-
Czy poprawnym i słusznym ideologicznie jest lubić wytrawne?
-
Nie smiac mi sie tu!
Kot własnie wylał na siebie poł kieliszka wina i capi z lekka.
Na próbe dotkniecia zmoczona ręką zareagował, hmmm, wrednie;)
Jak go umyc ( a raczej ją ) ?
-
maz mi odmowil twierdzac ze w tygodniu to tylko wykolejency [czyli ja;) ] pija...wiec drogie kolezanki, wpraszam sie na forumowe oblewanie Walentego:D
o ktorej odkorkowujemy?
-
Po lampce niemałej wina
Ja jestem gadatliwa dziewczyna
I powiem wam pipeczki szczerze
Że ja w waszą przyajźń wierzę
Bo wy zawsze kochane jesteście
Nieważne czy na wsi żyjecie czy w mieście
I pomyślałam ja dzisiaj sobie,
Że powiem w końcu Tobie, Tobie i Tobie
Że magielki jesteście z jajami
Mądre zabawne i z bajerami
Że kiedy trzeba to przytulicie
Lecz czasem także opierdolicie
I za to właśnie bardzo was lubię
Przez co adresu na Magiel na pewno nie zgubię
Takie mnie naszły dziś pr...
-
tanie wino...hmm...kiedś się w parku pijało...stare czasy:)
ale teraz mam wrażenie, ze niektóre wina to ceną dorównują "siarze"
np. dzisiaj w Biedronie zakupiłam oprócz vermuta, wino dla pana
niemęza...cena 7.45.. Kadarka pół słodka; taka sama Kadarka w
sklepie 12.5, a na stacji benzynowej...17.5... a jaka jest jej
przwadziwa wartość? nie chodzi mi o smakową..:-/
a Wy jakie wina pijecie? tanie... czy te droższe?
-
no sie nie znam nic.
wiem ze sa biale, czerwone i rozowe.
generalnie zawsze pije polskodkie.
i moje pytanie..
a co to wytrawne? to slodkie? gorzkie? i do czego ?
-
"Wina zawsze leży po dwóch stronach".
Uczą nas tego od głebokiego przedszkola. W przedszkolu się sprawdza.
W dorosłym zyciu uważam powyższe za wytarty i mocno szkodliwy
slogan, służący do wywaływania poczucia winy w tej stronie
(związku), która cierpi z powodu zagrań drugiej strony. Sama będąc
mocno pod wpływem też życiowej mądrosci, pozwalałam się gnoić kilka
lat, dopatrując się róznych uzasadnień tego stanu, zanim mi rozum
wrócił.
"Po dwóch stronach" to w życiu znaczy: 2%...
-
Bo cały czas wożę w aucie szpadel do wykopywania się z parkingu.. Raz mąż wyniósł mi go do garażu bo stopniał śnieg ale przyniosłam go znowu i wróciła zima.. Pokornie przyjmę bana i pójdę płakać do kąta..
-
świetując urodziny młodego i imieniny starszej.
W związku z powyższym nie odpowiadam za me czyny dziś wieczorem. Małż na piwie z soccerami swymi (6:0 do przodu) a ja tu sama na deszczu, wybaczcie...:?
Mozecie nie odpowiadać na ten wacik, nic dziś nie jest ważne...carlo rossi króluje :)
a wiecie jak trudno się pisze pod wpływe procentów...literki biegają tak szybko po klawiaturze i PO wygrało wybory i dzieci śpią, i frytki wystygły....a żem perfekcjonistką literową staram się być t...
-
wyszło zajebiście pyszne :)
jeszcze lepsze niż w zeszłym roku.
i jeszcze więcej niż w zeszłym roku.
kurna, niech szybciej dojrzewa!!
-
a to dopiero 13 wiec odpada poza tym z małym jestem - ale dzis
wieczoraem napewno zapytam kto ze mna pije procenty hehehhe juz mi
slinka cieknie......... jupi
-
kiepski mam dzis dzien. i postanowilam sie troszku rozluznic:>
wiec mowie do malza" ty taka pyszna ta zupke robisz z soczewicy...moze bys poszedl do sklepu i kupil wszystko na owa zupke, ty wczesnie wstaniesz, zrobisz a mnie mily zapach obudzi???"[ i tu oczy kota ze szreka ;) ]
tu jego ego zostalo polechtane, wstal i zbiera sie do wyjscia....a ja mu na to"to wez przy okazji mi jakies winko"
no baby-czy ja nie jestem mistrzynia dyplomacji????
-
moze byc biedronkowe fresco?
dajecie wytrwne, pol wytrawne czy jakie?
i na 3 kg kapusty ile? szklanka? pol butli?
nie no nie pol butli bo za malo mi do wypicia zostanie:>
-
Bo juz mi sie rzyga herbatą, moze to mnie rozgrzeje.
Brrrrr, ale mnie wywiało:/
-
zapijam smutki.
jeszcze ktoras???
-
Poradźcie koleżanki.
Kudłat dostał zaproszenie od sąsiada. Idziemy dzisiaj. No i teraz pytanie: czy wypada pójść z butelką wina? Dla rodziców oczywiście na miłe rozpoczęcie znajomości. A dla małego sąsiada - coś słodkiego, ew. jeszcze jakaś książeczka do tego.
-
czyni cuda. Wypilam i forum mi sie skurczylo do normalnych rozmiarow. No i siup.
-
macie moze przepis czy mam sama kombinowac ?:>
-
Byliśy sobie w sobotę na ślubie w rodzinie męża. I ubawiłam się
setnie. Nie pierwszy raz przekonałam się, że w tamtej
okolicy "gorszyciele" mają przerąbane. Mnie z katechezy w pamięć
najbardziej zapadło zdanie tytułowe natomiast ciotki męża
najbardziej lubią zdanie o tym by grzesznych upominać...
Jedna podleciała z żądzą sensacji wypisaną na twarzy: "widzieliście?
Tamci to mają tylko cywilny ślub a pierwsi do komuni polecieli!!!"
Poprzednim razem inna robiła wykład że para mał...
-
ja was ukatrupię.
Najpierw czytam jednej wątek o najlepszych pozycjach i zachciało mi
się męża budzić. Stwierdziłam, że jeszcze jeden wątek przeczytam i
idę.
Później cudko wyskoczyła ze swoim o motywacji do ćwiczeń- niemal
zachciało mi się ćwiczyć, ale jak już podniosłam dupsko z fotela to
skierowałam swe kroki do kuchni i teraz wpierniczam kisiel.
A na koniec znowu cudko o najdziwniejszych miejscach na seks.
KObiety no dajcie żyć- mąż musi wstać rano do pracy, a ja jak będę
ty...