to juz druga erupcja.
Mąż mi utknął na lotnisku w Dublinie, większość lotów w tę stronę (Polska)
odwołana:(
w necie znalazłam tylko krótkie info na temat tego o tam się dzieje. Może
jakieś ematki mieszkaja w Islandii lub mają krewnych i wiedza coś więcej?