Forum Zdrowie Uzależnienia
ZMIEŃ
      wspierany

    wspierany

    (7 wyników)
    • Oglądałam ostatnio reportaż: mężczyzna ok 60tki, mieszkający na wsi, w starym domu z powybijanymi szybami(dom zapuszczony), bez ogrzewania(trzeba by się postarać o węgiel i drewno), bez prądu (media odcięte za niepłacenie rachunków), dogrzewający się piecem kaflowym jeśli litościwy sąsiad da opał, jedzący to co ktoś z sąsiadów mu da, sporadycznie dorabiający parę złotych pracami.. sporadycznie dostaje zasiłek z opieki społecznej ale by ten zasiłek dostać musi się o niego zwrócić sam.. Fa...
    • Od dziś przestaję bać się życia, co oznacza, że przestaję pić. Za tydzień spróbuję rzucić palenie.
    • Witam! Piszę tu, ponieważ wierzę, iż znajdzie się osoba, która może mi podpowiedzieć co nieco.... Mam chłopaka. Myślę, że jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Spotykamy się w weekendy od 4 lat, i właściwie nie wiedziałam, że ma aż taki problem. Po kolejnej kłótni (może 20-tej) kiedy to pokazał mi się na oczy pijany napisałam Grześkowi smsa, że nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Wiedziałam, że wcześniej bardzo nadużywał alkoholu, mieszkał sam na stancji, a jeszcze do tego straci...
    • Już pisałam jaki jest mój mąż..... Ale juz nie zaprzecza,ze jest chory ,wie że jest alkocholikiem i narazie tylko to.Niekoniecznie się upija na maxa .Boi sie wytrzezwieć bo gdy alkochol spada w jego krwi zaczyna się telepać..Wczoraj z nim romawiałam,powiedziałam mu ,że zapisałam się do terapeuty,niech powie mi jak mam zyć z alkocholikiem bo ja już rady sobie nie daję.Mimo,że wiele bólu mi zadawał przez swoje picie i słowa wypowiedzanie w alkocholu ,chciałabym go wspierać ale jak .....
    • Witajcie! Jutro idę do szpitala i rozpoczynam detox, a później idę na odwyk. To trochę dziwne, ale dzisiaj jestem bardzo pozytywnie do tego nastawiona. Będą mnie wspierać moi rodzice i mój chłopak. Już teraz mnie wspierają, a to bardzo dużo dla mnie znaczy. Wiem,że jak będą mogli, to mnie odwiedzą. Jestem pełna nadziei. Trzymajcie, proszę, za mnie kciuki!
    • Jesteśmy razem 4 miesiące. Znamy się 1,5 roku, od początku liceum. Jedna klasa.Jedna ławka.A ja nic nie zauważyłam.OD poczetaku coś między nami było.Docieraliśmy do siebie,i mimo wielu różnic jesteśmy razem. Trzymaliśmy się za ręce gdy nie byliśmy jeszcze razem. OD października jesteśmy parą.Kiedyś dzieliła nas marihuana. Coś co dla niego jest normalnością, dla mnie czymyś abstrakcyjnym. Już jako przyjaciele rozmawialiśmy o tym. Wiedział że tego nie akceptuje, i mimo to jesteśmy r...
    • Własnie ide zapalić ostatniego papierosa :) Mocne postanowienie rzucenia palenia tkwi we mnie od kilku dni, więc postanowiłem, że od jutra to zrobię. Wspierajcie mnie.
    Pełna wersja