Forum   wychowanie

wychowanie

(2445 wyników)
  • Mimo wcześniejszej nagonki na mnie za dwa nicki pozranowiłam założyć ponownie nowy wątek.Na marginesie zainteresowanych informuję że od tamtej pory na forum istnieję tylko i wyłącznie pod nickiem -monikaj1980,żeby nie było nieporozumień. Mianowicie piszę dlatego że pojawiła się np annaz-11 która głosi poglądy za które dostaje baty jak ja wcześniej za opisanie moich odczuć w stosunku do pasierba. Dlatego chcę Wam uzmysłowić że tak samo jak macochy mogą być różne - złe i dobre tak...
  • Na początek Wszystkiego Najlepszego wszystkim Paniom na tym forum :) A pytanie jest takie: na jakie kobiety chcemy wychować swoje córki? Czy naszym córkom będzie lepiej albo łatwiej niż nam za te kilkanaście, albo i więcej lat? Jak myślicie i dlaczego?
  • Zdrowie i rozwój młodocianych w konteście Konwencji Praw Dziecka punkt 21- W świetle artykułów 3,17 i 24 Konwencji Państwa Strony winny zapewnic młodocianym dostęp do informacji na temat seksu i rozmnażania, w tym o planowaniu rodziny i środkach antykoncepcyjnych, niebezbieczenstwach wczesnej ciąży, zapobieganiu HIV/AIDS oraz zapobieganiu i leczeniu infekcji przenoszonych drogą płciową(STI). W dodatku Państwa strony powinny zapewnić dostęp do właściwych informacji bez względu na st...
  • sorki że przeszkadzam, hic ! ale powiedzcie mi , jakie są zagrożenia wspólczesnej szkoły, ale kilka przynajmniej ,ok? dzieki!
  • Jak myslicie, kiedy możemy mówić o rozpieszczaniu dziecka? Kiedy po prostu okazujemy mu miłość, a kiedy robimy mu już krzywdę? Czym różni się rozpieszczanie od rozpuszczania? Czy nie macie wrażenia, że coraz częsciej mamy do czynienia z dziećmi rozpuszczonymi, nie liczącymi się z innymi? Jak temu zaradzić? Czy macie jakieś własne doświadczenia w tym względzie? Co robicie, kiedy u znajomych, w sklepie natykacie się na dziecko które jest rozpuszczone? Będę wdzięczna za wszelkie Wasze relacje, ...
  • Mój mąż przeczytał jakiś czas temu artykuł na temat separacji osobowościowej dzieci do trzeciego roku życia.Ponieważ pracuje w innym mieście a z nami spędza tylko weekendy,stawia mi zarzuty że nie potrafię wychować małej (3 lata i dwa miesiące),że czasami płaczem wymusza coś na mnie,że chce o różnych rzeczach decydować sama.Jestem z moim dzieckiem na codzień,obserwuję i nne dzieci i stwierdzam,że mieści się w granicach normy.Wczoraj np.taka sytuacja:zadzwonił po 21 kiedy mała była...
  • To nie jest metoda wychowawcza !!! Ja rozumiem ze problemy z młodzieżą sie moga pojawic ale jestem zwolennikiem spokojnego rozwiazywania problelmow. Zawsze mozna usiasc i porozmawiac!!! CO to za rodzice? Czy oni tez tak byli wychowywani? Jaki oni dają tej córce przykład do naśladowania ????
  • jedynacy(11)

    Czy jest jakoś naukowo stwierdzone, ze matka będzie zawsze bronić jedynaka, nawet jeżeli jej potomek okaze się najgorszym człowiekiem lub narobi głupstw. Czy wtedy nawet nie docierają do niej racjonalne przesłanki? Proszę o fachową odpowiedź.
  • mam pytanie do innych uczestników forum.Otóż wychowałam się w wierze świadków Jehowy,ale żyję bez ślubu z katolikiem.Mój partner jest rozwodnikem,jednak jego ślub kościelny nie został unieważniony.Mamy roczną córeczkę,którą pragniemy wychowywać w wirze mojego partnera.Chciałam dowidzieć się czy w takiej sytuacji mozemy ochrzcić dziecko w kościele?Czy jest wśród Was osoba w podobnej sytuacji jak ja?Pozdrwiam serdecznie
  • Mój syn robi się coraz gorszy :(. Ostatnio wróci zły ze szkoły, bo pani dala mu minusa i wypalił, że może by pani nożem pogrozić to zmieni zdanie! Ręce mi opadły!Nie potrafi uszanować czyiś uczuć np. cieszy go przezywanie innych dzieci, jest przemądrzały,wszystko wie lepiej, nie potrafi godzić się z porażkami, bardzo łatwo ulega wpływom niestety negatywnym, chociaż ma zapewnione wszystko to stale inni mają lepsze piórniki, lepsze auta, itd itp.Stale jest kłótnia o sprzątanie pokoju. Sp...
  • Naszło mnie pytanie: Ile kobiet żąda od eksa współwychowania dziecka? To znaczy dzwoni i każe zabrać dziecko, by miało ojca i poznawało odpowiedni wizerunek faceta. Może lenia i skąpiradła, a może nie. Wiem po sobie, że lenistwo jest słodkie. Jak mi czegoś nie każą, a jeszcze sami za mnie zrobią, to palce lizać. Tak samo jest z wychowaniem dziecka - skoro była małżonka wie lepiej, chce więcej, to dlaczego mam jej przeszkadzać... Ale mówiąc serio, ponawiam pytanie: Ile z Was, drogie...
  • Moze juz wiecie jak to bedzie wygladalo? MOja cora oczywiscie nie dostala sie w zeszlym roku do przedszkola, co prawda chodzi do polprzedszkola, ale to nie to samo...No i tak sie zastanawiam jak to bedzie za rok: niby jako 5latka bedzie miala juz obowiazek chodzic do przedszkola panstwowego, ale skad oni wytrzasna te wolne miejsca? No i czy bedzie jakas rejonizacja, czy jak? Bo mam 3 przedszkola pod nosem i mam nadzieje, ze pojdzie do jednego z nich, a nie na drugi koniec miasta...
  • Proponuję zaczekać aż Miłosz osiągnie magiczny wiek 2 lat i pokaże na co go stać. Przyjdzie wtedy czas na zastanowienie sie co jest biciem a co tylko skarceniem. Owszem, bić NIE należy, ale dwulatek umie pokazac, ze lubi porządzić i np. kopnąć młodszą siostrzyczkę i nie sądzę, aby wyłącznie tłumaczenie, że źle postępuje było wtedy skuteczne. To jeszcze mentalne zwierzątko.
  • Czy wie ktoś, gdzie bez problemu ochrzą dziecko( związek "niesakramentalny) , i nie będą prawić morałów. Czy jest w Poznaniu ksiądz dla którego liczy się dobro dziecka a nie przepisy, czy inne tam...?
Pełna wersja