-
Mimo wcześniejszej nagonki na mnie za dwa nicki pozranowiłam założyć ponownie
nowy wątek.Na marginesie zainteresowanych informuję że od tamtej pory na
forum istnieję tylko i wyłącznie pod nickiem -monikaj1980,żeby nie było
nieporozumień.
Mianowicie piszę dlatego że pojawiła się np annaz-11 która głosi poglądy za
które dostaje baty jak ja wcześniej za opisanie moich odczuć w stosunku do
pasierba.
Dlatego chcę Wam uzmysłowić że tak samo jak macochy mogą być różne - złe i
dobre tak...
-
Na początek Wszystkiego Najlepszego wszystkim Paniom na tym forum :)
A pytanie jest takie: na jakie kobiety chcemy wychować swoje córki?
Czy naszym córkom będzie lepiej albo łatwiej niż nam za te kilkanaście, albo
i więcej lat? Jak myślicie i dlaczego?
-
Zdrowie i rozwój młodocianych w konteście Konwencji Praw Dziecka
punkt 21- W świetle artykułów 3,17 i 24 Konwencji Państwa Strony winny
zapewnic młodocianym dostęp do informacji na temat seksu i rozmnażania, w tym
o planowaniu rodziny i środkach antykoncepcyjnych, niebezbieczenstwach
wczesnej ciąży, zapobieganiu HIV/AIDS oraz zapobieganiu i leczeniu infekcji
przenoszonych drogą płciową(STI). W dodatku Państwa strony powinny zapewnić
dostęp do właściwych informacji bez względu na st...
-
sorki że przeszkadzam, hic ! ale powiedzcie mi , jakie są zagrożenia
wspólczesnej szkoły, ale kilka przynajmniej ,ok? dzieki!
-
Jak myslicie, kiedy możemy mówić o rozpieszczaniu dziecka? Kiedy po prostu okazujemy mu miłość, a kiedy robimy mu już krzywdę?
Czym różni się rozpieszczanie od rozpuszczania?
Czy nie macie wrażenia, że coraz częsciej mamy do czynienia z dziećmi rozpuszczonymi, nie liczącymi się z innymi?
Jak temu zaradzić?
Czy macie jakieś własne doświadczenia w tym względzie?
Co robicie, kiedy u znajomych, w sklepie natykacie się na dziecko które jest rozpuszczone?
Będę wdzięczna za wszelkie Wasze relacje, ...
-
Mój mąż przeczytał jakiś czas temu artykuł na temat separacji osobowościowej
dzieci do trzeciego roku życia.Ponieważ pracuje w innym mieście a z nami
spędza tylko weekendy,stawia mi zarzuty że nie potrafię wychować małej (3
lata i dwa miesiące),że czasami płaczem wymusza coś na mnie,że chce o różnych
rzeczach decydować sama.Jestem z moim dzieckiem na codzień,obserwuję i nne
dzieci i stwierdzam,że mieści się w granicach normy.Wczoraj np.taka
sytuacja:zadzwonił po 21 kiedy mała była...
-
To nie jest metoda wychowawcza !!! Ja rozumiem ze problemy z młodzieżą sie moga pojawic ale jestem zwolennikiem spokojnego rozwiazywania problelmow. Zawsze mozna usiasc i porozmawiac!!! CO to za rodzice? Czy oni tez tak byli wychowywani? Jaki oni dają tej córce przykład do naśladowania ????
-
Czy jest jakoś naukowo stwierdzone, ze matka będzie zawsze bronić jedynaka,
nawet jeżeli jej potomek okaze się najgorszym człowiekiem lub narobi głupstw.
Czy wtedy nawet nie docierają do niej racjonalne przesłanki?
Proszę o fachową odpowiedź.
-
mam pytanie do innych uczestników forum.Otóż wychowałam się w wierze świadków
Jehowy,ale żyję bez ślubu z katolikiem.Mój partner jest rozwodnikem,jednak
jego ślub kościelny nie został unieważniony.Mamy roczną córeczkę,którą
pragniemy wychowywać w wirze mojego partnera.Chciałam dowidzieć się czy w
takiej sytuacji mozemy ochrzcić dziecko w kościele?Czy jest wśród Was osoba w
podobnej sytuacji jak ja?Pozdrwiam serdecznie
-
Mój syn robi się coraz gorszy :(. Ostatnio wróci zły ze szkoły, bo pani dala
mu minusa i wypalił, że może by pani nożem pogrozić to zmieni zdanie! Ręce mi
opadły!Nie potrafi uszanować czyiś uczuć np. cieszy go przezywanie innych
dzieci, jest przemądrzały,wszystko wie lepiej, nie potrafi godzić się z
porażkami, bardzo łatwo ulega wpływom niestety negatywnym, chociaż ma
zapewnione wszystko to stale inni mają lepsze piórniki, lepsze auta, itd
itp.Stale jest kłótnia o sprzątanie pokoju. Sp...
-
Naszło mnie pytanie: Ile kobiet żąda od eksa współwychowania dziecka? To
znaczy dzwoni i każe zabrać dziecko, by miało ojca i poznawało odpowiedni
wizerunek faceta. Może lenia i skąpiradła, a może nie.
Wiem po sobie, że lenistwo jest słodkie. Jak mi czegoś nie każą, a jeszcze
sami za mnie zrobią, to palce lizać. Tak samo jest z wychowaniem dziecka -
skoro była małżonka wie lepiej, chce więcej, to dlaczego mam jej
przeszkadzać... Ale mówiąc serio, ponawiam pytanie:
Ile z Was, drogie...
-
Moze juz wiecie jak to bedzie wygladalo? MOja cora oczywiscie nie
dostala sie w zeszlym roku do przedszkola, co prawda chodzi do
polprzedszkola, ale to nie to samo...No i tak sie zastanawiam jak to
bedzie za rok: niby jako 5latka bedzie miala juz obowiazek chodzic
do przedszkola panstwowego, ale skad oni wytrzasna te wolne miejsca?
No i czy bedzie jakas rejonizacja, czy jak? Bo mam 3 przedszkola pod
nosem i mam nadzieje, ze pojdzie do jednego z nich, a nie na drugi
koniec miasta...
-
Proponuję zaczekać aż Miłosz osiągnie magiczny wiek 2 lat i pokaże na co go
stać. Przyjdzie wtedy czas na zastanowienie sie co jest biciem a co tylko
skarceniem. Owszem, bić NIE należy, ale dwulatek umie pokazac, ze lubi
porządzić i np. kopnąć młodszą siostrzyczkę i nie sądzę, aby wyłącznie
tłumaczenie, że źle postępuje było wtedy skuteczne. To jeszcze mentalne
zwierzątko.
-
Czy wie ktoś, gdzie bez problemu ochrzą dziecko( związek "niesakramentalny) ,
i nie będą prawić morałów. Czy jest w Poznaniu ksiądz dla którego liczy się
dobro dziecka a nie przepisy, czy inne tam...?