-
Witam,
Mam Mamę ciężko chorą na raka, która przechodzi przez wszystkie okropności
związane z tą chorobą (chemia itd.)
Nie wiem jak mogę mądrze Ją w tym trudnym czasie wspierać...
Bo z całą pewnością nie jest dobre poklepywanie po ramieniu i zapewnienie, że
musi walczyć...
Proszę o podpowiedzi osób, które mają jakiekolwiek doświadczenia w tej
dziedzinie. Z góry dziękuję,
A.
-
Kolejny post na forum przeczytałam na temat partnerskiego
związku, kolejny, w którym padło właśnie to określenie:
"partnerzy powinni się nawzajem wspierać".
Co właściwie to oznacza dla Was, to "wspieranie"?
Ja cię będę wspierać, o ile uznam za słuszne?
Ja cię będę wspierać, o ile ty mnie w takim samym stopniu?
I w czym właściwie partnerzy powinni się wspierać?
(wiem, wiem, że to "oczywiste"...ale czy na pewno?)
-
a zaczyna wykorzystywanie dobrego serca drugiej osoby??
rozumiem, że rynek pracy jest ciężki, że każdemu może powinąć się noga, że
dwoje ludzi powinno się wspierać w trudnych chwilach, nie należy kopać
leżącego, że trzeba wykazać się ogromną wyrozumiałością, cierpliwością i
zacisnąć zęby... wszystko rozumiem, godzę się z tym, że aktualnie jestem
jedyną osobą zarabiającą na życie w naszym domu.
Natomiast chyba kończy się moja wyrozumiałość i cierpliwość - znamy się od
ok. 2 lat, o...
-
Witam.
Od wczoraj jest mi kiepsko ( brak wyników szukania pracy, brak pracy, i taki
jesienny dół). Jest mi smutno z tego względu.
Wczoraj ewidentnie byłem smutny, etc. Jestem introwertykiem, więc zamknąłem
się trochę w sobie.
Moja dziewczyna podeszła do mnie i spytała się co mi jest. Powidzialem, ze
jakoś tak.
Pozniej podeszła drugi raz i się spytała co mi jest, czemu tak się zachowuję.
Powiedziałem: "Smutno mi " . "A czemu?" -spytała.
"Nie wiem..." -odpowiedziałem. A Ona.... popatrz...
-
... rodziców, rodzeństwa, partnerów i innych osób, z którymi jesteście 'spokrewnieni'. Mam na myśli wsparcie każdego rodzaju tzn. materialne, duchowe, psychiczne, docenienie, pochwalenie was jako rodzica ich wnuka itp. z zaznaczeniem - bezinteresownie., czyli wspierający robi to bo tak chce, nie z powinności, przymusu, czy żeby otrzymać coś w zamian.
U mnie to jest róźnie, najczęściej opiera się na tym abym była ciągle i ciągle wdzięczna, bądź na wymianie coś za coś. Brakuje mi wsparcia ty...
-
kiedy słysze to słowo w ustach psychologa i jego naśladowców,odmie-
niane na wszystkie strony,udzielamy wsparcia,tu potrzebne jest wspar
cie,koniecznośc wsparcia,bez wsparcia nie da rady,od jutra zaczyna-
my wsparcie,złamał rękę i konieczne jest wsparcie,syn zginął i oczy
wiście udzielimy mu wsparcia i bla,bla, więc kiedy słyszę słowo
wsparcie to ślina namnaża mi się w ustach,gardle i mam odruch wymiot
ny. Co to za choroba ?
-
Nie wiem, czy bede umiala dokladnie zwerbalizowac o co mi chodzi ale
sprobuje - o cierpliwosc prosze.
W wielu watkach pojawiaja sie rady typu "okaz milosc", "najwazniejsze, ze
kochasz", "wesprzyj", "badz przy (niej lub nim)" i takie rozne hasla, ktore w
gruncie rzeczy niewiele znacza. Bardzo sa ladne i brzmia tak pozytywnie ale
najczesciej sa bardzo malo konkretne.
Bo, co np. ma znaczyc "badz przy niej" gdy mowa o mlodej kobiecie chorej na
raka i tracacej szanse na wyzdrowienie z ...
-
mój mężczyzna jakieś pół roku temu był zmuszony rozstać się z firmą (firma
krzak zresztą, pewnie już nawet nie istnieje)... Ponieważ znał doskonale
branżę postanowił spróbować swoich sił. Bardzo mu kibicowałam, ponieważ
zarabiam dość przyzwoicie, nie było początkowo większych problemów. Okazało
się jednak że jedna pensja to trochę krótko, tym bardziej że zbliżał się
zaplanowany dużo wcześniej urlop (zaliczka wpłacona), przy okazji rozwalił
się samochód, ponadto mam córkę z poprzed...
-
Dzis bylam na sluzbowym obiedzie, przyjechal vice ze Stanow i kazdy musial
powiedziec pare slow o sobie. Tak sie sklada, ze pracuje z zona bylego
ministra finansow. Zastanawia mnie dlaczego kobiety czesto zamiast opowiadac o
wlasnych sukcesach mowia: moj maz jest tym a tym... Tak jakby chcialy przez to
powiedziec: ja jestem nieistotna, ale zobacz kim jest moj maz ?? To smieszne i
zalosne.... Dlaczego tak jest ??
-
to nie jest najlepsza zasada w miłości. Dla mnie okazała się końcem. Utratą
kogoś kto jest mi najbliższy.
Może dlatego nie chcę być z nikim innym. Tylko z nim. Nie umiem mu tego
wytłumaczyć - jak to jest, dlaczego tak go kocham. Bo nie umiem uzasadnić
swoich uczuć. Kocham Go bez potrzeby uzasadniania.