-
Żeby układ miał co kraść!
Dz": Prezes PKO BP rozdawał państwowe pieniądze
"Dziennik": Andrzej Podsiadło, obecnie prezes PKO BP, na początku lat 90.
zarządzał Gecobankiem, który dosłownie rozdał miliardy ówczesnych złotych.
"Dziennik" dotarł do dokumentów, z których wynika, że tylko w 1992 r. aż 97
proc. udzielonych przez ten bank kredytów nigdy nie zostało zwróconych. To
prawdziwy rekord w historii bankowości. Sprawą zajmie się sejmowa komisja
śledcza.
Następny rok był rów...
-
jeśli studenci kasy nie dostaną to nie będzie nasza wina.Proste?
Oczywiście! A co by było,gdyby być konsekwentnym i pozbawić pensji
tych,którzy jednak temu są winni przez własną głupotę czy tylko brak
wyobraźni? Ktoś odpowie?
-
"Jakie pieniądze? Ja nic nie wiem - zapewnia ksiądz." Ksiądz czy ... ?
-
I co z tego, skoro i tak jest droga.W USA placa niewiele ponad 3 dolary za
galon czyli niewiele ponad 2 zlote za litr.
-
Gdyby Bydgoszcz złowiła złotą rybkę jakie trzy życzenia powinna poprosić ?
Moje typy:
1) Uniwersytet
2) Politechnika
3) Tramwaj do Fordonu
-
Tyle komentarza do spadku na giełdzie. Piątek - informacja o
wyborach 21 X. Na 70% PiS przestanie rządzić. Poniedziałek - akcje
padają.
Czytam komentarz, że gospodarka polska jest zależna od niemieckiej o
wiele bardziej niż od US a w niemieckiej gospodarce gwałtownych
spadków nie ma. Więc skąd spadek?
Najprostsze wyjaśnienie, podawane zawsze w podobnych
okolicznościach, brzmi - odchodzi stabilny rząd - przychodzi nie
wiadomo co.
Co Wy na to?
-
jakiś człowiek?
-
Rozumiem obiekcje Gdańska:nie dość,że zagroziłoby to raczej (i tak średnio pewnej) decyzji o budowie linii tramwajowej na Morenę,to jeszcze Gdańsk ma zapłacić za remont linii kolejowej,której nawet nie jest właścicielem?Moim zdaniem taki remont jest możliwy tylko w jednym wypadku: ZA UDZIAŁY W SKM TRÓJMIASTO DLA GDAŃSKA.
-
w 2008 udzielono 80kredytow we franku i 20 w PLN, teraz udziela 20 we franku i
20 w PLN - wszystko sie zrowna he he he
-
Propagandy sukcesu ciąg dalszy. GW nie odpuszcza ani na chwilę. Przecież wybory za pasem. Niech durny ludek czyta jak jest bogaty i syty. Żeby nie miła czasu na zastanowienie się nad prawdziwością tych pismackich wypocin da się ludkowi coś na odwrócenie uwagi.
-
Brawo Justyna!
-
Czas najwyższy, bo euro drogie okropnie a Harrachov czeka
-
Wystarczy na nim napisać Mc Donald. Beznadzieja!
-
Wczoraj w Kawie na ławie Palikot poinformował że jest wyznaczona nagroda za jego głowę w wysokości 100 tysięcy złotych. Poszperałem trochę i znalazłem. Bardzo sprytny żart blogera, który i owszem wyznaczył nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych ale za "świński ryj Palikota" Artykuł jest bardzo sprytnie zbudowany ale chodzi o dostarczenie tego świńskiego ryja z którym Palikot pofatygował się kiedyś do TVNu. A że tekst jest napisany dokładnie takimi inwektywami jakimi zawsze posługuje się Pali...
-
I sprawa się rypła...
-
Już wkrótce rozdanie oskarów a dzień przed nimi złotych malin czyli
antyoskarów dla najgorszego filmu, aktorki, scenariusza....
Proponuję rozpocząć na forum taką małą galę największych "kich" polskiego
kina ostatnich miesięcy.
Moja propozycja:
Najgorszy aktor: Paweł Małaszyński w filmie "Świadek koronny"
Najgorsza aktorka: Joanna Brodzik w filmie "Jasne błękitne okna"
Najgorszy reżyser: Bogusław Linda za film "Jasne..."
Najgorszy film: Dlaczego Nie!
-
te 300mld $ to tylko początek - potem będzie 100 mld $ itd.
pociągając dolarka na samo dno, kto sprzedał po słowach premiera
wygrał - już nigdy (przynajmniej za naszych czasów dolar nie wróci do
takiego poziomu - i dobrze złodziejom)
-
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/0,33206.html
Czyli coś na kształt agrarnych opcji walutowych.
I co na ten temat ma do powiedzenia stosowny minister z rządu?
-
Ufając, że forumowicze stosują równą miarę wobec polityków, a posłów w szczególności, a mając w pamięci słuszne oburzenie, które znalazło swoje poczesne miejsce na forum pod hasłem "Kaczyński oddaj 300 złotych!", chciałbym tym wątkiem pobudzić jakby od nowa dyskusję o tym, jak to pieniądze podatników są jawnie marnotrawione.
Poseł Chlebowski zrobił sobie dwumiesięczny urlop i wraca jakby nigdy nic. Uznał, że należał mu się "odpoczynek". Faktycznie, pocił się niemożebnie, biegał za czymś rok ...