-
byłam dzisiaj w Promenadzie... jade Fieldorfa 30 na godzinę, bo śnieg i
ślizgawica, a jakiś kretyn w Nissanie na numerach WT trąbi, bo za wolno
jadę... Inny kretyn z samochodem z kratką tak wykręcał, że zatańczył po całej
szerokości... Chociaż miałam pierszeństwo, przepuściłam go, bo ogólnie
wiadomo, ze ci z kratką jeżdżą fatalnie (sorry, tcyh, którzy kratkę mają, a
jeżdżą zgodnie z przepisami - jesteście w mniejszości)... Gdybym wykorzystała
swoje pierszeńśtwo, to samochód byłby ...
-
j/w
kilka fotek pod tym linkiem republika.pl/busstop_michal/wypwiadukt.html
-
Witam;
Czy któraś z Mam ma Maleństwo uwielbiające w nocy pić - niewiele skłamię
jeśli powiem, pić bez umiaru. Jakieś 1,5 miesiąca temu Mati (teraz pół roku)
zaczął się budzić w nocy nawet i co 45 minut. Pani doktor zasugerowała, że
może nie chce jeść, a pić. Racja. Bez jedzenia wytrzymuje od ok 20.30-5 lub
6. Za to pije co 2-2,5h. Na jeden raz potrafi wciągnąć 280 ml (rekord).
Dajemy mu herbatkę lub wodę. Nie da się oszukać smoczkiem. Jeśli nie dostanie
tyle picia ile chce wyje...
-
Jamroży na celowniku
Kardynał Gulbinowicz poręczył za byłego prezesa PZU
Władysław Jamroży i Grzegorz Wieczerzak kilka lat temu rządzili całą grupą
PZU. Teraz obaj są na celowniku wymiaru sprawiedliwości i... przestępców.
W sobotę i w poniedziałek pisaliśmy o zamordowaniu Piotra Głowali, znajomego
Grzegorza Wieczerzaka. Zabito go w dniu, w którym miał przekazać byłemu
prezesowi PZU Życie aktówkę z dokumentami obciążającymi kilku biznesmenów.
Teraz okazuje się, że na celown...
-
dziewczyny. jestem w 10 tygodniu ciązy.Byłam u rodziny na wsi i zjadłam
kawałek suchej kiełbasy. potem mi "strzeliło" do głowy, ze przeciez ona moze
byc surowa. Zapytałam więc i okazało się, ze jest podwędzana i tak mocno
wysuszona, ze zadnych soków kiełbasy nie ma. ja sie mimo wszystko
wystraszyłam, poszłam do kibelka i... zwymiotowałam (tak na wszelki wypadek).
CZy mslicie, ze cos grozi mojemu dzidziusiowi????
-
a cos wiecej w tym temacie, dlaczego tak zdawkowo?
-
Może moje pytanie wyda się niektórym idiotyczne, jednak mnie wciąż nurtuje. W
związku z bolesnymi dla mnie przeżyciami, dotarło do mnie, że życie jest
ulotne. Oboje z mężem poruszamy się na co dzień samochodami. O wypadkach
słyszy się codziennie. Przecież może trafić także na nas. Gdyby tak się stało
nie wyobrażam sobie, żeby moim dzieckiem mieli zaopiekować się teściowie. A
to oni właśnie, zgodnie z prawem, mieliby taki obowiązek. W związku z tym
moje pytanie: w jaki sposób mogę ...
-
Kiedy miałam 25 lat przyszłam w niedzielny zimowy poranek do domu po
nieprzespanej nocy cięzkiej pracy,zrobiłam sobie herbatę,matka robi-
ła mi śniadanie,a ja szykowałam sobie kąpiel.Wtedy matka powiedziała
że ojciec poslizgnął się przed domem i boli go noga,obejrzałam,była
złamana,zapytałam dlaczego od wieczora nie wezwali pogotowia,matka
odpowiedziała -nie wiedzieliśmy co robić,czekaliśmy aż przydziesz i
powiesz.
6 lat temu miałam wypadek i świat mojej matki zawalił się,leż...
-
Przecież odbywa się to granicy możliwości techniki. Tu niewiele
można poprawić w stosunkowo krótkim okresie czasu. Najbardziej
zawodnym ogniwem są sztywne i nie do końca przemyślane procedury
postępowania. Wiele razy miały miejsce sytuacje gdy "ktoś na
niższych szczeblach" ostrzegał a jego ostrzeżenia nie docierały
przez sito szczebli pośrednich na drodze do decydenta, do
którego docierają tylko wyselekcjonowane informacje. Jest to
tzw. "syndrom pogłębiania fosy". Decydent otrzy...
-
Brakuje nam do życia nieco kasy, szukam pracy, pracuje tlyko
mąż.Ostatnio zeby nie wcześniej wypłata to nie byłoby na jedzenie.
Dziś mi mąz wyjeżdza z nowymi czesciami do kompa, nie drogo ale nas
nie stać.Niby mogłabym się zgodzic, ale to tydziń jedzenia ok.
Pewnie nam starczyłoby, ale zamiast kupić umeblowanie do mieszkania
(meblujemy się i nie ma tez pieniędzy) to w głowie mu fiu bzdziu.
Kazdy zarobiony grosz, wolaabym przeznaczyc na coś do mieszkania.Nie
mamy mebli kuchennych(...
-
Tragedia rodzin i poszkodowanych w tym wypadku nie zrobiła większego wrażenia
na kierowcach busów . Dalej jeżdżą bardzo nieostrożnie i bardzo szybko. Czy w
busach są instalowane tachografy?
-
Są jakieś procedury, trzeba się gdzieś zgłosić ??
-
Jej no i tak jest jak chłopcof jara szybka predkosc!!!!:| szkoda
ich mi:(
-
Proszę mnie, czyli vline, w żadnym wypadku nie
mylić z Lampucerą vel Pipinem-2
-
Przyszła mi do głowy pewna refleksja:
Kiedy w autobusie miejskim albo tramwaju, w czasch gdy były jeszcze
dziurkujące kasowniki, któych nie dało się centralnie zablokować pojawiali
się kontrolerzy, byłem zawsze po stronie tych gapowiczów, którzy wówczas
gorączkowo próbowali skasować bilet. Ale tylko do chwili, gdy taki gapowicz
został złapany przez kontrolera. Wówczas obrzydliwe wydawało mi się
odwoływanie do litości (?) takiego kontrolera, opowiadanie, że "tylko jeden
przys...
-
I znów okazało się, że aby cokolwiek wykonać dobrze konieczny
jest przede wszystkim ROZUM.
-
A Bp ponoc od pol roku czeka na zgode na przestawienie swojej reklamy. Znow
urzednicy nic nie wiedza ? Te trupy obciazaja ich sumienie, o ile takowe w
ogole maja.
-
Witam :-)
mój kot postanowił być wróblem i poleciał... niestety, lądowanie
okazało się być twarde, a skutek opłakany. Koto złamał tylną łapę,
kość udową z odłamami i przemieszczeniem. Już jest po operacji,
wszystko ładnie się goi, koto ma depresję, bo musi chodzić w
kołnierzu, zeby nie rozlizać rany... Jednak mam pytanie, kość
została zespolona śrubą, wet powiedział, że można ją zostawić
wewnątrz, ale on wolałby ją wyjąć za jakieś 10 tygodni. Mam
wrażenie, ze ów wet nieco mnie ...
-
Snie od jakiegos czasu,ze trace moich najblizszych w wypadku
(rodzicow),podczas rejsu(pare przyjaciol),podczas wycieczki zagranicznej
(siostre z mezem).Pozostaje niewypowiedziany bol,cierpie.Te sny to rodzaj
koszmaru,czuje niewypowiedziany smutek,ze tych osob juz nie zobacze.W tych
moich snach stracilam juz prawie cala moja rodzine!Trzymam ich rzeczy w
rekach,chodze ich sladami.Znajduje sie np.w pokoju,z ktorego wyjechala
siostra ze szwagrem,z niewypowiedzianym smutkiem patrze na ic...