-
Takie wlasnie slowa uslyszalam od mojej koleznaki gdy weszlysmy na temat
karmienia piersia mojego 17 miesiecznego syna. Stwierdzila, ze robie mu
krzywde i mamuski dlugo karmiace same wychowuja zboczencow.
Mam dosc jej krytyki i wszystkich w okol, ktorzy nie akceptuja
takiego "zachowania"(jak to ladnie nazwala). Nigdy nie karmilam w
publicznosci, bo nie lubie i jakos udalo mi sie tego unikac. Wiec nie wiem o
co ludziom chodzi. Bardzo mnie urazilo to co ona powiedziala, bo wydaw...
-
Uwielbiam swoją pracę
Robię to, co sprawia mi przyjemność. Mam też świetną atmosferę w pracy i
niezastąpioną szefową.-jest bardzo otwarta na wszelkie nowości, innowacje,
nowe programy, a ja mam poczucie, że mogę się tu rozwijać i spełniać. Nie mam
problemu z urlopami czy wrednymi koleżankami, pracujemy w tej firmie we 4,
dobrze się znamy i jak na razie zawsze mogłam na nie liczyć
Często siedzę po godzinach, chociaż nikt mnie do tego nie zmusza, po prostu to
lubię.
Miałam zawsze szc...
-
Dziewczyny podopowiedzcie czy ja rzeczywiscie popelniam duze bledy
wychowawcze? Moja córeczka ma obecnie 21miesiecy, i corz trdniej mi nad nia
zapanowac. Dzis np jak maz przyszedl z pracy odrazu stracila humor i zaczela
pokazywac fochy ze jej juz nie posiwecam calej uwagi bo grzeje obiad w kuchni,
ale przymknelam na to oko. Jednak bylam juz w szoku jak zaczela nam zabraniac
rozmawiac z mezem. Powiedziala doslownie nie rozmawiac a jak ja zignorowalismy
to byla straszna histeria. Tak wogo...
-
wiara ze Swarzyndza, gdzie nyndza mówi, że ta niania już od początku miała
zamiar przywłaszczyć sobie małego. Abstrahując od tego czy matka się
opiekowała dobrze czy trochę gorzej, zachowanie tej baby /sorry, ale inaczej
nie potrafię o niej powiedzieć/ jest skandaliczne. jak mogła pozwolić na to
aby mały mówił do niej mamo a ona do niego synku? no to już daje do myślenia,
że jej zachowanie nie było normalne. Teraz proponuje jej wizytę u dobrego
psychiatry a mama z małym musi skorzystać ...
-
no to teraz na powaznie, spostrzeglam to forum, i mnie
zainteresowalo, bo tez nie lubilam dzieci, zanim mialam swoich
pare...ale, nie o tym pisze.
Mam wiele kolezanek, ktore nie maja, nie chca i nie beda miec
zapewne dzieci, i osobiscie wcale nie uwazam tego za zaden ubytek.
Kobieta nie powinna czuc sie spelniona jako czlowiek wartosciowy
tylko za pomoca potomkow. Jest to najbardziej pierwotny (nie chce
uzywac nieporzadanego slownictwa) kat myslenia. Jak wyzej napisalam,
sama m...
-
tak sobie czytam te watki i nasuwa mi sie jedno pytanie...a moze nawet kilka
dlaczego ludzie, ktorzy tak bardzo sa przeciwni wychowywaniu dzieci przez
pary jednoplciowe, nie sa przeciwni wychowywaniu dzieci przez rodziny z
marginesu, przez ojcow bnijacych zony, przez pijakow, alkoholikow, zlodzieji
itp. Dlaczego nie chca odebrania im praw rodziceilskich. I dlaczego uwazaja,
ze jednoplciowi rodzice nie moga nauczyc dzieci milosci, a powyzsze rodziny
tak. cze wedlug was milosc spro...
-
Ja mam 27 lat i oddałam głos na LiD dlatego iż nie mogłam znieść określania jako pokolenia JP.2. Zawsze czyłam się ATEISTKĄ i w tym duchu wychowuję moje 2 córki.Wolałabym zobaczyć me córki jako pracownice agencji towarzyskiej niż klęczące przed facetem w czarnej kiecce.
~martusia, 29.10.2007 14:53
-=-=-=-
Strrrrraszna jest antyreligijna determinacja w narodzie. Jakoś nie bardzo mi to pasuje do entuzjazmu, o którym słyszałem (z drugiej ręki), gdy odbywało się liczenie owiec na koście...
-
Witam wszystkich!
Pierwszy raz piszę na to forum, bo mój synek ma dopiero 3 miesiące... Przeglądałam Wasze posty, ale nie znalazłam niczego dotyczącego "wychowywania" tak małego dziecka.
Mam wrażenie, że Kubuś już się zorientował, że może wymusić noszenie go na rękach płaczem. Nie chciałabym go do tego przyzwyczaić i rozpieścić. Nie chcę, żeby nauczył się, że płacz jest jedyną metodą na zmuszenie rodziców do zajęcia się nim. Płacze, kiedy mu się znudzi leżenie w leżaczku i gaworzenie do na...
-
W programie drugim od srody do piatku od razu po teleekspresie jest
program "niesforne aniolki"- takie cos jak niania. Ogladalam wczoraj jeden
odcinek i podobal mi sie bo:
1) nie niania tylko rodzice dyscyplinują dzieci. Mają sluchawke w uchu i
niania im mowi co robic i wspiera, ale to oni wychowują a nie obca osoba.
2) dzieci są starsze, nie wychodzi wszystko tak od razu a caly program zmian
nie trwa magiczny tydzien tylko dlużej.
Cos jeszcze chcialam napisac ale nie pamietam. C...
-
Wiem ze granica jest plynna, wiem ze to zalezy od sytuacji i ludzi
ale moze jednak da sie zdefiniowac jakies ogolne sygnaly swiadczace
o tym ze z szeroko pojetej fascynacji, przyjazni i akceptacji (wad,
nawykow, cech charakteru itp) drugiego czlowieka przeszlismy do
kopania SIE po kostkach, wkladania SOBIE kija w szprychy i noza w
plecy?
Kiedy pewne zachowania przestaja byc tylko zachowaniami i zaczynaja
swiadczyc o stosunku do nas? Np. Spoznil sie na spotkanie... bo mial
duzo ...
-
No i chyba jestem chora. Boję się iść do szpitala. Rano mamy nianię, po pracy zajmie się Asią Mariusz. Czy któraś z Was musiała iść do szpitala, jak rozwiązałyście opiekę nad małą. Na pomoc rodziny nie mam co liczyć. Po pierwsze daleko, po drugie pracują i na urlop nie ma co liczyć.
-
Witajcie! Chcę Wam tylko powiedzieć, że bardzo Was podziwiam za tę
samodzielność i siłę. Wychowywanie dziecka czy dzieci w pojedynkę jest na
pewno niesamowicie trudne i za to należy się Wam ogromny szacunek. Ja nie
jestem jedną z Was,a do tego postu uprawnia mnie "czasowa samodzielność" (mąż
wyjechał na niecały miesiąc). Dopiero teraz widzę, jak dużo siły muszą mieć
kobiety kiedy zostają same z dziećmi, jak trudno dać sobie radę ze wszystkim
i zachować przy tym uśmiech. Zyczę Wam,...
-
Jakie są plusy ( minusy ) wychowywania dziecka wyłącznie przez Matkę ? Nie
chodzi mi tu o matki samotnie wychowujące dzieci ale o matki apodyktyczne
wobez swojego partnera. Bądź partnera_ niedorajdy który dziecka nawet sam nie
wykąpie i nie nakarmi.
Czy efektem jest znerwicowana mama czy dziecko ?
Czy jest jakieś rozwiązanie ( pomoc ) w takiej sytuacji ?
Babcia, opiekunka która czasami pomoże zająć się dzieckiem aby mama nie
zwariowała ???
-
Matki samotnie wychowujące dzieci nie pogrożą Polsce wojną, jak
pewna intytucja, do której pieniądze z budżetu państwa płyną
szerokim strumieniem. Tam nie ma mowy o oszczędnościach.
-
[img]https://zdjecia.cafeanimal.pl/5689x70478x300m300.jpg[/img]
-
Mam kilka pytań odnośnie nieszczęsnego zasiłku rodzinnego:
1. Czyje dochódy do zasiłku rodzinnego są brane pod uwagę, gdy rodzice
wychowuja dziecko RAZEM a żyją w nieformalnym związku? Mamy i taty?
2. Czy nadal obowiązuje nastepująca definicja osoby samotnie wychowującej
dziecko na potrzeby zasiłku rodzinnego:
"osoba samotnie wychowuje dziecko musisz faktycznie sama wychowywać dziecko,
a ponadto być osobą niezamężną, rozwiedzioną, wdową albo pozostawać w
separacji orzeczonej pr...
-
Bratem męża.Facet jest bardzo inteligentny, ma olbrzymią wiedzę w pewnej
dziedzinie,ale niestety jest to typ bardzo apodyktyczny i dosyć dzęsto
narzuca innym swoją tzw rację.Ja sobie na to nie pozwolę, więc było dosyć
nieprzyjemnie.Słuchajcie, czy wujek ma prawo paść moje dzieci słodyczami, w
momencie, kiedy ja sobie tego akurat nie życzę? I krytykować nasz sposób
wychowywania przy dzieciach?
A może mam pozwolić na to,zeby dzieci zjadły wszystkie słodycze jednorazowo,
które akuta...
-
Na wstępie przywitam się - jestem mamą dwójki dzieci. Starsza córka ma 11 lat,
młodsza niecałe pół roku. Czytam fora na edziecku od dawna, nawet na CiP się
wypowiadałam kiedyś, ale wcięło mi hasło, także teraz piszę pod nowym nickiem.
Właśnie skończyłam czytać "W głębi kontinuum" Jean Liedloff. Książka krążyła w
PDFie jakiś czas temu i mnie zainteresowała, ale całej wtedy nie przeczytałam,
bo po pierwsze nie lubię czytać na ekranie, po drugie - okrutne tłumaczenie.
Teraz kupiłam w Me...
-
Mój pies nigdy nie przepadał za innymi psami. Na duże warczał (co, jeśli one
nie były na smyczy, kończyło się niejednokrotnie niemiło), mniejszych "nie
zauważał" a jeśli były zbyt natarczywe, odsuwał się od nich z obrzydeniem
(dosłownie!;). Na szczęście z wiekiem stał się znacznie mniej kłótliwy. W
życiu spotkał tylko koło 5 psów, które polubił i nie mamy pojęcia dlaczego
wybrał właśnie je.
Co roku wyjeżdzamy z nim na kilka miesięcy na działkę. Mamy tam duży teren.
Odkąd spoważ...