-
Oglądałam ostatnio reportaż:
mężczyzna ok 60tki, mieszkający na wsi, w starym domu z powybijanymi szybami(dom zapuszczony), bez ogrzewania(trzeba by się postarać o węgiel i drewno), bez prądu (media odcięte za niepłacenie rachunków), dogrzewający się piecem kaflowym jeśli litościwy sąsiad da opał, jedzący to co ktoś z sąsiadów mu da, sporadycznie dorabiający parę złotych pracami.. sporadycznie dostaje zasiłek z opieki społecznej ale by ten zasiłek dostać musi się o niego zwrócić sam..
Fa...
-
Od dziś przestaję bać się życia, co oznacza, że przestaję pić. Za tydzień
spróbuję rzucić palenie.
-
Witam!
Piszę tu, ponieważ wierzę, iż znajdzie się osoba, która może mi podpowiedzieć
co nieco....
Mam chłopaka. Myślę, że jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Spotykamy się w
weekendy od 4 lat, i właściwie nie wiedziałam, że ma aż taki problem.
Po kolejnej kłótni (może 20-tej) kiedy to pokazał mi się na oczy pijany
napisałam Grześkowi smsa, że nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Wiedziałam,
że wcześniej bardzo nadużywał alkoholu, mieszkał sam na stancji, a jeszcze do
tego straci...
-
Już pisałam jaki jest mój mąż.....
Ale juz nie zaprzecza,ze jest chory ,wie że jest alkocholikiem i narazie
tylko to.Niekoniecznie się upija na maxa .Boi sie wytrzezwieć bo gdy alkochol
spada w jego krwi zaczyna się telepać..Wczoraj z nim romawiałam,powiedziałam
mu ,że zapisałam się do terapeuty,niech powie mi jak mam zyć z alkocholikiem
bo ja już rady sobie nie daję.Mimo,że wiele bólu mi zadawał przez swoje picie
i słowa wypowiedzanie w alkocholu ,chciałabym go wspierać ale jak .....
-
Witajcie!
Jutro idę do szpitala i rozpoczynam detox, a później idę na odwyk.
To trochę dziwne, ale dzisiaj jestem bardzo pozytywnie do tego
nastawiona.
Będą mnie wspierać moi rodzice i mój chłopak. Już teraz mnie
wspierają, a to bardzo dużo dla mnie znaczy. Wiem,że jak będą
mogli, to mnie odwiedzą.
Jestem pełna nadziei.
Trzymajcie, proszę, za mnie kciuki!
-
Jesteśmy razem 4 miesiące. Znamy się 1,5 roku, od początku liceum. Jedna
klasa.Jedna ławka.A ja nic nie zauważyłam.OD poczetaku coś między nami
było.Docieraliśmy do siebie,i mimo wielu różnic jesteśmy razem. Trzymaliśmy
się za ręce gdy nie byliśmy jeszcze razem. OD października jesteśmy
parą.Kiedyś dzieliła nas marihuana. Coś co dla niego jest normalnością, dla
mnie czymyś abstrakcyjnym. Już jako przyjaciele rozmawialiśmy o tym. Wiedział
że tego nie akceptuje, i mimo to jesteśmy r...
-
Własnie ide zapalić ostatniego papierosa :)
Mocne postanowienie rzucenia palenia tkwi we mnie od kilku dni, więc
postanowiłem, że od jutra to zrobię.
Wspierajcie mnie.