...Koniec! ale...wyprzedził mnie z pozwem
o pare dni, zamiast spodziewanej (nie chce orzekania o winie, bo to znaczy
wywlekanie brudów, uważam ze wina leży po 2 str) ugody oskarżył mnie o
wyłaczną winę rozpadu małzeństwa! On, kt...
-
Podczytuję forum od dłuższego czasu, chociaż niewiele piszę.
W końcu postanowiłam napisać o swojej sytuacji.
Mój M. miał, i zapewne nadal ma, romans. Trwa to od 1,5 roku. Byłam
w czwartym miesiącu ciąży jak się zaczęło. Dowiedziałam się
praktycznie od razu, ale usłyszałam prośby o wybaczenie, zapewnienia
o miłości i powtarzanie, że tamto się nie liczyło. Uwierzyłam i
postanowiłam wybaczyć. Przez kilkanaście miesięcy było różnie. NIc
już nie było takie samo, ale kochałam i dążyła...