-
Obiecałam koleżance pomoc w pewnej sprawie. Z obietnicy się wywiązywałam, ale kiedy przyszło do spraw technicznych i zaczęłam być zasypywana mailami z pytaniami na poziomie trudności przedszkola nie wytrzymałam i odpisałam kulturalnie aż dobitnie, że to proste i niech ruszy głową, bo od myślenia się nie umiera. Koleżanka strzeliła focha. A ja tak sobie myślę - nie dziwię się sobie, bo nawet ktoś bardziej cierpliwy ode mnie by się wkurzył, gdyby dostał 5 maila z rzędu z pytaniem o pierdołę. Po...
-
Jest sobie para, na odległość - więc widują się dość rzadko. Zawsze wtedy
odreagowując rozstanie namiętnym seksem. I teraz powiedzmy, że po dwóch
tygodniach są tak stęsknieni, że on przestawia wszystkie swoje plany, uzyskuje
cudem kilka wolnych godzin i jedzie do niej - na jeden dzień (jakieś 3 godziny
drogi w jedną stronę). I teraz - czy gdyby ona mu powiedziała, że jakoś nie ma
ochoty na seks, może lepiej pójść na spacer czy na kawę - to on miałby prawo
się wkurzyć? :)))
-
Normalnie strzele na nich focha.
Pol roku truli mi zebym zrobil parapetowke. No to ja, ze musze sie
umeblowac, sprzatac itp, wiec troche czasu to potrwa. Ale kiedy juz
wszystko jest ok. Mowie im. ZA 2 tyg...przyjezdzajcie. Wczoraj mieli
mi dac znac czy przyjada czy nie. Tylko 1 zachowal sie przyzwoicie i
juz w poniedzialek napisal, ze nie przyjedzie bo nie ma kasy. Dodam,
ze ja z Berlina a oni ze Szczecina. 160km to chyba nie tak daleko,
aby dac taka plame prawda?
Normalnie waln...
-
Bo ja sie wkurzyłam, ale mam małe wątpliwości, czy nie przesadzam. Otóż mój
facet pojechał na majowy weekend do rodziny (ja nistety nie mogłam z nim). I
miał wrócić dziś, co z resztą obiecał mi przed wyjazdem. Ja się bardzo
cieszyłam już na tą dzisiejszą sobote(on o tym wiedział) a tu niespodzianka-
wraca dopiero w jutro lub pon. Wkurzyłam się na niego i jest mi też
przykro..bo chciałam miło choć tą jedną sobotę z całego tego majowego
weekendu z nim spędzić :-( A on wcale nie chcia...
-
Jestem wiecznie wkurzony na wszystkich i wszystko. Ciągle się denerwuję,
jestem wciąż spięty i pobudzony, nie potrafię już z nikim normalnie
rozmawiać. Wkurzam sie naprawdę o wszystko z kimkolwiek rozmawiam. Rodzice
już tracą do mnie cierpliwość, mówią, że oni starsi, przemęczeni, a mniej
nerwowi niż ich 27 letni syn. Taka jest prawda. Dlaczego tak wybucham!?!
Nie mam cierpliwości do nikogo, do niczego, a zwłaszcza do najbliższych!
Przecież niedługo swoim zachowaniem zyskam samych ...
-
Spotykaliśmy sie ostatnio, a on mi mówi, że miał zadzwonić....ale tak jakoś mu zeszło.
Niby nic takiego, ale poczułam sie jakby miał mnie w dupie. Jak to zeszło? Ile czasy potrzeba na wykonanie telefonu. Palant i tyle
-
Dobra koleżanka poprosiła mnie, żebym pomogła jej w pewnej sprawie.
Na początku muszę zaznaczyć, że ona-bardzo wierząca, podkreśla to często; ja- wychowana w wierze katolickiej, ale odeszłam od kościoła (z powodu niechciejstwa, nie z ideologii), nie chodzę na msze itp.
Pomoc, o którą poprosiła mnie koleżanka, polega między innymi na oszustwie, okłamaniu kogoś prosto w oczy. Powiedziałam jej, że nie bardzo się na to piszę, bo takie kłamanie jest dla mnie niekomfortowe. Tym bardziej, że to w ...
-
Dwa okna umyłam w sobotę zanim mój TZ ruszył z łóżka cztery litery. Potem jak, w dowcipie, stwierdził,że dopiero usiadł ( A co robiłeś wcześniej? Leżałem.). Do wieczora nie zrobił nic, bo albo nie umie, albo nie może, albo ja zrobię to lepiej. Chyba źle gościa wychowałam... Myślicie, że można to jeszcze zmienić po -nastu latach ?
-
To wątek do wyżalania, jak kogoś też ktoś wkurzył (zwłaszcza chłop jakiś) to
zapraszam do wpisu.
Zacznijmy od tego że pracuje jako jedyna babka w dziale, który zajmuje się
najoględniej mówiąc przygotowywaniem raportów tabelarycznych z różnych
projektów, takie mało wymagające programowanie. W dziale nie ma określonych
standardów programowania, każdy programuje tak jak mu wygodnie (sic!), co
wiąże się z tym, że poprawianie czegoś po kimś to istna udręka, a połapanie
się we własnym progra...
-
Cisza. Najpierw byłam rozdrażniona, potem zirytowana, potem się
wkurzyłam a teraz zaczynam mieć bardzo czarne myśli...
Jesteśmy ze sobą ponad pół roku. Na początku widywaliśmy się ze sobą
bardzo często, obojgu nam zależało. No a teraz po prostu cisza. Nie
potrafię powiedzieć od kiedy dokładnie, nie było przełomowego
momentu typu wielkia kłótnia z biciem talerzy. Ostatnio tak się
zdarzyło że przez dwa tygodnie widzieliśmy się tylko raz. Przeszłam
nad tym do porządku dziennego bo...
-
Aż mną trzęsie.Jestem mężatką od pół roku.Ale nie wiedziałam,że tak trudno żyć z drugą osobą.Faceci są naprawdę z innej planety.Dzisiejszy dzień to apogeum nieporozumień.Wylicza mi wszystko co robię dla siebie.Ze chodzę do kosmetyczki(raz w miesiącu),że chodzę na step (raz w tygodniu).Co jakiś czas domagam się nowego ciucha.Przecież w końcu pracuję i muszę jakoś odreagować stresową pracę.Chciałam żeby też ze mną chodził na jakieś zajęcia sportowe ja step on np. siłownia-ale nie.Nie zaniedbuje...
-
Wybaczcie i nie czujcie sie w obowiazku do odpowiadania.
Musze sie 'wypisac' (wygada sie nie mam komu chwilowo).
Rozgladam sie za praca i trafilam na super firme, super stanowisko,
owocne rozmowy, az na koncu sie okazalo, ze w procesie bral tez
kandydat wewnatrzfirmowy i to on/ona dostal/a prace.
Nie watpie, ze kandydat (zrobmy go rodzajem meskim) mogl byc lepiej
predysponowany do pracy niz ja, ale mysle, ze pracodawcy powinni o
takiej konkurencji informowac na wczesnym etapie r...
-
Właśnie w Winampie leci mi Unconditional Love i jak od miesiąca w takim
momencie mnie łapie wk... na kogoś odpowiedzialnego za promocję
koncertu, który był 30.04.2010, a ja się dowiedziałam o nim tydzień
później przeglądając gazetę muzyczną...
Ktoś jeszcze tak ma?
-
idę sobie załatwić pracę po znajomości
może nie załatwię, ale skoro znajomościami polski rynek pracy stoi, to się dostosowuję
-
poklocilam sie z facetem, wg niego jak zwykle jestem winna.
mam kolege ze studiow, znamy sie juz z 6 lat. podczas studiow przyjaznilismy sie, ale nigdy nic wiecej - ja nie w jego typie, ani on w moim. przyjacielem zawsze byl super. studia sie skonczyly , on wrocil do swojego miasta, ja zostalam. zanim wrocil, to sie ozenil, maja roczna coreczke. rzadko sie widujemy, bo on w innym miescie, ale jak przyjezdza tu z zona do tesciow, to czasem uda sie spotkac - ostatnio ponad rok temu. no i przyj...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7953434,W_Reykjaviku_szok__Partia_komikow_wygrywa_wybory_komunalne.html
i pokazali rządzącym wielkie "fuck off"
-
Jeśli ktoś nie śledzi moich wątków w ramach przypomnienia napiszę, że
mój luby przebywa na dwutygodniowym szkoleniu - nowa praca.
Wraca w najbliższy poniedziałek.. zaplanowaliśmy mały wyjazd nad wodę
na kolejny weekend.. a tu klops dziś poinformowano ich, że w ten
akurat weekend tzn w sobotę odbędzie się egzamin sprawdzający czego
nauczyli się na szkoleniu.. i z naszych planów nici.. chyba mnie za
chwile coś trafi... jestem taka wściekła....
-
przyslali mi paczke. nie ja ja odbieralam. wyslalam ja po jakims dluzszym
czasie 2-3 miesiecy z braku czasu (rozmawiajac z ich konsultatka o tym) z
napisalam w liscie (gl adres) ze zwracam ich produktu, wyslalam paczke na
wskazany przez konsultantke.a dzisiaj odbieram list skierowaniem do windykacji
i rachunkiem za produkt ktory im zwrocilam
z jakiej racji mam zaplacic za cos czego nie mam. nie rozumiem tego
zamierzam jutro tam zadzwonic i to wyjasnic.
co za oszusci i co za dziado...
-
Nie wiem tylko czy na siebie za to,że nie jestem stanowcza czy na
K.za to,że jest bezmyślny.
Mała śpi 2 razy dziennie.O 12 pierwsza drzemka,a ok.16
kolejna.Odwiedzili nas dzisiaj moi rodzice.Przyjechali akurat w
momencie gdy mała się obudziła.Posiedzieli do 18 i pojechali.Po małej
było widać,że znów śpiąca bo tarła oczka i mruczała.Pomyślałam,że
wykąpie ją szybko i uśpię,a wtedy będę miała troszkę czasu dla
siebie.No,więc po kąpieli gdy mała już zasypiała mi na ręce
zadzwonil...
-
Cześć kobiety:)
Wiecie pracy zaczęłam szukać..a jako, że jakoś ogłoszenia w internecie na
razie nie dają mi żadnych widoków to postanowiłam zacząć aktywniej działać i
pochodziłam dziś po okolicznych sklepach, punktach itd.No i jako, że ogłoszeń,
na szybach było mało to wchodziłam do różnych miejsc i po prostu mówiłam, że
szukam pracy, czy może kogoś potrzebują.No i weszłam sobie do którejś z kolei
księgarni i Pan na mnie naburczał! "Po co pytam jak widzę, że nie ma
ogłoszenia!? I, że j...