wino

(99 wyników)
  • Kwaśne, niesmaczne i nieprzyzwoicie drogie. Raczej nie staną się hitem. Rozumiem zakup okazjonalny, by poczęstować gości miejscową ciekawostką ale tak normalnie pić się tego nie da. W tej cenie można dostać naprawdę dobre wino hiszpańskie, włoskie, lub francuskie.
  • Szanowna Pani mija się z prawdą, otóż zepsute wino to kwaśne wino, w ostateczności ocet - a nie wino musujące (sztucznie nasycone C02), do Szampana jest jeszcze dalej. Proszę poczytać np. tu : pl.wikipedia.org/wiki/Szampan jak produkuje się ten szlachetny trunek. Opowiadanie takich głupot w naszym regionie zakrawa na skandal.
  • Wielkie, wielkie gratulacje dla rodziny Krojcigów - szczególnie dla Marka i Małgosi - za szczęśliwe zakończenie walki z biurokracją, głupotą urzędników, zawiścią konkurencji i nie tylko. A dla Pani v-ce marszałek mała podpowiedź: wino riesling produkuje się w Niemczech, Alzacji (historycznie to nie Francja tylko Niemcy), Austrii, północnych Włoszech, a w ostatnich latach również w Ameryce Północnej, Mołdawii, Słowacji, Australii i Nowej Zelandii. Wino (szczep) riesling ma niewiele wspólnego w...
  • "Węgierskie wina nie są złymi winami i nigdy bym złego słowa o nich nie powiedział, ale o polskim młodym winie, które się rodzi, sommelierzy już wypowiadają się coraz lepiej" - bardzo delikatnie powiedziane, bardzo uogólniając (w końcu wino winu nierówne) Węgierskie wina sa bardzo dobre, a Polskie, cóż... dłuuuga jeszcze droga przed nimi.
  • Wolę pójść do Biedronki i kupić dobre bułgarskie lub portugalskie wino za mniej niż 20zł, niż te polskie siki...
  • Oczywiście,że to wina samych taksówkarzy. Ja również nie mogłam wcześniej zamówić sobie dojazdu. Powrót również prywatnym transportem. Zarobił ktoś inny.Na całe szczęście jeżdżą prywatni !!!!!!!!!!!!!!
  • zobaczymy - znając pomysłowość urzędników skarbowych można się spodziewać, że coś wymyślą
  • Miło czytać o polskim białym winie, ale byłoby jeszcze milej jakby w ZG odbyła się degustacja dojrzałych polskich win. Wtedy na pewno pojawiłbym się w Palmiarni. Pozdrawiam.
  • Marek Krojcig mówi, że w przyszłym roku zielonogórskie wino znowu nie będzie oficjalnym produktem winobrania, bo tegoroczna wiosna przyniosła przymrozki i zbiory będą małe...
  • 50 zł za butelkę zielonogórskiego wina to drogo czy tanio ? ....
  • Za to nasza samorządowa winnica jest największa...
  • "Odtwarzanie tradycji winiarskich regionu lubuskiego" - brzmi głupiej niż komunistyczna nowomowa z czasów Bieruta. W regionie lubuskim o ile mi wiadomo, wina nie hodowano. Na Śląsku jak najbardziej.
  • Chyba jakieś szczochy wybrali, Na stronach słowackich winnic butelka z ubiegłorocznego rocznika stoi po 10 - 20 euro..
  • [i]Nie chcemy, żeby Polskie Święto Wina było incydentalną imprezą. Już ustaliliśmy z władzami Zielonej Góry, że będzie się ono odbywać cyklicznie: raz na Dolnym Śląsku, a raz w Winnym Grodzie - dodaje Góźdź.[/i] Poprawka. Dwa razy na Dolnym Śląsku. heterofob.republika.pl/piktografia/rdzen.jpg
  • Witam, Robię sobie wino domowej roboty, niedługo czas rozlewu i w związku z tym mam pytanie: potrzebuję kilkunastu butelek z zielonego szkła, gdzie najłatwiej je zdobyc lub kupic w ZIelonej Górze? Sa na allegro ale strasznie drogo wychodzi koszt przesyłki. pozdrawiam
  • Nie do końca jestem przekonany o pomyśle firmy Aspen. Takie imprezy można zrobić bez wydawania dużych pieniędzy na drogie zespoły muzyczne. A tworzenie stref zamkniętych i dla VIP w samym centrum miasta, też mi się nie podoba Polecam inicjatywę "ratujmy nasze miasto" chapacz.pl/index.php? option=com_content&task=view&id=84&Itemid=96 Zapraszamy wszystkich chętnych Pozdrawiam wszystkich Zielonogórzan ------------------------ Szybko czytam dzięki 14.pl/szyybko_czytam
  • Ale rozna "wydajnosc"??? Jeden z 22 a drugi az z 70 arow maja po 1,5tys litrow wina??? Ktory jest lepszym winiarzem? Ten co robi wiecej czy ten co robi lepsze wino?
  • Tekst pięknie mówi o tradycji, o potrzebie jej poszanowania, o tym, co było w ZG kiedyś, a potem człowiek dostaje na sam koniec dzwona w twarz: ksiązkę można kupić w organizacji pracodawców ziemi lubuskiej. A winiarze mieszkali w miejscowości która nazywała się Zielona Góra na Śląsku.
  • Bardzo dobrze oceniam ocenę ostatnich świąt winobrania czy też nowego święta wina,dokonaną przez autora . No cóż należałoby dodać, że uruchomione 1,5 roku temu muzeum winiarstwa i tortur w Zielonej Górze dobrze wpisuje się w ten "klimat" bo przecież w tradycji zielonogórskiej picie tutejszego wina było istną torturą której nie wytrzymywali przybysze z zewnątrz. Ostatnio w tę tradycję wpisał się niemiłościwie nam panujący Prezydent Kubicki, który z 300 tys. złotych przeznaczonych na pr...
  • :) :)) :)))
Pełna wersja